{"id":1267,"date":"2012-09-14T16:26:19","date_gmt":"2012-09-14T15:26:19","guid":{"rendered":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/?p=1267"},"modified":"2012-09-17T11:26:57","modified_gmt":"2012-09-17T10:26:57","slug":"komercja-czy-artyzm-cz-1-polski-rynek","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2012\/09\/komercja-czy-artyzm-cz-1-polski-rynek\/","title":{"rendered":"Komercja czy artyzm? cz.1 &#8211; Polski rynek"},"content":{"rendered":"<p>Pisz\u0105c ma\u0142y felieton <strong><a href=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2012\/09\/rzemieslnik-czy-artysta\/\">&#8222;Rzemie\u015blnik czy Artysta&#8221;<\/a><\/strong> nie spodziewa\u0142em si\u0119, wyjdzie z tego dyskusja na oko\u0142o trzysta komentarzy i 200 &#8222;lajk\u00f3w&#8221;. Oczywi\u015bcie, pr\u00f3\u017cno ich szuka\u0107 pod wpisem, w dobie FB wi\u0119kszo\u015b\u0107 spraw za\u0142atwia si\u0119 tam, nad czym ubolewam, bo wnioski z samej dyskusji znikn\u0105 gdzie\u015b w otch\u0142ani &#8222;osi czasu&#8221;. C\u00f3\u017c, taki chyba los informacji w internecie.<\/p>\n<p>Banalny temat jakim jest sp\u00f3r &#8222;Rzemie\u015blnik Vs. Artysta&#8221; wyewoluowa\u0142 szybko w powa\u017cn\u0105 (czasami) dyskusj\u0119 literack\u0105 tocz\u0105c\u0105 si\u0119 na wielu frontach. By\u0142o o Zajdlu, o komercji, marketingu, piciu piwa na konwentach&#8230; Konrad Lewandowski perorowa\u0142, jakoby Kuba \u0106wiek by\u0142 s\u0142abym rzemie\u015blnikiem i tak dalej. Szybko pojawi\u0142a si\u0119 te\u017c sugestia, bym napisa\u0142 felieton niejako podsumowuj\u0105c ca\u0142\u0105 dyskusj\u0119. To pisz\u0119.<\/p>\n<p>Zanim jednak przejd\u0119 do g\u0142\u00f3wnego tematu, musz\u0119 zacz\u0105\u0107 od nakre\u015blenia sytuacji na polskim rynku ksi\u0105\u017cki. Sytuacji z\u0142ej, o czym si\u0119 m\u00f3wi&#8230; nie s\u0105dze te\u017c, bym potrafi\u0142 tutaj ca\u0142y temat przedstawi\u0107 dog\u0142\u0119bnie, gdy\u017c o tym mo\u017cna by napisa\u0107 przynajmniej jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119.<\/p>\n<p><strong>Bo ludzie nie czytaj\u0105!<\/strong><\/p>\n<p>O przyczynie s\u0142abej sprzeda\u017cy ksi\u0105\u017cek polskich autor\u00f3w zacz\u0105\u0142em my\u015ble\u0107 ju\u017c dawno. Pierwsza my\u015bl, jaka przysz\u0142a mi do g\u0142owy by\u0142a banalna &#8211; polska ksi\u0105\u017cka si\u0119 nie sprzedaje, bo ludzie nie czytaj\u0105! Odkry\u0142em Ameryk\u0119.<br \/>\nPrawda, jest du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3ra ksi\u0105\u017cek nie lubi. A to dlatego, \u017ce nikt im ksi\u0105\u017cki nie pokaza\u0142, a to przeciwnie &#8211; w szkole wr\u0119cz im je wciskano do garde\u0142 i teraz \u017cadnej nie prze\u0142kn\u0105. Albo po prostu czyta\u0107 nie lubi\u0105. I ju\u017c. Za to kochaj\u0105 pos\u0142ucha\u0107 sobie Mozarta, znajduj\u0105 pasj\u0119 gdzie indziej i nikt ich za to pot\u0119pia\u0107 nie mo\u017ce.<\/p>\n<p>Tymczasem w\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3rzy ksi\u0105\u017cek nie kupuj\u0105 i prawie nie czytaj\u0105 jest te\u017c grupa ludzi, kt\u00f3rzy po prostu tego robi\u0107 nie mog\u0105. Sytacja finansowa wielu ludzi (tak\u017ce i w mojej rodzinie) jest taka, \u017ce staj\u0105 przed oczywistym wyborem &#8211; dobro wy\u017csze a chleb. I nie s\u0105dz\u0119, by by\u0142o wielu takich ci\u0119\u017ckich zapale\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy przez ca\u0142y dzie\u0144 nie b\u0119d\u0105 jes\u0107, bo kupili sobie stare wydanie Davida Copperfield&#8217;a Karola Dickens&#8217;a. Poza tym &#8211; <span id=\"GRmark_27a63483c904107b6cca54e19e660dff15051711_kiedy:0\" class=\"GRcorrect\">kiedy<\/span> by <span id=\"GRmark_27a63483c904107b6cca54e19e660dff15051711_mieli:1\" class=\"GRcorrect\">mieli<\/span> czyta\u0107? Ca\u0142y dzie\u0144 w biurze, odebra\u0107 dziecko z przedszkola, zrobi\u0107 obiad, a wreszcie, kiedy wieczorem zostaje mo\u017ce godzina czasu s\u0105 ju\u017c zbyt zm\u0119czeni &#8211; k\u0142ad\u0105 si\u0119 spa\u0107. Proza \u017cycia, bana\u0142, jak pewnie powiedzia\u0142by Konrad Lewandowski.<\/p>\n<p>Nas jednak bardzoej interesuj\u0105 przecie\u017c ludzie, kt\u00f3rzy czytaj\u0105, lubi\u0105 to robi\u0107 i znajduj\u0105 czas cho\u0107by na t\u0105 jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 w tygodniu. Tutaj najwi\u0119ksz\u0105 zorganizowan\u0105 grup\u0105 jest chyba polski fandom.<\/p>\n<p><strong>Problem e-book\u00f3w.<\/strong><\/p>\n<p><strong><\/strong>To, czy dla ksi\u0105\u017cek e-ksi\u0105\u017cka jest problemem jest kwesti\u0105 zupe\u0142nie odr\u0119bn\u0105, bo czym jest zmiana no\u015bnika, je\u015bli interesuje nas tre\u015b\u0107? Osobi\u015bcie sam wydawa\u0142em i b\u0119d\u0119 wydawa\u0142 tak\u017ce elektronicznie, by\u0142oby to wi\u0119c niewskazane z mojej strony, bym m\u00f3wi\u0142 o e-ksi\u0105\u017cce w z\u0142ym kontek\u015bcie. Niemniej, bardzo lubi\u0119 czu\u0107 w r\u0119ce ci\u0119\u017car powie\u015bci i w\u0105cha\u0107 zapach starego papieru i druku. Nie s\u0105dz\u0119, by pomog\u0142y mi w tym perfumy imituj\u0105ce zapach ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3rymi mo\u017cna sobie spryska\u0107 swojego Kindla. E-booki s\u0105 jednak bardzo wygodn\u0105 rzecz\u0105 w podr\u00f3\u017cy, wol\u0119 miec przy sobie jedno urz\u0105dzenie z paroma tysi\u0105cami pozycji ni\u017c wielgachn\u0105 torb\u0119 z 50 egzemplarzami ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3re \u0142atwo mog\u0105 si\u0119 w drodze zniszczy\u0107 i nie wiadomo, czy na urlopie mi ich nie braknie.<\/p>\n<p>Wreszcie na\u015bwietli\u0107 mo\u017cna spraw\u0119 najwa\u017cniejsz\u0105, je\u015bli chodzi o e-ksi\u0105\u017ck\u0119, jak\u0105 jest piractwo. O ile bardzo trudno spiraci\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 papierow\u0105, o tyle wymiana plik\u00f3w elektronicznych mi\u0119dzy u\u017cytkownikami jest ju\u017c bardzo \u0142atwa. Jakkolwiek by nie by\u0142y <span id=\"GRmark_4aac9feb7636f8d041cf92a040732f785b03d671_zabezpieczone:0\" class=\"GRcorrect\">zabezpieczone<\/span>. Ksi\u0105\u017cka spiracona nie przynosi pieni\u0119dzy. Wydawnictwo bez pieni\u0119dzy nie istnieje, a autor umiera z g\u0142odu albo idzie do pracy i nie ma czasu pisa\u0107. I cho\u0107 to <span id=\"GRmark_5ede90f3f68f957aa41a0a19f095c085bfeec991_ekstrema:0\" class=\"GRcorrect\">ekstrema<\/span>, wszyscy wiemy o <span id=\"GRmark_5ede90f3f68f957aa41a0a19f095c085bfeec991_co:1\" class=\"GRcorrect\">co<\/span> <span id=\"GRmark_5ede90f3f68f957aa41a0a19f095c085bfeec991_chodzi:2\" class=\"GRcorrect\">chodzi<\/span>.<\/p>\n<p>P\u00f3ki co jednak ksi\u0105\u017cka wci\u0105\u017c dzielnie si\u0119 broni i nie wygl\u0105da, by mia\u0142a upa\u015b\u0107 pod ja\u017cmem elektroniki.<\/p>\n<p><strong>Gdzie ci polscy autorzy?<\/strong><\/p>\n<p>Wreszcie docieram do sprawy kt\u00f3ra mnie osobi\u015bcie wydaje si\u0119 najwa\u017cniejsz\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce zaczn\u0119 od anegdoty:<\/p>\n<p>Prowadzi\u0142em ca\u0142kiem niedawno pogadank\u0119 b\u0119d\u0105c\u0105 te\u017c moim spotkaniem autorskim w bibliotece we wsi ko\u0142o \u017bywca (ju\u017c dawno nie widzialem tak \u017cywej i pe\u0142nej os\u00f3b biblioteki!). Zapyta\u0142em si\u0119 przyby\u0142ych os\u00f3b, jakich koja\u017c\u0105 autor\u00f3w grozy. King! Kto\u015b wypali\u0142. <span id=\"GRmark_618e0bd37fefdab677168bba50aa377b96e1c8da_Niepewnie:0\" class=\"GRcorrect\">Niepewnie<\/span> co\u015b przeb\u0105kni\u0119to o Mastertonie <span id=\"GRmark_618e0bd37fefdab677168bba50aa377b96e1c8da_i:1\" class=\"GRcorrect\">i<\/span>&#8230; <span id=\"GRmark_e6fd5877a5d71154015d1bbfd4ca340da2feacc8_tyle:0\" class=\"GRcorrect\">tyle<\/span>.\u00a0 Ani s\u0142\u00f3wka o polskich autorach.<\/p>\n<p>Cho\u0107 problem nie dotyczy tylko literackiego horroru, jest tutaj najlepiej widoczny. Polskich autor\u00f3w, szczeg\u00f3lnie tych m\u0142odszych po prostu nie ma. <span id=\"GRmark_1806c0acaafa659c2487255e9fe17b293a7cd33c_Nie:0\" class=\"GRcorrect\">Nie<\/span> istniej\u0105. Je\u015bli ju\u017c goszcz\u0105 na p\u00f3\u0142kach ksi\u0119gar\u0144, to gdzie\u015b przy poziomie pod\u0142ogi, trzeba sie prawie po\u0142o\u017cy\u0107, by na nich trafi\u0107. <span id=\"GRmark_8723243f54c0dc8046fe59dd860e2ac11e58c607_Czasem:0\" class=\"GRcorrect\">Czasem<\/span> jest to <span id=\"GRmark_8723243f54c0dc8046fe59dd860e2ac11e58c607_jeden:1\" class=\"GRcorrect\">jeden<\/span>, <span id=\"GRmark_8723243f54c0dc8046fe59dd860e2ac11e58c607_czasem:2\" class=\"GRcorrect\">czasem<\/span> pi\u0119c <span id=\"GRmark_8723243f54c0dc8046fe59dd860e2ac11e58c607_egzemplarzy:3\" class=\"GRcorrect\">egzemplarzy<\/span>. Oczywi\u015bcie, mo\u017cna \u0142atwo udowodni\u0107, \u017ce polscy pisarze s\u0105 dost\u0119pni w ksi\u0119garniach. Wystarczy wej\u015b\u0107 do byle empiku i cykn\u0105\u0107 fotk\u0119 p\u00f3\u0142ce (napisa\u0142em tutaj &#8222;bu\u0142ce&#8221; &#8211; babol tak \u015bmieszny, \u017ce go podkre\u015bl\u0119 ^^) z fantastyk\u0105. <span id=\"GRmark_0a6dc389183ddc1d4de19a0d35cf4cf2aad112e6_Jednak:0\" class=\"GRcorrect\">Jednak<\/span> s\u0105 to w zasadzie ci\u0105gle <span id=\"GRmark_0a6dc389183ddc1d4de19a0d35cf4cf2aad112e6_te:1\" class=\"GRcorrect\">te<\/span> same <span id=\"GRmark_0a6dc389183ddc1d4de19a0d35cf4cf2aad112e6_nazwiska:2\" class=\"GRcorrect\">nazwiska<\/span>. A <span id=\"GRmark_c3edba5f014785a50f52ce005cd57a90fa1795f1_nowa:0\" class=\"GRcorrect\">nowa<\/span> <span id=\"GRmark_c3edba5f014785a50f52ce005cd57a90fa1795f1_krew:1\" class=\"GRcorrect\">krew<\/span>? Ta, kt\u00f3ra ca\u0142y czas powinna nap\u0142ywac, o\u017cywiac rynek i go powi\u0119ksza\u0107? Nowa krew czasem co\u015b usi\u0142uje wyda\u0107 ale g\u0142\u00f3wnie musi zarabia\u0107 na utrzymanie, bo do pisania to musz\u0105 cz\u0119sto jeszcze z w\u0142asnej kieszeni dok\u0142ada\u0107.<\/p>\n<p>Czy to znaczy, \u017ce polscy autorzy pisz\u0105 \u017ale? <span id=\"GRmark_8e8ce8d64fba18ee55c382206f3eeb8dc161d81c_Nie:0\" class=\"GRcorrect\">Nie<\/span>. Obecnemu stanowi rynku winne jest podej\u015bcie do sprzeda\u017cy (kt\u00f3re w g\u0142\u00f3wnej mierze ukszta\u0142towa\u0142 niestety empik), w kt\u00f3rym ksi\u0105\u017cka sta\u0142a si\u0119 zwyk\u0142ym szarym produktem. I o ile ksi\u0105\u017cka produktem istotnie jest, to trudno por\u00f3wnywa\u0107 j\u0105 przecie\u017c z gwo\u017adziami czy kafelkami, prawda?<\/p>\n<p>W naszej post-komunistycznej rzeczywisto\u015bci natomiast ugra\u0142o si\u0119, \u017ce to, co zachodnie jest &#8222;lepsze&#8221;. O ile te piekne, b\u0142yszcz\u0105ce rzeczy istotnie by\u0142y lepsze z PRL-u, tak teraz sami ju\u017c jeste\u015bmy bardzo &#8222;zachodni&#8221;, nasz rynek jest bogaty, ale stare trendy pozosta\u0142y. Dochodzi wi\u0119c do sytuacji w kt\u00f3rej ksi\u0105\u017cki zagraniczne to to, co polski czytelnik uwielbia. Istotnie, jest przecie\u017c za granic\u0105 du\u017co \u015bwietnych autor\u00f3w. Polski czytelnik niestety nie jest jednak \u015bwiadomy, \u017ce i w polsce jest takich autor\u00f3w ca\u0142e multum.<\/p>\n<p>Postawmy si\u0119 w roli wydawnictwa. Je\u015bli jest ksi\u0105\u017cka zagraniczna, kt\u00f3r\u0105 \u0142atwo wypromowa\u0107, sprzeda\u0107 i &#8211; co za tym idzie &#8211; zarobi\u0107, to po co inwestowa\u0107 w ksi\u0105\u017ck\u0119 polsk\u0105, skoro istnieje gro\u017aba, \u017ce nikt jej nie kupi? Takie my\u015blenie skutkuje w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b:<\/p>\n<p>1. Istnieje tylko par\u0119 znanych nazwisk polskich pisarzy, kt\u00f3rzy si\u0119 przebili.<br \/>\n2. O nowych polskich pisarzach nikt nie wie.<br \/>\n3. Wyda\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 u nas jest m\u0142odym <span id=\"GRmark_7b921cd30a7ef30de24ba24aca460733a4ef6b5f_trudniej:0\" class=\"GRcorrect\">trudniej<\/span>, ni\u017c gdziekolwiek indziej.<br \/>\n4. Nawet, je\u015bli zostaniesz wydany, wydawnictwo nie zainwestuje w ciebie zbyt wiele pieni\u0119dzy, o ksi\u0105\u017cce ma\u0142o kto us\u0142yszy, o tobie tyle samo os\u00f3b. Twoja dalsza &#8222;kariera&#8221; stanie pod znakiem zapytania.<br \/>\n5. W ksi\u0119garniach pierwsze pozycje zajmuj\u0105 ukochane przez czytelnik\u00f3w (kt\u00f3rym brak zdecydowanej alternatywy) ksi\u0105\u017cki zagraniczne, cz\u0119sto typu &#8222;Zmierzch&#8221; krzta\u0142tuj\u0105ce ich gust.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c znacznie lepiej jest wyda\u0107 wypromowan\u0105 ju\u017c na \u015bwiecie powie\u015b\u0107, ni\u017c nikomu nieznanego pisarza, a wydawnictwa groszem nie \u015bmierdz\u0105, mamy do czynienia z szerokim otwarciem polskiego rynku ksi\u0105\u017cki na pozycje zagraniczne. A to z kolei prowadzi do <span id=\"GRmark_8ab28b4dba0eed780e4f649ed31b4b02c850bec9_czystego:0\" class=\"GRcorrect\">czystego<\/span> <span id=\"GRmark_8ab28b4dba0eed780e4f649ed31b4b02c850bec9_absurdu:1\" class=\"GRcorrect\">absurdu<\/span>:<\/p>\n<p>Polski rynek ksi\u0105\u017cki szeroko otwarty jest na ksi\u0105\u017cki zagraniczne i zamyka si\u0119 na ksi\u0105\u017cki polskich autor\u00f3w, za\u015b zagraniczne rynku promuj\u0105 swoich autor\u00f3w i zamykaj\u0105 si\u0119 na naszych twierdz\u0105c, \u017ce przecie\u017c maj\u0105 ju\u017c swoich.<\/p>\n<p>Rynek jest wi\u0119c komercyjny i nastawiony tylko i wy\u0142\u0105cznie na zysk. I jest to jak najbardziej w kapitali\u017amie prawid\u0142owe, szkoda tylko, \u017ce w polsce skutkuje to systematycznym niszczeniem polskiej kultury s\u0142owa.<\/p>\n<p>I tu dochodzimy do g\u0142\u00f3wnego tematu, czyli wyboru (a mo\u017ce nie?) mi\u0119dzy komercj\u0105 a artyzmem.<br \/>\n<strong>Ju\u017c jutro b\u0119dzie wi\u0119cej o tym, czemu Kuba \u0106wiek jest wed\u0142ug Konrada Lewandowskiego nastawionym na zysk s\u0142abym rzemieslnikiem, co ma z tym wsp\u00f3lnego Fabryka S\u0142\u00f3w i Fabryczni autorzy, a tak\u017ce czy nagroda im. Janusza A. Zajdla dalej ma sens. I jeszcze wi\u0119cej, a wszystko zawieraj\u0105ce si\u0119 w pytaniu &#8222;Komercja czy artyzm&#8221;, czyli pok\u0142osie dyskusji na FB. <\/strong><br \/>\n<strong><span id=\"GRmark_b658cfd3fa5c49fc77083f7419bff3b1e2c5165d_Zapraszam:0\" class=\"GRcorrect\">Zapraszam<\/span> <span id=\"GRmark_b658cfd3fa5c49fc77083f7419bff3b1e2c5165d_jutro:1\" class=\"GRcorrect\">jutro<\/span> :)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pisz\u0105c ma\u0142y felieton &#8222;Rzemie\u015blnik czy Artysta&#8221; nie spodziewa\u0142em si\u0119, wyjdzie z tego dyskusja na oko\u0142o trzysta komentarzy i 200 &#8222;lajk\u00f3w&#8221;. Oczywi\u015bcie, pr\u00f3\u017cno ich szuka\u0107 pod wpisem, w dobie FB wi\u0119kszo\u015b\u0107 spraw za\u0142atwia si\u0119 tam, nad czym ubolewam, bo wnioski z samej dyskusji znikn\u0105 gdzie\u015b w otch\u0142ani &#8222;osi czasu&#8221;. C\u00f3\u017c, taki chyba los informacji w internecie. Banalny temat jakim jest sp\u00f3r &#8222;Rzemie\u015blnik Vs. Artysta&#8221; wyewoluowa\u0142 szybko w powa\u017cn\u0105 (czasami) dyskusj\u0119 literack\u0105 tocz\u0105c\u0105 si\u0119 na wielu frontach. By\u0142o o Zajdlu, o komercji, marketingu, piciu piwa na konwentach&#8230; Konrad Lewandowski perorowa\u0142, jakoby Kuba \u0106wiek by\u0142 s\u0142abym rzemie\u015blnikiem i tak dalej. Szybko pojawi\u0142a si\u0119 te\u017c sugestia, bym napisa\u0142 felieton niejako podsumowuj\u0105c ca\u0142\u0105 dyskusj\u0119. To pisz\u0119. Zanim jednak przejd\u0119 do g\u0142\u00f3wnego tematu, musz\u0119 zacz\u0105\u0107 od nakre\u015blenia sytuacji na polskim rynku ksi\u0105\u017cki. Sytuacji z\u0142ej, o czym si\u0119 m\u00f3wi&#8230; nie s\u0105dze te\u017c, bym potrafi\u0142 tutaj ca\u0142y temat przedstawi\u0107 dog\u0142\u0119bnie, gdy\u017c o tym mo\u017cna by napisa\u0107 przynajmniej jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Bo ludzie nie czytaj\u0105! O przyczynie s\u0142abej sprzeda\u017cy ksi\u0105\u017cek polskich autor\u00f3w zacz\u0105\u0142em my\u015ble\u0107 ju\u017c dawno. Pierwsza my\u015bl, jaka przysz\u0142a mi do g\u0142owy by\u0142a banalna &#8211; polska ksi\u0105\u017cka si\u0119 nie sprzedaje, bo ludzie nie czytaj\u0105! Odkry\u0142em Ameryk\u0119. Prawda, jest du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3ra ksi\u0105\u017cek nie lubi. A to dlatego, \u017ce nikt im ksi\u0105\u017cki nie pokaza\u0142, a to przeciwnie &#8211; w szkole wr\u0119cz im je wciskano do garde\u0142 i teraz \u017cadnej nie prze\u0142kn\u0105. Albo po prostu czyta\u0107 nie lubi\u0105. I ju\u017c. Za to kochaj\u0105 pos\u0142ucha\u0107 sobie Mozarta, znajduj\u0105 pasj\u0119 gdzie indziej i nikt ich za to pot\u0119pia\u0107 nie mo\u017ce. Tymczasem w\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3rzy ksi\u0105\u017cek nie kupuj\u0105 i prawie nie czytaj\u0105 jest te\u017c grupa ludzi, kt\u00f3rzy po prostu tego robi\u0107 nie mog\u0105. Sytacja finansowa wielu ludzi (tak\u017ce i w mojej rodzinie) jest taka, \u017ce staj\u0105 przed oczywistym wyborem &#8211; dobro wy\u017csze a chleb. I nie s\u0105dz\u0119, by by\u0142o wielu takich ci\u0119\u017ckich zapale\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy przez ca\u0142y dzie\u0144 nie b\u0119d\u0105 jes\u0107, bo kupili sobie stare wydanie Davida Copperfield&#8217;a Karola Dickens&#8217;a. Poza tym &#8211; kiedy by mieli czyta\u0107? Ca\u0142y dzie\u0144 w biurze, odebra\u0107 dziecko z przedszkola, zrobi\u0107 obiad, a wreszcie, kiedy wieczorem zostaje mo\u017ce godzina czasu s\u0105 ju\u017c zbyt zm\u0119czeni &#8211; k\u0142ad\u0105 si\u0119 spa\u0107. Proza \u017cycia, bana\u0142, jak pewnie powiedzia\u0142by Konrad Lewandowski. Nas jednak bardzoej interesuj\u0105 przecie\u017c ludzie, kt\u00f3rzy czytaj\u0105, lubi\u0105 to robi\u0107 i znajduj\u0105 czas cho\u0107by na t\u0105 jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 w tygodniu. Tutaj najwi\u0119ksz\u0105 zorganizowan\u0105 grup\u0105 jest chyba polski fandom. Problem e-book\u00f3w. To, czy dla ksi\u0105\u017cek e-ksi\u0105\u017cka jest problemem jest kwesti\u0105 zupe\u0142nie odr\u0119bn\u0105, bo czym jest zmiana no\u015bnika, je\u015bli interesuje nas tre\u015b\u0107? Osobi\u015bcie sam wydawa\u0142em i b\u0119d\u0119 wydawa\u0142 tak\u017ce elektronicznie, by\u0142oby to wi\u0119c niewskazane z mojej strony, bym m\u00f3wi\u0142 o e-ksi\u0105\u017cce w z\u0142ym kontek\u015bcie. Niemniej, bardzo lubi\u0119 czu\u0107 w r\u0119ce ci\u0119\u017car powie\u015bci i w\u0105cha\u0107 zapach starego papieru i druku. Nie s\u0105dz\u0119, by pomog\u0142y mi w tym perfumy imituj\u0105ce zapach ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3rymi mo\u017cna sobie spryska\u0107 swojego Kindla. E-booki s\u0105 jednak bardzo wygodn\u0105 rzecz\u0105 w podr\u00f3\u017cy, wol\u0119 miec przy sobie jedno urz\u0105dzenie z paroma tysi\u0105cami pozycji ni\u017c wielgachn\u0105 torb\u0119 z 50 egzemplarzami ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3re \u0142atwo mog\u0105 si\u0119 w drodze zniszczy\u0107 i nie wiadomo, czy na urlopie mi ich nie braknie. Wreszcie na\u015bwietli\u0107 mo\u017cna spraw\u0119 najwa\u017cniejsz\u0105, je\u015bli chodzi o e-ksi\u0105\u017ck\u0119, jak\u0105 jest piractwo. O ile bardzo trudno spiraci\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 papierow\u0105, o tyle wymiana plik\u00f3w elektronicznych mi\u0119dzy u\u017cytkownikami jest ju\u017c bardzo \u0142atwa. Jakkolwiek by nie by\u0142y zabezpieczone. Ksi\u0105\u017cka spiracona nie przynosi pieni\u0119dzy. Wydawnictwo bez pieni\u0119dzy nie istnieje, a autor umiera z g\u0142odu albo idzie do pracy i nie ma czasu pisa\u0107. I cho\u0107 to ekstrema, wszyscy wiemy o co chodzi. P\u00f3ki co jednak ksi\u0105\u017cka wci\u0105\u017c dzielnie si\u0119 broni i nie wygl\u0105da, by mia\u0142a upa\u015b\u0107 pod ja\u017cmem elektroniki. Gdzie ci polscy autorzy? Wreszcie docieram do sprawy kt\u00f3ra mnie osobi\u015bcie wydaje si\u0119 najwa\u017cniejsz\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce zaczn\u0119 od anegdoty: Prowadzi\u0142em ca\u0142kiem niedawno pogadank\u0119 b\u0119d\u0105c\u0105 te\u017c moim spotkaniem autorskim w bibliotece we wsi ko\u0142o \u017bywca (ju\u017c dawno nie widzialem tak \u017cywej i pe\u0142nej os\u00f3b biblioteki!). Zapyta\u0142em si\u0119 przyby\u0142ych os\u00f3b, jakich koja\u017c\u0105 autor\u00f3w grozy. King! Kto\u015b wypali\u0142. Niepewnie co\u015b przeb\u0105kni\u0119to o Mastertonie i&#8230; tyle.\u00a0 Ani s\u0142\u00f3wka o polskich autorach. Cho\u0107 problem nie dotyczy tylko literackiego horroru, jest tutaj najlepiej widoczny. Polskich autor\u00f3w, szczeg\u00f3lnie tych m\u0142odszych po prostu nie ma. Nie istniej\u0105. Je\u015bli ju\u017c goszcz\u0105 na p\u00f3\u0142kach ksi\u0119gar\u0144, to gdzie\u015b przy poziomie pod\u0142ogi, trzeba sie prawie po\u0142o\u017cy\u0107, by na nich trafi\u0107. Czasem jest to jeden, czasem pi\u0119c egzemplarzy. Oczywi\u015bcie, mo\u017cna \u0142atwo udowodni\u0107, \u017ce polscy pisarze s\u0105 dost\u0119pni w ksi\u0119garniach. Wystarczy wej\u015b\u0107 do byle empiku i cykn\u0105\u0107 fotk\u0119 p\u00f3\u0142ce (napisa\u0142em tutaj &#8222;bu\u0142ce&#8221; &#8211; babol tak \u015bmieszny, \u017ce go podkre\u015bl\u0119 ^^) z fantastyk\u0105. Jednak s\u0105 to w zasadzie ci\u0105gle te same nazwiska. A nowa krew? Ta, kt\u00f3ra ca\u0142y czas powinna nap\u0142ywac, o\u017cywiac rynek i go powi\u0119ksza\u0107? Nowa krew czasem co\u015b usi\u0142uje wyda\u0107 ale g\u0142\u00f3wnie musi zarabia\u0107 na utrzymanie, bo do pisania to musz\u0105 cz\u0119sto jeszcze z w\u0142asnej kieszeni dok\u0142ada\u0107. Czy to znaczy, \u017ce polscy autorzy pisz\u0105 \u017ale? Nie. Obecnemu stanowi rynku winne jest podej\u015bcie do sprzeda\u017cy (kt\u00f3re w g\u0142\u00f3wnej mierze ukszta\u0142towa\u0142 niestety empik), w kt\u00f3rym ksi\u0105\u017cka sta\u0142a si\u0119 zwyk\u0142ym szarym produktem. I o ile ksi\u0105\u017cka produktem istotnie jest, to trudno por\u00f3wnywa\u0107 j\u0105 przecie\u017c z gwo\u017adziami czy kafelkami, prawda? W naszej post-komunistycznej rzeczywisto\u015bci natomiast ugra\u0142o si\u0119, \u017ce to, co zachodnie jest &#8222;lepsze&#8221;. O ile te piekne, b\u0142yszcz\u0105ce rzeczy istotnie by\u0142y lepsze z PRL-u, tak teraz sami ju\u017c jeste\u015bmy bardzo &#8222;zachodni&#8221;, nasz rynek jest bogaty, ale stare trendy pozosta\u0142y. Dochodzi wi\u0119c do sytuacji w kt\u00f3rej ksi\u0105\u017cki zagraniczne to to, co polski czytelnik uwielbia. Istotnie, jest przecie\u017c za granic\u0105 du\u017co \u015bwietnych autor\u00f3w. Polski czytelnik niestety nie jest jednak \u015bwiadomy, \u017ce i w polsce jest takich autor\u00f3w ca\u0142e multum. Postawmy si\u0119 w roli wydawnictwa. Je\u015bli jest ksi\u0105\u017cka zagraniczna, kt\u00f3r\u0105 \u0142atwo wypromowa\u0107, sprzeda\u0107 i &#8211; co za tym idzie &#8211; zarobi\u0107, to po co inwestowa\u0107 w ksi\u0105\u017ck\u0119 polsk\u0105, skoro istnieje gro\u017aba, \u017ce nikt jej nie kupi? Takie my\u015blenie skutkuje w nast\u0119puj\u0105cy spos\u00f3b: 1. Istnieje tylko par\u0119 znanych nazwisk polskich pisarzy, kt\u00f3rzy si\u0119 przebili. 2. O nowych polskich pisarzach nikt nie wie. 3. Wyda\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 u nas jest m\u0142odym trudniej, ni\u017c gdziekolwiek indziej. 4. Nawet, je\u015bli zostaniesz wydany, wydawnictwo nie zainwestuje w ciebie zbyt wiele pieni\u0119dzy, o ksi\u0105\u017cce ma\u0142o kto us\u0142yszy, o tobie tyle samo os\u00f3b. Twoja dalsza &#8222;kariera&#8221; stanie pod znakiem zapytania. 5. W ksi\u0119garniach pierwsze pozycje zajmuj\u0105 ukochane przez czytelnik\u00f3w (kt\u00f3rym brak zdecydowanej alternatywy) ksi\u0105\u017cki zagraniczne, cz\u0119sto typu &#8222;Zmierzch&#8221; krzta\u0142tuj\u0105ce ich gust. Poniewa\u017c znacznie lepiej jest wyda\u0107 wypromowan\u0105 ju\u017c na \u015bwiecie powie\u015b\u0107, ni\u017c nikomu nieznanego pisarza, a wydawnictwa groszem nie \u015bmierdz\u0105, mamy do czynienia z szerokim otwarciem polskiego rynku ksi\u0105\u017cki na pozycje zagraniczne. A to z kolei prowadzi do czystego absurdu: Polski rynek ksi\u0105\u017cki szeroko otwarty jest na ksi\u0105\u017cki zagraniczne i zamyka si\u0119 na ksi\u0105\u017cki polskich autor\u00f3w, za\u015b zagraniczne rynku promuj\u0105 swoich autor\u00f3w i zamykaj\u0105 si\u0119 na naszych twierdz\u0105c, \u017ce przecie\u017c maj\u0105 ju\u017c swoich. Rynek jest wi\u0119c komercyjny i nastawiony tylko i wy\u0142\u0105cznie na zysk. I jest to jak najbardziej w kapitali\u017amie prawid\u0142owe, szkoda tylko, \u017ce w polsce skutkuje to systematycznym niszczeniem polskiej kultury s\u0142owa. I tu dochodzimy do g\u0142\u00f3wnego tematu, czyli wyboru (a mo\u017ce nie?) mi\u0119dzy komercj\u0105 a artyzmem. Ju\u017c jutro b\u0119dzie wi\u0119cej o tym, czemu Kuba \u0106wiek jest wed\u0142ug Konrada Lewandowskiego nastawionym na zysk s\u0142abym rzemieslnikiem, co ma z tym wsp\u00f3lnego Fabryka S\u0142\u00f3w i Fabryczni autorzy, a tak\u017ce czy nagroda im. Janusza A. Zajdla dalej ma sens. I jeszcze wi\u0119cej, a wszystko zawieraj\u0105ce si\u0119 w pytaniu &#8222;Komercja czy artyzm&#8221;, czyli pok\u0142osie dyskusji na FB. Zapraszam jutro :)<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[16,712,15,7,9,55,31],"tags":[829,442,86,828,830,833,831,832,834],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1267"}],"collection":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1267"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1267\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1269,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1267\/revisions\/1269"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1267"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1267"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1267"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}