{"id":97,"date":"2010-02-17T21:50:20","date_gmt":"2010-02-17T20:50:20","guid":{"rendered":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/?p=97"},"modified":"2010-02-17T21:52:05","modified_gmt":"2010-02-17T20:52:05","slug":"zabijac-legalnie","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2010\/02\/zabijac-legalnie\/","title":{"rendered":"Zabija\u0107 legalnie&#8230;"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/barbara.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-full wp-image-98 aligncenter\" src=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/barbara.jpg\" alt=\"\" width=\"353\" height=\"265\" srcset=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/barbara.jpg 500w, http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2010\/02\/barbara-300x226.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 353px) 100vw, 353px\" \/><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>Par\u0119 dni temu, przy, co poniedzia\u0142kowej lekturze ,,Wprost&#8221;, natkn\u0105\u0142em si\u0119 na artyku\u0142, dotycz\u0105cy sprawy pani Barbary Jackiewicz. Sprawy, kt\u00f3r\u0105 media zn\u00f3w usi\u0142uj\u0105 rozgrzeba\u0107 na nowo.<br \/>\nAle od pocz\u0105tku; Pani Barbara jest starsz\u0105 kobiet\u0105. Jej syn, Krzysztof, jest chory na SSPE &#8211; bardzo rzadkie powik\u0142anie po odrze. Choroba uaktywni\u0142a si\u0119 u niego w wieku lat 16, kiedy zemdla\u0142 w szkole. Dzi\u015b ma lat 41 i wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu sp\u0119dza przykuty do \u0142\u00f3\u017cka, tkwi\u0105c w stanie, kt\u00f3ry wielu z nas nazwa\u0142o by ,,wegetatywnym&#8221;, czy te\u017c byciem ,,ro\u015blin\u0105&#8221;.<br \/>\nPrzez wiele, wiele lat jego matka opiekowa\u0142a si\u0119 nim, czuwa\u0142a przy jego \u0142\u00f3\u017cku, ba, od tego wysi\u0142ku p\u0119k\u0142 jej kr\u0119gos\u0142up, a nad kolanami pojawi\u0142y si\u0119 bruzdy!<br \/>\nTa kobieta po\u015bwi\u0119ci\u0142a sw\u00f3j czas, by czuwa\u0107 wiele lat przy \u0142\u00f3\u017cku chorego syna. Rozmawia\u0107 z nim, u\u015bmiecha\u0107 si\u0119, g\u0142aska\u0107, piel\u0119gnowa\u0107&#8230; Wcze\u015bniej, zanim Krzysztof zupe\u0142nie straci\u0142 kontakt z rzeczywisto\u015bci\u0105, pr\u00f3bowa\u0142 <strong>pope\u0142ni\u0107 samob\u00f3jstwo<\/strong>. <strong>Ona jednak zabroni\u0142a mu umiera\u0107<\/strong>, powstrzyma\u0142a go. Uratowa\u0142a. Bo, mimo choroby, <strong>chcia\u0142a, by jej dziecko \u017cy\u0142o nadal<\/strong>, wiedzia\u0142a, \u017ce <strong>zawsze jest szansa<\/strong>, a cuda naprawd\u0119 si\u0119 zdarzaj\u0105. I Krzysztof si\u0119 zgodzi\u0142. Od\u017cy\u0142a w nim wola walki, na pro\u015bb\u0119 matki, z mi\u0142o\u015bci do niej i samej ch\u0119ci &#8211; zosta\u0142 przy \u017cyciu, wiedz\u0105c, \u017ce ona b\u0119dzie przy nim czuwa\u0142a, nie pozwoli, by sta\u0142o mu si\u0119 co\u015b z\u0142ego.<br \/>\nPrawdziwy pokaz matczynej mi\u0142o\u015bci i po\u015bwi\u0119cenia, prawda? Ka\u017cda matka, kt\u00f3ra robi co\u015b takiego, powinna dosta\u0107 nagrod\u0119. Bo to, co zrobi\u0142a Pani Barbara jest tak pi\u0119kne i cudowne, \u017ce&#8230;<\/p>\n<p>&#8230;nie mog\u0142o trwa\u0107 zbyt d\u0142ugo?<br \/>\nNie wiadomo, co si\u0119 sta\u0142o. By\u0107 mo\u017ce Pani Basia dozna\u0142a ol\u015bnienia, objawi\u0142y si\u0119 jej nadprzyrodzone moce, albo po prostu si\u0119 zm\u0119czy\u0142a&#8230; tak, czy siak, prawie rok temu za\u017c\u0105da\u0142a od pa\u0144stwa, by to przyzna\u0142o jej prawo do <strong>zabicia w\u0142asnego syna. <\/strong><\/p>\n<p>Sprawa legalizacji zab\u00f3jstw jest bardzo kontrowersyjna. Zar\u00f3wno zwolennicy, jak i przeciwnicy maj\u0105 po swoich stronach szereg argument\u00f3w maj\u0105cych zniszczy\u0107 argumenty tamtych, worek tych\u017ce, s\u0142u\u017c\u0105cych do og\u00f3lnego zniszczenia swoich przeciwnik\u00f3w i par\u0119, schowanych w tylnej kieszeni spodni, kt\u00f3re maj\u0105 udowodni\u0107 ich racj\u0119.<br \/>\nSprawa jest g\u0142o\u015bna, \u017cyj\u0105ca w\u0142asnym \u017cyciem i krzykliwa, a przy okazji spe\u0142nia rol\u0119 po\u017cywki dla medi\u00f3w.<br \/>\nOsobi\u015bcie nie jestem zwolennikiem legalizacji eutanazji, cho\u0107 -przyznaj\u0119- s\u0105 pewne przypadki, kiedy takowa by\u0142aby dopuszczona&#8230; s\u0105 one jednak bardzo, bardzo skrajne, a legalizacja da\u0142aby w rezultacie szereg zab\u00f3jstw i wiele nadu\u017cy\u0107, co \u0142atwo mo\u017cna wywnioskowa\u0107, patrz\u0105c na nasz\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.<br \/>\nAle odbili\u015bmy troch\u0119 od tematu, przejd\u017amy do Kochaj\u0105cej-i-Cierpliwej pani Barbary:<\/p>\n<p><em>,,Prosz\u0119 o to, aby pozwolono mi skr\u00f3ci\u0107 to straszliwe cierpienie&#8221;<\/em> &#8211; m\u00f3wi.<br \/>\nA wi\u0119c tak si\u0119 przedstawia sytuacja? ,,Pozw\u00f3lcie mi go zabi\u0107, a jeszcze najlepiej sami to zr\u00f3bcie&#8221;?<br \/>\nO tym, \u017ce \u017cyjemy w \u015bwiecie iluzji pisa\u0142em ju\u017c dawno <a href=\"http:\/\/ja.gram.pl\/blog_wpis.asp?id=157790&amp;n=307\" target=\"_self\"><strong>TUTAJ<\/strong><\/a>. Dzi\u015b mog\u0119 powiedzie\u0107, o jeszcze jednej iluzji, pokrywaj\u0105cej si\u0119 w\u0142a\u015bciwie z k\u0142amstwem. Bo przecie\u017c o wiele \u0142atwiej jest poprosi\u0107 og\u00f3\u0142, by ten nam pozwoli\u0142 zabi\u0107, ni\u017c zrobi\u0107 to samemu, z odpowiedzialno\u015bci\u0105 i \u015bwiadomo\u015bci\u0105 konsekwencji. O wiele jest znale\u017a\u0107 inn\u0105, zast\u0119pcz\u0105 nazw\u0119 na zab\u00f3jstwo i nazwa\u0107 je ,,eutanazj\u0105&#8221;. I od razu brzmi lepiej, mniej gro\u017anie.<br \/>\nOczywi\u015bcie, ka\u017cdy wie czym to tak naprawd\u0119 jest&#8230; ale nawet wiedz\u0105c mo\u017cna si\u0119 ok\u0142amywa\u0107. To co\u015b podobnego, jak w przypadku palacza, kt\u00f3ry chce rzuci\u0107 na\u0142\u00f3g, wi\u0119c nazywa ka\u017cdy dzie\u0144 ,,tym ostatnim&#8221;. Faktem jest, \u017ce dopiero kiedy przyzna, \u017ce tego dnia nie ma, a on musi odstawi\u0107 ju\u017c teraz (co mu si\u0119 na pewno nie uda, ale liczy si\u0119 nastawienie).<br \/>\nTak. Bardzo prosto jest znale\u017a\u0107 inne s\u0142owo i wymaga\u0107 od innych rozgrzeszenia, zgody na zab\u00f3jstwo, czyni\u0105c z nich tym samym osoby wsp\u00f3\u0142winne. Pani Barbara, mimo, \u017ce jest ju\u017c zm\u0119czona, \u017ce ma dosy\u0107 i wie, \u017ce, p\u00f3ki syn b\u0119dzie \u017cy\u0142, nie przestanie o nim my\u015ble\u0107, nie zdob\u0119dzie si\u0119 na zab\u00f3jstwo z zimn\u0105 krwi\u0105. Zamiast tego woli wo\u0142a\u0107 z g\u0142\u0119bi swojego Och-jak-bardzo udr\u0119czonego serca o wszech-akceptacje i przyzwolenie na zab\u00f3jstwo.<\/p>\n<p><em>,,Gdyby Krzysiu by\u0142 na respiratorze, tobym nie prosi\u0142a nawet o eutanazj\u0119, od\u0142\u0105czy\u0142abym po prostu respirator&#8221;<\/em> &#8211; tak brzmi\u0105 nast\u0119pne s\u0142owa w ustach kochaj\u0105cej matki.<br \/>\nWi\u0119c dlaczego nie zrobi czego\u015b podobnego? Dlaczego, powiedzmy, nie kupi gnata i nie p\u00f3jdzie do szpitala? Dlaczego nie wpakuje kulki w\u0142asnemu synowi?<br \/>\nBo nie mo\u017ce. Bo si\u0119 boi, nie mog\u0142a by go tak po prostu zabi\u0107. Zamiast tego woli prosi\u0107, by jej pozwolono. Inaczej bowiem musia\u0142aby zmaga\u0107 si\u0119 ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce zrobi\u0142a to sama. A ludzie, kt\u00f3rzy wcze\u015bniej stali za ni\u0105 murem, teraz opluwali by j\u0105, czytaj\u0105c w nag\u0142\u00f3wkach gazet ,,MATKA ZABI\u0141A W\u0141ASNE DZIECKO!&#8221;.<\/p>\n<p><em>,,Co b\u0119dzie ze mn\u0105, jak ju\u017c mu <strong>pozwol\u0105<\/strong> umrze\u0107?&#8221;<\/em> &#8211; pyta dalej Pani Barbara, potwierdzaj\u0105c tym samym moj\u0105 tez\u0119 o potrzebie akceptacji.<\/p>\n<p>Dalej dowiadujemy si\u0119 wi\u0119cej o losie Krzysztofa &#8211; po pierwszej, medialnej zawierusze, zainteresowa\u0142a si\u0119 nim fundacja ,,\u015awiat\u0142o&#8221;, prowadz\u0105ca, uwaga, <strong>jedyny<\/strong> o\u015brodek dla os\u00f3b w stanie wegetatywnym w Polsce. W \u015bwietle fleszy zosta\u0142 przewieziony do o\u015brodka w Toruniu. Pani Barbara pami\u0119ta, \u017ce, gdy jej syn wyje\u017cd\u017ca\u0142 ze swojego mieszkania na warszawskich Bielanach, <strong>po twarzy ciek\u0142y mu \u0142zy<\/strong>.<br \/>\nRoz\u0142\u0105ka trwa\u0142a dwa miesi\u0105ce. Pani Barbara nie mog\u0142a jednak <strong>znie\u015b\u0107 t\u0119sknoty <\/strong>i zabra\u0142a go do domu. Wtedy to media przesta\u0142y si\u0119 interesowa\u0107 t\u0105 spraw\u0105.<\/p>\n<p>Kolejne tygodnie zn\u00f3w sta\u0142y si\u0119 m\u0119k\u0105 czuwania. Jej organizm nie wytrzymywa\u0142 obci\u0105\u017cenia. W pewnym momencie jej kr\u0119gos\u0142up po prostu p\u0119k\u0142, a j\u0105 sam\u0105 przewieziono do szpitala. Krzysztof trafi\u0142 do Torunia ju\u017c na sta\u0142e.<br \/>\nMa tam bardzo dobr\u0105 opiek\u0119. Piel\u0119gniarki <strong>robi\u0105 wszystk<\/strong>o, by wyje\u017cd\u017ca\u0142 na spacery, mia\u0142 zapewnion\u0105 rozrywk\u0119&#8230; nawet w\u00f3zek dosta\u0142&#8230;<br \/>\nTymczasem jego matka szaleje z t\u0119sknoty. A w\u0142a\u015bciwie szala\u0142a, bo, jak sama przyzna\u0142a ,<em>,Moja choroba pokona\u0142a t\u0119sknot\u0119&#8221;<\/em> .<\/p>\n<p>Mo\u017ce chodzi\u0107, ogl\u0105da\u0107 telewizje i czyta\u0107 o sobie w gazetach. Niestety, nie wolno jej podnosi\u0107 ci\u0119\u017car\u00f3w, wi\u0119c opiekowa\u0107 si\u0119 ju\u017c Krzysztofem nie mo\u017ce.<\/p>\n<p><em>,,Ale pojecha\u0107 do Krzysia musz\u0119.&#8221;<\/em> &#8211; dodaje &#8211; <em>,,Przytuli\u0107, poca\u0142owa\u0107, porozmawia\u0107&#8221;<\/em><br \/>\nW dalekim Toruniu jej kuzynka przyk\u0142ada Krzysiowi s\u0142uchawk\u0119 do ucha:<\/p>\n<p><em>,,Mama <strong>bardzo<\/strong> ci\u0119 <strong>kocha<\/strong>&#8222;<\/em> &#8211; m\u00f3wi. Pono\u0107 Krzysztof poznaje jej g\u0142os.<\/p>\n<p>I tak to si\u0119 ci\u0105gnie. Kobieta szepce mu do ucha czu\u0142e s\u0142\u00f3wka, a potem idzie si\u0119 spotyka\u0107 z Palikotem, by ten napisa\u0142 projekt ustawy o eutanazji, a nast\u0119pnie domaga si\u0119, by lud pozwoli\u0142 jej u\u015bmierci\u0107 syna, kt\u00f3rego uratowa\u0142a od \u015bmierci, kt\u00f3rego bardzo kocha, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ci\u0142a swoje \u017cycie i o kt\u00f3rym nie mo\u017ce przesta\u0107 my\u015ble\u0107, tak bardzo t\u0119skni.<\/p>\n<p><em>,,A ja wiem, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi mnie popiera. Tylko nie rozumiem, dlaczego boj\u0105 si\u0119 o tym g\u0142o\u015bno powiedzie\u0107&#8221;<\/em><\/p>\n<p>Dramatyczne wo\u0142anie z oddali, wo\u0142anie Pani Barbary, nie przesz\u0142o bez echa. Do dyskusji w\u0142\u0105czyli si\u0119 przeciwnicy i zwolennicy legalnej \u015bmierci.<br \/>\nA ja&#8230; ja mam nadziej\u0119, \u017ce -tak jak w innych- tak i w tym przypadku nasz rz\u0105d wyka\u017ce si\u0119 brakiem zainteresowania. Oby, bo nie chc\u0119, jako staruszek po zawale serca zosta\u0107 kiedy\u015b zabity, jako worek pe\u0142en cz\u0119\u015bci zamiennych.<\/p>\n<p>Pod koniec artyku\u0142u napotka\u0142em si\u0119 jednak na bardzo m\u0105dre zdanie, wypowiedziane przez Pani\u0105 Barbar\u0119:<\/p>\n<p><em>,,Niech kto\u015b w ko\u0144cu policzy, ilu jest takich jak Krzysiu w Polsce. I ile kosztuje ich codzienna piel\u0119gnacja. Bo skoro nie chc\u0105 pozwala\u0107 na \u015bmier\u0107, niech stan\u0105 na g\u0142owie, \u017ceby \u017cycie tych ludzi jako\u015b wygl\u0105da\u0142o&#8221;<\/em><\/p>\n<p>I pod tym podpisuj\u0119 si\u0119 obiema r\u0119kami i praw\u0105 nog\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Par\u0119 dni temu, przy, co poniedzia\u0142kowej lekturze ,,Wprost&#8221;, natkn\u0105\u0142em si\u0119 na artyku\u0142, dotycz\u0105cy sprawy pani Barbary Jackiewicz. Sprawy, kt\u00f3r\u0105 media zn\u00f3w usi\u0142uj\u0105 rozgrzeba\u0107 na nowo. Ale od pocz\u0105tku; Pani Barbara jest starsz\u0105 kobiet\u0105. Jej syn, Krzysztof, jest chory na SSPE &#8211; bardzo rzadkie powik\u0142anie po odrze. Choroba uaktywni\u0142a si\u0119 u niego w wieku lat 16, kiedy zemdla\u0142 w szkole. Dzi\u015b ma lat 41 i wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu sp\u0119dza przykuty do \u0142\u00f3\u017cka, tkwi\u0105c w stanie, kt\u00f3ry wielu z nas nazwa\u0142o by ,,wegetatywnym&#8221;, czy te\u017c byciem ,,ro\u015blin\u0105&#8221;. Przez wiele, wiele lat jego matka opiekowa\u0142a si\u0119 nim, czuwa\u0142a przy jego \u0142\u00f3\u017cku, ba, od tego wysi\u0142ku p\u0119k\u0142 jej kr\u0119gos\u0142up, a nad kolanami pojawi\u0142y si\u0119 bruzdy! Ta kobieta po\u015bwi\u0119ci\u0142a sw\u00f3j czas, by czuwa\u0107 wiele lat przy \u0142\u00f3\u017cku chorego syna. Rozmawia\u0107 z nim, u\u015bmiecha\u0107 si\u0119, g\u0142aska\u0107, piel\u0119gnowa\u0107&#8230; Wcze\u015bniej, zanim Krzysztof zupe\u0142nie straci\u0142 kontakt z rzeczywisto\u015bci\u0105, pr\u00f3bowa\u0142 pope\u0142ni\u0107 samob\u00f3jstwo. Ona jednak zabroni\u0142a mu umiera\u0107, powstrzyma\u0142a go. Uratowa\u0142a. Bo, mimo choroby, chcia\u0142a, by jej dziecko \u017cy\u0142o nadal, wiedzia\u0142a, \u017ce zawsze jest szansa, a cuda naprawd\u0119 si\u0119 zdarzaj\u0105. I Krzysztof si\u0119 zgodzi\u0142. Od\u017cy\u0142a w nim wola walki, na pro\u015bb\u0119 matki, z mi\u0142o\u015bci do niej i samej ch\u0119ci &#8211; zosta\u0142 przy \u017cyciu, wiedz\u0105c, \u017ce ona b\u0119dzie przy nim czuwa\u0142a, nie pozwoli, by sta\u0142o mu si\u0119 co\u015b z\u0142ego. Prawdziwy pokaz matczynej mi\u0142o\u015bci i po\u015bwi\u0119cenia, prawda? Ka\u017cda matka, kt\u00f3ra robi co\u015b takiego, powinna dosta\u0107 nagrod\u0119. Bo to, co zrobi\u0142a Pani Barbara jest tak pi\u0119kne i cudowne, \u017ce&#8230; &#8230;nie mog\u0142o trwa\u0107 zbyt d\u0142ugo? Nie wiadomo, co si\u0119 sta\u0142o. By\u0107 mo\u017ce Pani Basia dozna\u0142a ol\u015bnienia, objawi\u0142y si\u0119 jej nadprzyrodzone moce, albo po prostu si\u0119 zm\u0119czy\u0142a&#8230; tak, czy siak, prawie rok temu za\u017c\u0105da\u0142a od pa\u0144stwa, by to przyzna\u0142o jej prawo do zabicia w\u0142asnego syna. Sprawa legalizacji zab\u00f3jstw jest bardzo kontrowersyjna. Zar\u00f3wno zwolennicy, jak i przeciwnicy maj\u0105 po swoich stronach szereg argument\u00f3w maj\u0105cych zniszczy\u0107 argumenty tamtych, worek tych\u017ce, s\u0142u\u017c\u0105cych do og\u00f3lnego zniszczenia swoich przeciwnik\u00f3w i par\u0119, schowanych w tylnej kieszeni spodni, kt\u00f3re maj\u0105 udowodni\u0107 ich racj\u0119. Sprawa jest g\u0142o\u015bna, \u017cyj\u0105ca w\u0142asnym \u017cyciem i krzykliwa, a przy okazji spe\u0142nia rol\u0119 po\u017cywki dla medi\u00f3w. Osobi\u015bcie nie jestem zwolennikiem legalizacji eutanazji, cho\u0107 -przyznaj\u0119- s\u0105 pewne przypadki, kiedy takowa by\u0142aby dopuszczona&#8230; s\u0105 one jednak bardzo, bardzo skrajne, a legalizacja da\u0142aby w rezultacie szereg zab\u00f3jstw i wiele nadu\u017cy\u0107, co \u0142atwo mo\u017cna wywnioskowa\u0107, patrz\u0105c na nasz\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. Ale odbili\u015bmy troch\u0119 od tematu, przejd\u017amy do Kochaj\u0105cej-i-Cierpliwej pani Barbary: ,,Prosz\u0119 o to, aby pozwolono mi skr\u00f3ci\u0107 to straszliwe cierpienie&#8221; &#8211; m\u00f3wi. A wi\u0119c tak si\u0119 przedstawia sytuacja? ,,Pozw\u00f3lcie mi go zabi\u0107, a jeszcze najlepiej sami to zr\u00f3bcie&#8221;? O tym, \u017ce \u017cyjemy w \u015bwiecie iluzji pisa\u0142em ju\u017c dawno TUTAJ. Dzi\u015b mog\u0119 powiedzie\u0107, o jeszcze jednej iluzji, pokrywaj\u0105cej si\u0119 w\u0142a\u015bciwie z k\u0142amstwem. Bo przecie\u017c o wiele \u0142atwiej jest poprosi\u0107 og\u00f3\u0142, by ten nam pozwoli\u0142 zabi\u0107, ni\u017c zrobi\u0107 to samemu, z odpowiedzialno\u015bci\u0105 i \u015bwiadomo\u015bci\u0105 konsekwencji. O wiele jest znale\u017a\u0107 inn\u0105, zast\u0119pcz\u0105 nazw\u0119 na zab\u00f3jstwo i nazwa\u0107 je ,,eutanazj\u0105&#8221;. I od razu brzmi lepiej, mniej gro\u017anie. Oczywi\u015bcie, ka\u017cdy wie czym to tak naprawd\u0119 jest&#8230; ale nawet wiedz\u0105c mo\u017cna si\u0119 ok\u0142amywa\u0107. To co\u015b podobnego, jak w przypadku palacza, kt\u00f3ry chce rzuci\u0107 na\u0142\u00f3g, wi\u0119c nazywa ka\u017cdy dzie\u0144 ,,tym ostatnim&#8221;. Faktem jest, \u017ce dopiero kiedy przyzna, \u017ce tego dnia nie ma, a on musi odstawi\u0107 ju\u017c teraz (co mu si\u0119 na pewno nie uda, ale liczy si\u0119 nastawienie). Tak. Bardzo prosto jest znale\u017a\u0107 inne s\u0142owo i wymaga\u0107 od innych rozgrzeszenia, zgody na zab\u00f3jstwo, czyni\u0105c z nich tym samym osoby wsp\u00f3\u0142winne. Pani Barbara, mimo, \u017ce jest ju\u017c zm\u0119czona, \u017ce ma dosy\u0107 i wie, \u017ce, p\u00f3ki syn b\u0119dzie \u017cy\u0142, nie przestanie o nim my\u015ble\u0107, nie zdob\u0119dzie si\u0119 na zab\u00f3jstwo z zimn\u0105 krwi\u0105. Zamiast tego woli wo\u0142a\u0107 z g\u0142\u0119bi swojego Och-jak-bardzo udr\u0119czonego serca o wszech-akceptacje i przyzwolenie na zab\u00f3jstwo. ,,Gdyby Krzysiu by\u0142 na respiratorze, tobym nie prosi\u0142a nawet o eutanazj\u0119, od\u0142\u0105czy\u0142abym po prostu respirator&#8221; &#8211; tak brzmi\u0105 nast\u0119pne s\u0142owa w ustach kochaj\u0105cej matki. Wi\u0119c dlaczego nie zrobi czego\u015b podobnego? Dlaczego, powiedzmy, nie kupi gnata i nie p\u00f3jdzie do szpitala? Dlaczego nie wpakuje kulki w\u0142asnemu synowi? Bo nie mo\u017ce. Bo si\u0119 boi, nie mog\u0142a by go tak po prostu zabi\u0107. Zamiast tego woli prosi\u0107, by jej pozwolono. Inaczej bowiem musia\u0142aby zmaga\u0107 si\u0119 ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce zrobi\u0142a to sama. A ludzie, kt\u00f3rzy wcze\u015bniej stali za ni\u0105 murem, teraz opluwali by j\u0105, czytaj\u0105c w nag\u0142\u00f3wkach gazet ,,MATKA ZABI\u0141A W\u0141ASNE DZIECKO!&#8221;. ,,Co b\u0119dzie ze mn\u0105, jak ju\u017c mu pozwol\u0105 umrze\u0107?&#8221; &#8211; pyta dalej Pani Barbara, potwierdzaj\u0105c tym samym moj\u0105 tez\u0119 o potrzebie akceptacji. Dalej dowiadujemy si\u0119 wi\u0119cej o losie Krzysztofa &#8211; po pierwszej, medialnej zawierusze, zainteresowa\u0142a si\u0119 nim fundacja ,,\u015awiat\u0142o&#8221;, prowadz\u0105ca, uwaga, jedyny o\u015brodek dla os\u00f3b w stanie wegetatywnym w Polsce. W \u015bwietle fleszy zosta\u0142 przewieziony do o\u015brodka w Toruniu. Pani Barbara pami\u0119ta, \u017ce, gdy jej syn wyje\u017cd\u017ca\u0142 ze swojego mieszkania na warszawskich Bielanach, po twarzy ciek\u0142y mu \u0142zy. Roz\u0142\u0105ka trwa\u0142a dwa miesi\u0105ce. Pani Barbara nie mog\u0142a jednak znie\u015b\u0107 t\u0119sknoty i zabra\u0142a go do domu. Wtedy to media przesta\u0142y si\u0119 interesowa\u0107 t\u0105 spraw\u0105. Kolejne tygodnie zn\u00f3w sta\u0142y si\u0119 m\u0119k\u0105 czuwania. Jej organizm nie wytrzymywa\u0142 obci\u0105\u017cenia. W pewnym momencie jej kr\u0119gos\u0142up po prostu p\u0119k\u0142, a j\u0105 sam\u0105 przewieziono do szpitala. Krzysztof trafi\u0142 do Torunia ju\u017c na sta\u0142e. Ma tam bardzo dobr\u0105 opiek\u0119. Piel\u0119gniarki robi\u0105 wszystko, by wyje\u017cd\u017ca\u0142 na spacery, mia\u0142 zapewnion\u0105 rozrywk\u0119&#8230; nawet w\u00f3zek dosta\u0142&#8230; Tymczasem jego matka szaleje z t\u0119sknoty. A w\u0142a\u015bciwie szala\u0142a, bo, jak sama przyzna\u0142a ,,Moja choroba pokona\u0142a t\u0119sknot\u0119&#8221; . Mo\u017ce chodzi\u0107, ogl\u0105da\u0107 telewizje i czyta\u0107 o sobie w gazetach. Niestety, nie wolno jej podnosi\u0107 ci\u0119\u017car\u00f3w, wi\u0119c opiekowa\u0107 si\u0119 ju\u017c Krzysztofem nie mo\u017ce. ,,Ale pojecha\u0107 do Krzysia musz\u0119.&#8221; &#8211; dodaje &#8211; ,,Przytuli\u0107, poca\u0142owa\u0107, porozmawia\u0107&#8221; W dalekim Toruniu jej kuzynka przyk\u0142ada Krzysiowi s\u0142uchawk\u0119 do ucha: ,,Mama bardzo ci\u0119 kocha&#8222; &#8211; m\u00f3wi. Pono\u0107 Krzysztof poznaje jej g\u0142os. I tak to si\u0119 ci\u0105gnie. Kobieta szepce mu do ucha czu\u0142e s\u0142\u00f3wka, a potem idzie si\u0119 spotyka\u0107 z Palikotem, by ten napisa\u0142 projekt ustawy o eutanazji, a nast\u0119pnie domaga si\u0119, by lud pozwoli\u0142 jej u\u015bmierci\u0107 syna, kt\u00f3rego uratowa\u0142a od \u015bmierci, kt\u00f3rego bardzo kocha, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ci\u0142a swoje \u017cycie i o kt\u00f3rym nie mo\u017ce przesta\u0107 my\u015ble\u0107, tak bardzo t\u0119skni. ,,A ja wiem, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi mnie popiera. Tylko nie rozumiem, dlaczego boj\u0105 si\u0119 o tym g\u0142o\u015bno powiedzie\u0107&#8221; Dramatyczne wo\u0142anie z oddali, wo\u0142anie Pani Barbary, nie przesz\u0142o bez echa. Do dyskusji w\u0142\u0105czyli si\u0119 przeciwnicy i zwolennicy legalnej \u015bmierci. A ja&#8230; ja mam nadziej\u0119, \u017ce -tak jak w innych- tak i w tym przypadku nasz rz\u0105d wyka\u017ce si\u0119 brakiem zainteresowania. Oby, bo nie chc\u0119, jako staruszek po zawale serca zosta\u0107 kiedy\u015b zabity, jako worek pe\u0142en cz\u0119\u015bci zamiennych. Pod koniec artyku\u0142u napotka\u0142em si\u0119 jednak na bardzo m\u0105dre zdanie, wypowiedziane przez Pani\u0105 Barbar\u0119: ,,Niech kto\u015b w ko\u0144cu policzy, ilu jest takich jak Krzysiu w Polsce. I ile kosztuje ich codzienna piel\u0119gnacja. Bo skoro nie chc\u0105 pozwala\u0107 na \u015bmier\u0107, niech stan\u0105 na g\u0142owie, \u017ceby \u017cycie tych ludzi jako\u015b wygl\u0105da\u0142o&#8221; I pod tym podpisuj\u0119 si\u0119 obiema r\u0119kami i praw\u0105 nog\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[16,15],"tags":[44,40,42,45,35,43,41],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/97"}],"collection":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=97"}],"version-history":[{"count":3,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/97\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":100,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/97\/revisions\/100"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=97"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=97"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=97"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}