Matrix dla opornych

Pierwszy raz zobaczyłem film „Matrix” w wieku (ledwo) nastu lat. Odpowiedzialnym jest oczywiście mój tata – dbający o właściwe zapoznanie z fantastyczną kulturą swojego syna. Drugi film trylogii to dla mnie czasy gimnazjum… chyba tak, jak i trzeci. Zabawne, że przez ten cały czas myślałem, że „Matrix” jest opowieścią o wyzwalaniu się ludzkości z iluzji, … Czytaj dalej Matrix dla opornych