{"id":140,"date":"2010-04-13T21:16:48","date_gmt":"2010-04-13T20:16:48","guid":{"rendered":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/?p=140"},"modified":"2010-04-13T21:33:31","modified_gmt":"2010-04-13T20:33:31","slug":"hossa-w-mediach","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2010\/04\/hossa-w-mediach\/","title":{"rendered":"Hossa w mediach"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/znicze_pap_470.jpeg\"><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-full wp-image-141\" src=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/04\/znicze_pap_470.jpeg\" alt=\"\" width=\"445\" height=\"173\" \/><\/a><br \/>\n<em>Sobota, gdzie\u015b w okolicach dziesi\u0105tej. <\/em><br \/>\nNale\u017c\u0119 do \u015bpioch\u00f3w. Zwykle, kiedy tylko mog\u0119 &#8211; przesypiam prawie ca\u0142y poranek, jednocze\u015bnie wielbi\u0105c noc. Tego dnia wsta\u0142em jednak wcze\u015bniej. Mia\u0142em do za\u0142atwienia par\u0119 spraw, wi\u0119c kiedy zadzwoni\u0142 budzik niech\u0119tnie zwlok\u0142em si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka i zacz\u0105\u0142em przygotowania.<br \/>\nNie w\u0142\u0105cza\u0142em komputera, telewizor sta\u0142 cicho na swoim miejscu.<br \/>\nBy\u0142em ju\u017c w przedpokoju, ubiera\u0142em buty. Zadzwoni\u0142 telefon. Zdziwiony, kto te\u017c mo\u017ce dobija\u0107 si\u0119 do mnie o tej porze &#8211; spojrza\u0142em na wy\u015bwietlacz. Alak. Czego on chce? Odebra\u0142em.<br \/>\n&#8211; No?<br \/>\n&#8211; S\u0142ysza\u0142e\u015b o wypadku?<br \/>\nZmrozi\u0142o mnie. Jakim wypadku? Co si\u0119 sta\u0142o? M\u00f3j Bo\u017ce, czy to kto\u015b znajomy&#8230;?<br \/>\n&#8211; Jakim wypadku? &#8211; wyduka\u0142em. Tata, stoj\u0105cy ko\u0142o drzwi podni\u00f3s\u0142 na mnie zdziwione spojrzenie.<br \/>\n&#8211; Samolot prezydencki si\u0119 rozbi\u0142. Wszyscy nie \u017cyj\u0105.<br \/>\nPrzez chwil\u0119 nie wiedzia\u0142em co powiedzie\u0107.<br \/>\n&#8211; Nie pieprz.<br \/>\n&#8211; Nie pieprz\u0119. No naprawd\u0119!<br \/>\nPo\u017cegnali\u015bmy si\u0119 szybko. Przez chwil\u0119 sta\u0142em, niepewny co zrobi\u0107. Na plecach poczu\u0142em ciarki.<br \/>\n&#8211; Co si\u0119 sta\u0142o? &#8211; tata wyczyta\u0142 co\u015b z mojej twarzy.<br \/>\nOtworzy\u0142em usta, czuj\u0105c, jak zaciska mi si\u0119 gard\u0142o.<br \/>\n&#8211; Maciek co\u015b\u00a0 m\u00f3wi, \u017ce samolot prezydenta si\u0119 rozbi\u0142&#8230; nie \u017cyje&#8230;<br \/>\nSzybkie kroki ojca. W\u0142\u0105czy\u0142 telewizje. Na ekranie ukazani byli ratownicy chodz\u0105cy po szcz\u0105tkach.<\/p>\n<p>Przykre, straci\u0107 prezydenta, wraz z wieloma wa\u017cnymi cz\u0142onkami rz\u0105du. \u015amier\u0107 to w og\u00f3le przykra sprawa. I zdarza si\u0119. Za cz\u0119sto, przyznaj\u0119, ale jest nieunikniona.<br \/>\nO wiele gorsz\u0105 rzecz\u0105 s\u0105 nast\u0119pstwa \u015bmierci. To, co dzieje si\u0119 w\u015br\u00f3d \u017cywych. Niestety, tak jak i \u015bmier\u0107 &#8211; pewne zachowania tak\u017ce s\u0105 nieuniknione, przynajmniej w naszej, obecnej rzeczywisto\u015bci. Co wcale nie oznacza, \u017ce trzeba je akceptowa\u0107, tak, jak nie akceptuje si\u0119 do ko\u0144ca \u015bmierci.<br \/>\nKolejnym, naturalnym prawid\u0142em umierania jest to, \u017ce nad cia\u0142em gromadz\u0105 si\u0119 s\u0119py, by ucztowa\u0107. O ile w samej przyrodzie jest to zachowanie w pe\u0142ni akceptowane i naturalne, o tyle w \u015bwiecie cz\u0142owieka &#8211; nie do ko\u0144ca. A przynajmniej nie powinno by\u0107, bo obecnie tego typu zachowania s\u0105 powszechnie akceptowane.<br \/>\nJu\u017c wi\u0119c tego samego dnia, kiedy umar\u0142 prezydent Lech Kaczy\u0144ski, zamiast pewnego \u017calu &#8211; poczu\u0142em gniew. Nie zimn\u0105 furi\u0119, kt\u00f3ra stawia ci\u0119 ponad otoczeniem, lecz ognisty, wrz\u0105cy gniew.<br \/>\nZnasz mo\u017ce to uczucie &#8211; patrzysz na co\u015b i czujesz, jak krew dos\u0142ownie zaczyna Ci wrze\u0107 w \u017cy\u0142ach. Zaciskasz z\u0119by, by nie wybuchn\u0105\u0107.<br \/>\nZa ka\u017cdym razem, kiedy patrzy\u0142em w ekran telewizora, s\u0142ucha\u0142em radia, u\u017cywa\u0142em internetu, za ka\u017cdym razem pi\u0119\u015bci zaciska\u0142y mi si\u0119 same.<\/p>\n<p>W naszym kraju panuje prze\u015bwiadczenie, \u017ce o zmar\u0142ych trzeba m\u00f3wi\u0107 tylko dobrze. Dalsza jego cz\u0119\u015b\u0107 brzmi ,,&#8230;lub nie m\u00f3wi\u0107 wcale&#8221;, lecz ta zosta\u0142a najwyra\u017aniej zapomniana. Ostatnie dni by\u0142y wi\u0119c litani\u0105 do Lecha Kaczy\u0144skiego, odmawian\u0105 przez osoby, kt\u00f3re jeszcze tydzie\u0144 temu, ba, nawet w sobot\u0119, o godzinie pi\u0105tej nad ranem, czy te\u017c chwili, kiedy samolot rz\u0105dowy rozpada\u0142 si\u0119 na kawa\u0142ki, miel\u0105c wszystko i wszystkich w \u015brodku , wy\u015bmia\u0142yby Lecha Kaczy\u0144skiego, jego urz\u0105d i ca\u0142y wysi\u0142ek.<br \/>\nJeszcze na par\u0119 godzin przed wypadkiem ci ludzie podcierali sobie nazwiskiem prezydenta dup\u0119.<br \/>\nPo katastrofie wszystko si\u0119 zmieni\u0142o. Najpierw by\u0142a dezorientacja, potem zacz\u0119\u0142a si\u0119 szopka. Dziennikarze, politycy, nar\u00f3d &#8211; wszyscy nagle polubili prezydenta. Te t\u0142umy ze zniczami, solidarno\u015b\u0107 w grupie, piosenki, modlitwy, p\u0142acze. Powa\u017cne twarze dziennikarzy i s\u0142owa polityk\u00f3w, jak to oni zawsze uwa\u017cali, \u017ce Kaczy\u0144ski jest naprawd\u0119 dobrym, wspania\u0142ym, czu\u0142ym, ciep\u0142ym, pe\u0142nym charyzmy&#8230;<br \/>\nGdzie si\u0119 podzia\u0142y ,,Kaczory&#8221;, tubalny \u015bmiech, dowcipy o prezydencie, Palikot wymachuj\u0105cy butelkami z alkoholem, twierdz\u0105cy, \u017ce prezydent to pijak? Znik\u0142y, pod porcelanowymi maskami \u017calu, smutku, goryczy&#8230; banda pieprzonych hipokryt\u00f3w.<br \/>\nNie, nie zrozum mnie \u017ale; smutek, \u017cal&#8230; one s\u0105 jak najbardziej na miejscu. Tak jak \u017ca\u0142oba narodowa, czy kana\u0142y informacyjne. Umar\u0142 prezydent. To wszystko jest w pe\u0142ni zrozumia\u0142e.<br \/>\nDo momentu, a\u017c kto\u015b nie zacznie robi\u0107 szopki. S\u0142uchaj\u0105c po raz setny r\u00f3\u017cnych wciele\u0144 tej samej, sm\u0119tnej piosenki, widz\u0105c na \u015bcianie szary poblask przewijaj\u0105cych si\u0119 fotografii (teraz specjalnie dobranych, by prezydent wyszed\u0142 na nich dobrze) cz\u0142owiek zamiast \u017calu czuje irytacje.<br \/>\nP\u00f3\u017aniej za\u015b, jak przysta\u0142o na zachowania masowe, pojawiaj\u0105 si\u0119 teorie spiskowe. A to, \u017ce to ruskie nam samolot zestrzelili, a to, \u017ce Tusk to ukartowa\u0142, albo, \u017ce wojna ma by\u0107&#8230; zamkni\u0119te w skrzynkach, wyprane przez media umys\u0142y ju\u017c dawno przesta\u0142y my\u015ble\u0107. Ju\u017c nawet nie racjonalnie, m\u00f3wi\u0119 tu o jakimkolwiek my\u015bleniu.<br \/>\nZ g\u0142o\u015bnik\u00f3w co chwil\u0119 padaj\u0105 s\u0142owa, \u017ce wielka strata, \u017ce niezast\u0105pieni, elita, Kaczy\u0144ski to z\u0142oty cz\u0142owiek, co jaki\u015b czas przerywane dok\u0142adnymi informacjami z\u00a0 miejsca katastrofy. Jednym s\u0142owem &#8211; W mediach trwa hossa, zbieraj\u0105 mann\u0119 z nieba, a s\u0142upki rosn\u0105.<br \/>\nI gdzie w tym wszystkim \u017ca\u0142oba? W ob\u0142udzie i hipokryzji? W czarnych wst\u0105\u017ckach na portalach? W czarno-bia\u0142ych zdj\u0119ciach na Naszej-Klasie, czy te\u017c w znaku znicza w opisie gadu-gadu? Nar\u00f3d si\u0119 jednoczy w cierpieniu. Ubierzcie owcom garnitury. Nie b\u0119dzie r\u00f3\u017cnicy.<br \/>\nAle \u017ca\u0142oba jest. S\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy cierpi\u0105 &#8211; to wida\u0107. Gdzie\u015b tam jest c\u00f3rka prezydenta, matka, brat. Ze studia telewizyjnego wychodzi, nie mog\u0105c powstrzyma\u0107 p\u0142aczu, polityk, zapewne znajomy prezydenta. Wszystko to niknie jednak w t\u0142umie ob\u0142udnik\u00f3w. Zag\u0142uszane przez fa\u0142szywe nuty medialnych piosenek.<br \/>\nA wystarczy\u0142oby zwyk\u0142e ,,przepraszam&#8221;. Powiedziane do kamery, na pewno z wysi\u0142kiem, \u017ce oto przyznaj\u0119 si\u0119 do b\u0142\u0119du, braku szacunku dla urz\u0119du i cz\u0142owieka. Na pewno by\u0142oby lepsze od tego g\u00f3wna, kt\u00f3re w tej chwili si\u0119 rozgrywa w mediach.<\/p>\n<p>Ludzie pytaj\u0105 si\u0119 ,,co teraz?&#8221;. Chcesz wiedzie\u0107? Powiem Ci.<br \/>\nTeraz b\u0119dzie \u017ca\u0142oba. Teatr telewizji, bardziej wymy\u015blny, ni\u017c niejeden film sf, za to coraz bardziej \u017cenuj\u0105cy. Na placach sta\u0107 b\u0119d\u0105 ludzie, z ka\u017cdym dniem mniej, patrz\u0105c si\u0119 w znicze, kt\u00f3re powoli b\u0119d\u0105 gas\u0142y.<br \/>\nPrzyjdzie wreszcie taki dzie\u0144, kiedy s\u0142u\u017cby porz\u0105dkowe wpakuj\u0105 zgaszone \u015bwieczki do work\u00f3w i wywioz\u0105 na \u015bmietnisko. B\u0119dzie to za tydzie\u0144, mo\u017ce dwa. Na miejscu zostan\u0105 najwytrwalsi, ale i oni w nied\u0142ugi czas p\u00f3\u017aniej si\u0119 wykrusz\u0105. W ko\u015bcio\u0142ach, jeszcze przez miesi\u0105ce celebrowane b\u0119d\u0105 msz\u0119 w intencji martwych, lecz te tak\u017ce coraz rzadziej. Nowe osoby obejm\u0105 stare urz\u0119dy,\u00a0 zatwierdzone zostan\u0105 wybory, a p\u00f3\u017aniej wszystko potoczy si\u0119 po staremu; afery, przekr\u0119ty, polityczne gierki. Nar\u00f3d ju\u017c od dawna b\u0119dzie si\u0119 gryz\u0142, przy obiadach rodzinnych kwestie polityczne b\u0119d\u0105 pretekstami do k\u0142\u00f3tni, a dziennikarze znajd\u0105 sobie nowego koz\u0142a ofiarnego.<br \/>\nI tylko przez par\u0119 lat jeszcze, b\u0119d\u0105 co rok ukazywa\u0107 si\u0119 wzmianki o rocznicy wypadku. Czas jednak minie i nawet to ustanie.<\/p>\n<p>Pozostanie mi tylko wierzy\u0107, \u017ce reakcja Rosji na ca\u0142\u0105 t\u0105 katastrof\u0119 jest oznak\u0105 wyci\u0105gni\u0119tej w ge\u015bcie pojednania r\u0119ki i \u017ce my jej nie odtr\u0105cimy. Zbyt wiele lat ju\u017c si\u0119 k\u0142\u00f3cimy, my\u015bl\u0119, \u017ce oba nasze kraje s\u0105 ju\u017c tym troch\u0119 zm\u0119czone.<br \/>\nJe\u015bli ta wizja mia\u0142aby si\u0119 spe\u0142ni\u0107, nada\u0142oby to jaki\u015b sens \u015bmierci prezydenta, a naszemu krajowi wiele perspektyw.<br \/>\nBo mam takie jakie\u015b dziwne wra\u017cenie, \u017ce jednak Rosja nie by\u0142aby skora do zostawienia nas na lodzie, tak jak to wielokrotnie uczyni\u0142y USA.<\/p>\n<p>A tymczasem skupmy si\u0119 na \u017ca\u0142obie. Tej prawdziwej, bo zgin\u0105\u0142 (wa\u017cny) cz\u0142owiek.<br \/>\nTelewizor polecam wyrzuci\u0107 przez najbli\u017csze okno.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sobota, gdzie\u015b w okolicach dziesi\u0105tej. Nale\u017c\u0119 do \u015bpioch\u00f3w. Zwykle, kiedy tylko mog\u0119 &#8211; przesypiam prawie ca\u0142y poranek, jednocze\u015bnie wielbi\u0105c noc. Tego dnia wsta\u0142em jednak wcze\u015bniej. Mia\u0142em do za\u0142atwienia par\u0119 spraw, wi\u0119c kiedy zadzwoni\u0142 budzik niech\u0119tnie zwlok\u0142em si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka i zacz\u0105\u0142em przygotowania. Nie w\u0142\u0105cza\u0142em komputera, telewizor sta\u0142 cicho na swoim miejscu. By\u0142em ju\u017c w przedpokoju, ubiera\u0142em buty. Zadzwoni\u0142 telefon. Zdziwiony, kto te\u017c mo\u017ce dobija\u0107 si\u0119 do mnie o tej porze &#8211; spojrza\u0142em na wy\u015bwietlacz. Alak. Czego on chce? Odebra\u0142em. &#8211; No? &#8211; S\u0142ysza\u0142e\u015b o wypadku? Zmrozi\u0142o mnie. Jakim wypadku? Co si\u0119 sta\u0142o? M\u00f3j Bo\u017ce, czy to kto\u015b znajomy&#8230;? &#8211; Jakim wypadku? &#8211; wyduka\u0142em. Tata, stoj\u0105cy ko\u0142o drzwi podni\u00f3s\u0142 na mnie zdziwione spojrzenie. &#8211; Samolot prezydencki si\u0119 rozbi\u0142. Wszyscy nie \u017cyj\u0105. Przez chwil\u0119 nie wiedzia\u0142em co powiedzie\u0107. &#8211; Nie pieprz. &#8211; Nie pieprz\u0119. No naprawd\u0119! Po\u017cegnali\u015bmy si\u0119 szybko. Przez chwil\u0119 sta\u0142em, niepewny co zrobi\u0107. Na plecach poczu\u0142em ciarki. &#8211; Co si\u0119 sta\u0142o? &#8211; tata wyczyta\u0142 co\u015b z mojej twarzy. Otworzy\u0142em usta, czuj\u0105c, jak zaciska mi si\u0119 gard\u0142o. &#8211; Maciek co\u015b\u00a0 m\u00f3wi, \u017ce samolot prezydenta si\u0119 rozbi\u0142&#8230; nie \u017cyje&#8230; Szybkie kroki ojca. W\u0142\u0105czy\u0142 telewizje. Na ekranie ukazani byli ratownicy chodz\u0105cy po szcz\u0105tkach. Przykre, straci\u0107 prezydenta, wraz z wieloma wa\u017cnymi cz\u0142onkami rz\u0105du. \u015amier\u0107 to w og\u00f3le przykra sprawa. I zdarza si\u0119. Za cz\u0119sto, przyznaj\u0119, ale jest nieunikniona. O wiele gorsz\u0105 rzecz\u0105 s\u0105 nast\u0119pstwa \u015bmierci. To, co dzieje si\u0119 w\u015br\u00f3d \u017cywych. Niestety, tak jak i \u015bmier\u0107 &#8211; pewne zachowania tak\u017ce s\u0105 nieuniknione, przynajmniej w naszej, obecnej rzeczywisto\u015bci. Co wcale nie oznacza, \u017ce trzeba je akceptowa\u0107, tak, jak nie akceptuje si\u0119 do ko\u0144ca \u015bmierci. Kolejnym, naturalnym prawid\u0142em umierania jest to, \u017ce nad cia\u0142em gromadz\u0105 si\u0119 s\u0119py, by ucztowa\u0107. O ile w samej przyrodzie jest to zachowanie w pe\u0142ni akceptowane i naturalne, o tyle w \u015bwiecie cz\u0142owieka &#8211; nie do ko\u0144ca. A przynajmniej nie powinno by\u0107, bo obecnie tego typu zachowania s\u0105 powszechnie akceptowane. Ju\u017c wi\u0119c tego samego dnia, kiedy umar\u0142 prezydent Lech Kaczy\u0144ski, zamiast pewnego \u017calu &#8211; poczu\u0142em gniew. Nie zimn\u0105 furi\u0119, kt\u00f3ra stawia ci\u0119 ponad otoczeniem, lecz ognisty, wrz\u0105cy gniew. Znasz mo\u017ce to uczucie &#8211; patrzysz na co\u015b i czujesz, jak krew dos\u0142ownie zaczyna Ci wrze\u0107 w \u017cy\u0142ach. Zaciskasz z\u0119by, by nie wybuchn\u0105\u0107. Za ka\u017cdym razem, kiedy patrzy\u0142em w ekran telewizora, s\u0142ucha\u0142em radia, u\u017cywa\u0142em internetu, za ka\u017cdym razem pi\u0119\u015bci zaciska\u0142y mi si\u0119 same. W naszym kraju panuje prze\u015bwiadczenie, \u017ce o zmar\u0142ych trzeba m\u00f3wi\u0107 tylko dobrze. Dalsza jego cz\u0119\u015b\u0107 brzmi ,,&#8230;lub nie m\u00f3wi\u0107 wcale&#8221;, lecz ta zosta\u0142a najwyra\u017aniej zapomniana. Ostatnie dni by\u0142y wi\u0119c litani\u0105 do Lecha Kaczy\u0144skiego, odmawian\u0105 przez osoby, kt\u00f3re jeszcze tydzie\u0144 temu, ba, nawet w sobot\u0119, o godzinie pi\u0105tej nad ranem, czy te\u017c chwili, kiedy samolot rz\u0105dowy rozpada\u0142 si\u0119 na kawa\u0142ki, miel\u0105c wszystko i wszystkich w \u015brodku , wy\u015bmia\u0142yby Lecha Kaczy\u0144skiego, jego urz\u0105d i ca\u0142y wysi\u0142ek. Jeszcze na par\u0119 godzin przed wypadkiem ci ludzie podcierali sobie nazwiskiem prezydenta dup\u0119. Po katastrofie wszystko si\u0119 zmieni\u0142o. Najpierw by\u0142a dezorientacja, potem zacz\u0119\u0142a si\u0119 szopka. Dziennikarze, politycy, nar\u00f3d &#8211; wszyscy nagle polubili prezydenta. Te t\u0142umy ze zniczami, solidarno\u015b\u0107 w grupie, piosenki, modlitwy, p\u0142acze. Powa\u017cne twarze dziennikarzy i s\u0142owa polityk\u00f3w, jak to oni zawsze uwa\u017cali, \u017ce Kaczy\u0144ski jest naprawd\u0119 dobrym, wspania\u0142ym, czu\u0142ym, ciep\u0142ym, pe\u0142nym charyzmy&#8230; Gdzie si\u0119 podzia\u0142y ,,Kaczory&#8221;, tubalny \u015bmiech, dowcipy o prezydencie, Palikot wymachuj\u0105cy butelkami z alkoholem, twierdz\u0105cy, \u017ce prezydent to pijak? Znik\u0142y, pod porcelanowymi maskami \u017calu, smutku, goryczy&#8230; banda pieprzonych hipokryt\u00f3w. Nie, nie zrozum mnie \u017ale; smutek, \u017cal&#8230; one s\u0105 jak najbardziej na miejscu. Tak jak \u017ca\u0142oba narodowa, czy kana\u0142y informacyjne. Umar\u0142 prezydent. To wszystko jest w pe\u0142ni zrozumia\u0142e. Do momentu, a\u017c kto\u015b nie zacznie robi\u0107 szopki. S\u0142uchaj\u0105c po raz setny r\u00f3\u017cnych wciele\u0144 tej samej, sm\u0119tnej piosenki, widz\u0105c na \u015bcianie szary poblask przewijaj\u0105cych si\u0119 fotografii (teraz specjalnie dobranych, by prezydent wyszed\u0142 na nich dobrze) cz\u0142owiek zamiast \u017calu czuje irytacje. P\u00f3\u017aniej za\u015b, jak przysta\u0142o na zachowania masowe, pojawiaj\u0105 si\u0119 teorie spiskowe. A to, \u017ce to ruskie nam samolot zestrzelili, a to, \u017ce Tusk to ukartowa\u0142, albo, \u017ce wojna ma by\u0107&#8230; zamkni\u0119te w skrzynkach, wyprane przez media umys\u0142y ju\u017c dawno przesta\u0142y my\u015ble\u0107. Ju\u017c nawet nie racjonalnie, m\u00f3wi\u0119 tu o jakimkolwiek my\u015bleniu. Z g\u0142o\u015bnik\u00f3w co chwil\u0119 padaj\u0105 s\u0142owa, \u017ce wielka strata, \u017ce niezast\u0105pieni, elita, Kaczy\u0144ski to z\u0142oty cz\u0142owiek, co jaki\u015b czas przerywane dok\u0142adnymi informacjami z\u00a0 miejsca katastrofy. Jednym s\u0142owem &#8211; W mediach trwa hossa, zbieraj\u0105 mann\u0119 z nieba, a s\u0142upki rosn\u0105. I gdzie w tym wszystkim \u017ca\u0142oba? W ob\u0142udzie i hipokryzji? W czarnych wst\u0105\u017ckach na portalach? W czarno-bia\u0142ych zdj\u0119ciach na Naszej-Klasie, czy te\u017c w znaku znicza w opisie gadu-gadu? Nar\u00f3d si\u0119 jednoczy w cierpieniu. Ubierzcie owcom garnitury. Nie b\u0119dzie r\u00f3\u017cnicy. Ale \u017ca\u0142oba jest. S\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy cierpi\u0105 &#8211; to wida\u0107. Gdzie\u015b tam jest c\u00f3rka prezydenta, matka, brat. Ze studia telewizyjnego wychodzi, nie mog\u0105c powstrzyma\u0107 p\u0142aczu, polityk, zapewne znajomy prezydenta. Wszystko to niknie jednak w t\u0142umie ob\u0142udnik\u00f3w. Zag\u0142uszane przez fa\u0142szywe nuty medialnych piosenek. A wystarczy\u0142oby zwyk\u0142e ,,przepraszam&#8221;. Powiedziane do kamery, na pewno z wysi\u0142kiem, \u017ce oto przyznaj\u0119 si\u0119 do b\u0142\u0119du, braku szacunku dla urz\u0119du i cz\u0142owieka. Na pewno by\u0142oby lepsze od tego g\u00f3wna, kt\u00f3re w tej chwili si\u0119 rozgrywa w mediach. Ludzie pytaj\u0105 si\u0119 ,,co teraz?&#8221;. Chcesz wiedzie\u0107? Powiem Ci. Teraz b\u0119dzie \u017ca\u0142oba. Teatr telewizji, bardziej wymy\u015blny, ni\u017c niejeden film sf, za to coraz bardziej \u017cenuj\u0105cy. Na placach sta\u0107 b\u0119d\u0105 ludzie, z ka\u017cdym dniem mniej, patrz\u0105c si\u0119 w znicze, kt\u00f3re powoli b\u0119d\u0105 gas\u0142y. Przyjdzie wreszcie taki dzie\u0144, kiedy s\u0142u\u017cby porz\u0105dkowe wpakuj\u0105 zgaszone \u015bwieczki do work\u00f3w i wywioz\u0105 na \u015bmietnisko. B\u0119dzie to za tydzie\u0144, mo\u017ce dwa. Na miejscu zostan\u0105 najwytrwalsi, ale i oni w nied\u0142ugi czas p\u00f3\u017aniej si\u0119 wykrusz\u0105. W ko\u015bcio\u0142ach, jeszcze przez miesi\u0105ce celebrowane b\u0119d\u0105 msz\u0119 w intencji martwych, lecz te tak\u017ce coraz rzadziej. Nowe osoby obejm\u0105 stare urz\u0119dy,\u00a0 zatwierdzone zostan\u0105 wybory, a p\u00f3\u017aniej wszystko potoczy si\u0119 po staremu; afery, przekr\u0119ty, polityczne gierki. Nar\u00f3d ju\u017c od dawna b\u0119dzie si\u0119 gryz\u0142, przy obiadach rodzinnych kwestie polityczne b\u0119d\u0105 pretekstami do k\u0142\u00f3tni, a dziennikarze znajd\u0105 sobie nowego koz\u0142a ofiarnego. I tylko przez par\u0119 lat jeszcze, b\u0119d\u0105 co rok ukazywa\u0107 si\u0119 wzmianki o rocznicy wypadku. Czas jednak minie i nawet to ustanie. Pozostanie mi tylko wierzy\u0107, \u017ce reakcja Rosji na ca\u0142\u0105 t\u0105 katastrof\u0119 jest oznak\u0105 wyci\u0105gni\u0119tej w ge\u015bcie pojednania r\u0119ki i \u017ce my jej nie odtr\u0105cimy. Zbyt wiele lat ju\u017c si\u0119 k\u0142\u00f3cimy, my\u015bl\u0119, \u017ce oba nasze kraje s\u0105 ju\u017c tym troch\u0119 zm\u0119czone. Je\u015bli ta wizja mia\u0142aby si\u0119 spe\u0142ni\u0107, nada\u0142oby to jaki\u015b sens \u015bmierci prezydenta, a naszemu krajowi wiele perspektyw. Bo mam takie jakie\u015b dziwne wra\u017cenie, \u017ce jednak Rosja nie by\u0142aby skora do zostawienia nas na lodzie, tak jak to wielokrotnie uczyni\u0142y USA. A tymczasem skupmy si\u0119 na \u017ca\u0142obie. Tej prawdziwej, bo zgin\u0105\u0142 (wa\u017cny) cz\u0142owiek. Telewizor polecam wyrzuci\u0107 przez najbli\u017csze okno.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[16,15,55],"tags":[110,108,100,87,34,109,106,104,103,101,102,107,105,75],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/140"}],"collection":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=140"}],"version-history":[{"count":7,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/140\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":143,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/140\/revisions\/143"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=140"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=140"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=140"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}