{"id":1412,"date":"2012-11-30T19:55:17","date_gmt":"2012-11-30T18:55:17","guid":{"rendered":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/?p=1412"},"modified":"2012-11-30T20:10:54","modified_gmt":"2012-11-30T19:10:54","slug":"wedrowka-4-glupota","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2012\/11\/wedrowka-4-glupota\/","title":{"rendered":"W\u0119dr\u00f3wka #4 &#8211; G\u0142upota"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Witaj, Przyjacielu!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Zn\u00f3w zrobi\u0142o si\u0119 zimniej. Podobno nied\u0142ugo ma spa\u015b\u0107 \u015bnieg. Szczerze? Czekam na niego z wyt\u0119sknieniem. \u015anieg zawsze sprawia, \u017ce rzeczy wygl\u0105daj\u0105 lepiej, czy\u015bciej, schludniej. Zakrywa nasz szary \u015bwiat obiecuj\u0105c zmiany, przygotowywane dla nas za bia\u0142\u0105 kurtyn\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Usi\u0105d\u017amy wygodniej. Chyba ju\u017c czas na kolejn\u0105 w\u0119drown\u0105 gaw\u0119d\u0119, prawda? Musz\u0119 Ci powiedzie\u0107, \u017ce jest to zdumiewaj\u0105ce, jakie kr\u0119gi zatacza historia. Zap\u0142at\u0105 w\u0119drowca zawsze by\u0142a gaw\u0119da, a teraz &#8211; nawet w tym \u015bwiecie XXI wieku &#8211; dalej to dzia\u0142a. Chocia\u017c prawdziwy \u015bwiat XXI wieku b\u0119dzie wtedy, kiedy wymrze pokolenie wieku XX&#8230; cho\u0107 tego ju\u017c nie zobacz\u0119. A szkoda.<\/p>\n<p>Tymczasem&#8230; tymczasem (je\u015bli nie masz dost\u0119pu do ognia) pu\u015b\u0107 sobie to:<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">[youtube]http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=lH0IS2KLhRw[\/youtube]<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Albo&#8230; nie. Do pisania s\u0142ucha\u0142em tego, wi\u0119c pu\u015b\u0107 to (nie po\u017ca\u0142ujesz):<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">[youtube]http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=s3MuiNY9Soo[\/youtube]<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">(Albo co\u015b innego, co wprowadzi nastr\u00f3j) i&#8230; zaczynajmy.<\/p>\n<h2 style=\"text-align: center;\"><strong>G\u0142upota<\/strong><\/h2>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jestem g\u0142upi. Podobno pierwsza oznaka m\u0105dro\u015bci, zda\u0107 sobie z tego spraw\u0119, ale nie czuj\u0119 si\u0119 przez to wcale ani troch\u0119 m\u0105drzejszy. Co najwy\u017cej pokorniejszy. Jestem kretynem jakich ma\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po pierwsze, zamiast siedzie\u0107 w domu, je\u015b\u0107 t\u0142usto, grza\u0107 w piecu, rozkoszowa\u0107 si\u0119 ciep\u0142em i \u017cy\u0107 wygodnie, ja chodz\u0119 na w\u0119dr\u00f3wki, nie grzej\u0119 p\u00f3ki nie ma przynajmniej -15 stopni, a lod\u00f3wka za ka\u017cdym razem, jak do niej zagl\u0105dam jest pusta. Jestem kretynem, bo zamiast robi\u0107 sobie dobrze i i\u015b\u0107 na \u0142atwizn\u0119, wybieram trud.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Matka zawsze powtarza\u0142a mi, bym mierzy\u0142 wysoko i &#8222;zosta\u0142 kim\u015b&#8221;. Mia\u0142 du\u017co pieni\u0119dzy. Mia\u0142em zosta\u0107 prawnikiem, in\u017cynierem, albo wybitnym kucharzem znanym w ca\u0142ej Europie. &#8222;Masz mie\u0107 pieni\u0105dze, by utrzyma\u0107 rodzin\u0119 i \u017cona od ciebie nie odesz\u0142a&#8221;, m\u00f3wi\u0142a. I \u015bwiat dobitnie pokaza\u0142 mi, \u017ce w pewnym sensie mia\u0142a racj\u0119.<br \/>\nNie chcia\u0142em by\u0107 in\u017cynierem. Mimo przemawiaj\u0105cych do mnie duch\u00f3w przodk\u00f3w i nazwisku, kt\u00f3re w tych in\u017cynierskich kr\u0119gach zapewni\u0142oby mi (gdybym si\u0119 tylko postara\u0142) sukces, pieni\u0105dze i otworzy\u0142oby ka\u017cde drzwi, wymy\u015bla\u0142em sobie \u017co\u0142nierza, psychologa, geologa, podr\u00f3\u017cnika&#8230; pisarza. Uparty osio\u0142 (ale zdolny, doda\u0142aby moja polonistka). G\u0142upota, czy ch\u0119\u0107 bicia si\u0119 ze sztormem&#8230; iskra odwagi? Ostatecznie dowiem si\u0119 tego dopiero w ostatnich dniach \u017cycia. P\u00f3ki co mo\u017ce to si\u0119 nazywa\u0107&#8230; brakiem instynktu samozachowawczego. Tak to nazwa\u0142aby moja matka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czasem op\u0142aca si\u0119 by\u0107 g\u0142upim. Albo tym, kogo ludzie nazywaj\u0105 g\u0142upim i robi\u0107 rzeczy g\u0142upie, kt\u00f3re tak w\u0142a\u015bnie si\u0119 nazywa w kr\u0119gach os\u00f3b cywilizowanych. A czasem \u00a0po prostu trzeba nim by\u0107, tym\u00a0g\u0142upkiem\u00a0&#8211; by\u00a0si\u0119\u00a0pewnych rzeczy nauczy\u0107. To chyba jedna z tych rzeczy, kt\u00f3rych nie rozumiej\u0105 osoby starsze, chc\u0105ce swoje pociechy uchroni\u0107 przed \u00a0\u015bwiatem, nie uwa\u017casz? \u017be niekt\u00f3re b\u0142\u0119dy po prostu musz\u0105 zosta\u0107 pope\u0142nione. Tak my\u015bl\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tak\u017ce i te w drodze, by na d\u0142u\u017cszych szlakach mie\u0107 ju\u017c<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>do\u015bwiadczenie.\u00a0<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ta w\u0119dr\u00f3wka, par\u0119 miesi\u0119cy temu. To by\u0142a wiosna. Jedna z najbardziej gor\u0105cych wiosen, jakie pami\u0119tam. I jednocze\u015bnie chyba najwi\u0119cej wtedy uszed\u0142em. Potem liczyli\u015bmy, w linii prostej w pi\u0119\u0107 dni pokonali\u015bmy 60km. Klucz\u0105c, b\u0119dzie ko\u0142o 100. Nic imponuj\u0105cego (szczeg\u00f3lnie w stosunku do tego, co planujemy z moim tat\u0105, ale o tym p\u00f3ki co sza), ale bior\u0105c pod uwag\u0119 temperatury&#8230; to chyba ta trudno\u015b\u0107 najbardziej mnie mobilizowa\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czasem w\u0119dr\u00f3wka jest jak bitwa. Z samym sob\u0105, z \u017cywio\u0142ami, z kt\u00f3rymi trzeba si\u0119 zmierzy\u0107 i wygra\u0107. Tutaj ju\u017c nie ma \u017cart\u00f3w. I bole\u015bnie si\u0119 o tym przekona\u0142em.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Temperatury w s\u0142o\u0144cu cz\u0119sto przekracza\u0142y 50 stopni Celsjusza. I nie by\u0142oby to takie z\u0142e, je\u015bli by\u0142by to okres najwy\u017cszego szczytu. Ale to trwa\u0142o cz\u0119sto 4-5 godzin w ci\u0105gu dnia, a wcze\u015bniej i potem i tak by\u0142o ponad 30&#8230; ju\u017c normalnej. I \u017cadnej chmurki na niebie. Pogoda idealna, je\u015bli chcesz sobie pop\u0142ywa\u0107, ale kiedy masz na nogach glany, na plecach d\u017awigasz 20kg a droga to wznosi sie, to opada&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Do dzi\u015b nie wiem dok\u0142adnie, co przyczyni\u0142o si\u0119 do tego, co sta\u0142o si\u0119 dnia drugiego. Bardzo mo\u017cliwe, \u017ce nie powinienem wi\u0105za\u0107 sobie tej bandanki na g\u0142owie, kropi\u0107 jej wod\u0105 i wk\u0142ada\u0107 na to sk\u00f3rzanego kapelusza.<br \/>\nM\u00f3j b\u0142\u0105d.<br \/>\nMoja g\u0142upota.<br \/>\nM\u00f3j udar.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mieli\u015bmy ju\u017c dosy\u0107 chodzenia w \u015bwietle dnia, kiedy w godzinach 11-14 i tak trzeba by\u0142o siedzie\u0107 w jakim\u015b zacienionym miejscu, bo nie da\u0142o si\u0119 i\u015b\u0107. Zapasy wody topnia\u0142y w zastraszaj\u0105cym tempie. W ko\u0144cu dotarli\u015bmy do&#8230; raju.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/raj.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1413\" title=\"raj\" src=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/raj.jpg\" alt=\"\" width=\"960\" height=\"720\" srcset=\"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/raj.jpg 960w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/raj-300x225.jpg 300w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/raj-600x450.jpg 600w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/raj-190x142.jpg 190w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/11\/raj-60x45.jpg 60w\" sizes=\"(max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">(Dla zainteresowanych, podaj\u0119 namiary:\u00a0<strong>49\u00b058&#8217;53.37&#8243;N\u00a019\u00b039&#8217;27.84&#8243;E<\/strong>)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Decyzja, by tu zosta\u0107 przynajmniej do wieczora zosta\u0142a podj\u0119ta w\u0142a\u015bnie dnia drugiego. W tym jeziorku sp\u0119dzi\u0142em w zasadzie ca\u0142y dzie\u0144&#8230; tym bardziej, \u017ce we znaki dawa\u0142 si\u0119 drugi z moich b\u0142\u0119d\u00f3w, o kt\u00f3rym opowiem za chwil\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">To te\u017c by\u0142 b\u0142\u0105d. Nie mo\u017cna ca\u0142y dzie\u0144 le\u017ce\u0107 na s\u0142o\u0144cu w wodzie. Nie mo\u017cna i kropka. &#8222;Matka ci\u0119 nie uczy\u0142a&#8221;? Uczy\u0142a. Ale kto dzisiaj s\u0142ucha rad starszych. Na pewno nie ja.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W nocy ruszyli\u015bmy dalej. Z godziny na godzin\u0119 s\u0142ab\u0142em. Z powodu drugiego b\u0142\u0119du (tego, o kt\u00f3rym opowiem za chwil\u0119), wlok\u0142em si\u0119 noga za nog\u0105. No, powiedzmy. Fakt faktem, \u017ce Franek znany jest z tego, \u017ce umie bardzo szybko chodzi\u0107 i tym razem to on narzuci\u0142 t\u0119po.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ko\u0142o p\u00f3\u0142nocy zatrzymali\u015bmy si\u0119 niedaleko jakiej\u015b stajni. I tu po raz pierwszy w swoim ca\u0142ym \u017cyciu oznajmi\u0142em, \u017ce nie potrafi\u0119 dalej. \u017be co\u015b mi si\u0119 dzieje z\u0142ego i jest coraz gorzej.<br \/>\nPrzeszli\u015bmy jeszcze par\u0119 kilometr\u00f3w. Zapasy wody skurczy\u0142y si\u0119 do 0.5 litra na cztery osoby. Kiedy dotarli\u015bmy do tego lasu by\u0142o to ju\u017c tylko 0.2 litra.<br \/>\nKiedy le\u017ca\u0142em pod drzewem, czekaj\u0105c a\u017c przyjaciele roz\u0142o\u017c\u0105 namioty i dzwoni\u0105c z\u0119bami (by\u0142o mi autentycznie zimno), trz\u0119s\u0105c si\u0119 i maj\u0105c w dupie (ciekawie brzmi, prawda?) mr\u00f3wki i mrowisko, na kt\u00f3rym si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0142em, w \u00a0my\u015blach bi\u0142em si\u0119 po twarzy za g\u0142upot\u0119. Tej nocy z udarem s\u0142onecznym i dos\u0142ownie paroma kroplami do picia nie spa\u0142em zbyt wiele.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A rano, kiedy poczu\u0142em si\u0119 lepiej, zrozumia\u0142em, \u017ce<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>to nie koniec nauczki.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych, je\u015bli nie najwa\u017cniejsz\u0105 i PODSTAWOW\u0104 rzecz\u0105 ka\u017cdego w\u0119drowca s\u0105 dobre buty. \u00a0A ma\u0142o jest but\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 lepsze, ni\u017c dobre glany.<br \/>\nAle pod warunkiem, \u017ce s\u0105 to glany rozchodzone. I \u017ce ma si\u0119 ju\u017c stopy do nich przyzwyczajone. Stopy, kt\u00f3rymi mo\u017cna \u015bmia\u0142o chodzi\u0107 po \u017cwirze, twarde. Stopy w\u0119drowca.<br \/>\nJak jeste\u015b \u017c\u00f3\u0142todziobem i na takie temperatury ubierzesz jeszcze nie do ko\u0144ca rozchodzone glany to&#8230; umar\u0142 w butach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie zrozum mnie \u017ale. Glany to specyficzny rodzaj obuwia. Kiedy ju\u017c oddasz im cz\u0119\u015b\u0107 swojej krwi i nask\u00f3rka, po paru tygodniach (dw\u00f3ch) nie znajdziesz wygodniejszych but\u00f3w. A ju\u017c po paru miesi\u0105cach b\u0119dziesz si\u0119 zastanawia\u0107, jak by to by\u0142o spa\u0107 w glanach. Ciep\u0142o, przyjemnie. Milusio.<br \/>\nJednak musisz to najpierw okupi\u0107 odrobin\u0105 cierpienia i troch\u0119 wi\u0119ksz\u0105 ilo\u015bci\u0105 plastr\u00f3w i ma\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kolejna rzecz tak oczywista, \u017ce mo\u017cna o niej zapomnie\u0107. Ju\u017c drugiego dnia moje stopy przypomina\u0142y bitki. Odciski? Ma\u0142o. Trzy, cztery na ka\u017cdej stopie. Ale ka\u017cdy przynajmniej pi\u0119\u0107 centymetr\u00f3w \u015brednicy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy doszli\u015bmy do raju i mog\u0142em p\u0142ywa\u0107 w jeziorze, poczu\u0142em ulg\u0119, jakiej nie pami\u0119tam ju\u017c od dawna. Odciski co prawda p\u0119k\u0142y wcze\u015bniej i szczypa\u0142o, ale po chwili by\u0142o ju\u017c dobrze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dnia czwartego, kiedy przygotowywa\u0142em sobie ok\u0142ady z nas\u0105czonych Panadolem banda\u017cy i musia\u0142em do tego \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 skarpetki, moi przyjaciele odwracali g\u0142owy, krzywi\u0105c si\u0119. Do dzi\u015b pami\u0119tam, jakie to uczucie, czu\u0107 ka\u017cde \u017ad\u017ab\u0142o trawy przez podeszw\u0119 glana, trzy warstwy skarpetek i banda\u017c. \u0141ykaj\u0105c wcze\u015bniej dwie tabletki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy wr\u00f3ci\u0142em do domu, doj\u015bcie do siebie zabra\u0142o mi par\u0119 dni. Stara\u0142em si\u0119 nie chodzi\u0107 za wiele, \u00a0po mieszkaniu czasem porusza\u0142em si\u0119 na kl\u0119czkach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Chwalisz si\u0119 swoj\u0105 g\u0142upot\u0105? Jeste\u015b \u017ca\u0142osny.\u00a0<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nie mam zamiaru si\u0119 chwali\u0107, a jedynie przestrzec. To prawda, niekt\u00f3re b\u0142\u0119dy musimy pope\u0142ni\u0107, ale niekiedy warto uczy\u0107 si\u0119 od innych. Cho\u0107 nie urodzi\u0142 si\u0119 jeszcze taki, kt\u00f3ry rozr\u00f3\u017cni\u0142, kt\u00f3re b\u0142\u0119dy s\u0105 kt\u00f3re. Dlatego pope\u0142niamy tak\u017ce i takie, kt\u00f3rych pope\u0142nia\u0107 nie powinni\u015bmy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ka\u017cde jednak czego\u015b nas ucz\u0105. O \u015bwiecie, innych ludziach, nas samych. Poj\u0105\u0142em lekcj\u0119. Pochyli\u0142em g\u0142ow\u0119 z pokor\u0105. Czy jestem dumny? Nie&#8230; i tak. Przeszed\u0142em przez to, nie da\u0142em si\u0119 przeciwno\u015bciom. Przep\u0142yn\u0105\u0142em morze podczas sztormu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nazwiesz to g\u0142upot\u0105, nazwiesz odwag\u0105, nazwiesz idiotyzmem, brawur\u0105, skrajnym kretynizmem. I zawsze b\u0119dziesz mia\u0142 racj\u0119, bo pewne czyny s\u0105 mieszank\u0105 wszystkich tych sk\u0142adnik\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ostateczny rachunek i podsumowanie zostanie wystawione kiedy indziej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mam nadziej\u0119 i w pewnym sensie tak my\u015bl\u0119, \u017ce umieraj\u0105c b\u0119d\u0119 cz\u0142owiekiem z olbrzymi\u0105 ilo\u015bci\u0105 pope\u0142nionych w \u017cyciu b\u0142\u0119d\u00f3w, z kt\u00f3rych konsekwencjami sobie poradzi\u0142em i kt\u00f3re prze\u017cy\u0142em.<br \/>\nMy\u015bl\u0119, \u017ce umieraj\u0105c b\u0119d\u0119 si\u0119 wtedy mia\u0142 prawo u\u015bmiechn\u0105\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Oczywi\u015bcie, pod warunkiem, \u017ce jestem na tyle inteligentny, \u017ce nie dam si\u0119 zabi\u0107.<br \/>\nMam tak\u0105 nadziej\u0119.<\/p>\n<h1 style=\"text-align: center;\"><strong>KONIEC<\/strong><\/h1>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Witaj, Przyjacielu! Zn\u00f3w zrobi\u0142o si\u0119 zimniej. Podobno nied\u0142ugo ma spa\u015b\u0107 \u015bnieg. Szczerze? Czekam na niego z wyt\u0119sknieniem. \u015anieg zawsze sprawia, \u017ce rzeczy wygl\u0105daj\u0105 lepiej, czy\u015bciej, schludniej. Zakrywa nasz szary \u015bwiat obiecuj\u0105c zmiany, przygotowywane dla nas za bia\u0142\u0105 kurtyn\u0105. Usi\u0105d\u017amy wygodniej. Chyba ju\u017c czas na kolejn\u0105 w\u0119drown\u0105 gaw\u0119d\u0119, prawda? Musz\u0119 Ci powiedzie\u0107, \u017ce jest to zdumiewaj\u0105ce, jakie kr\u0119gi zatacza historia. Zap\u0142at\u0105 w\u0119drowca zawsze by\u0142a gaw\u0119da, a teraz &#8211; nawet w tym \u015bwiecie XXI wieku &#8211; dalej to dzia\u0142a. Chocia\u017c prawdziwy \u015bwiat XXI wieku b\u0119dzie wtedy, kiedy wymrze pokolenie wieku XX&#8230; cho\u0107 tego ju\u017c nie zobacz\u0119. A szkoda. Tymczasem&#8230; tymczasem (je\u015bli nie masz dost\u0119pu do ognia) pu\u015b\u0107 sobie to: [youtube]http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=lH0IS2KLhRw[\/youtube] Albo&#8230; nie. Do pisania s\u0142ucha\u0142em tego, wi\u0119c pu\u015b\u0107 to (nie po\u017ca\u0142ujesz): [youtube]http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=s3MuiNY9Soo[\/youtube] (Albo co\u015b innego, co wprowadzi nastr\u00f3j) i&#8230; zaczynajmy. G\u0142upota &nbsp; Jestem g\u0142upi. Podobno pierwsza oznaka m\u0105dro\u015bci, zda\u0107 sobie z tego spraw\u0119, ale nie czuj\u0119 si\u0119 przez to wcale ani troch\u0119 m\u0105drzejszy. Co najwy\u017cej pokorniejszy. Jestem kretynem jakich ma\u0142o. Po pierwsze, zamiast siedzie\u0107 w domu, je\u015b\u0107 t\u0142usto, grza\u0107 w piecu, rozkoszowa\u0107 si\u0119 ciep\u0142em i \u017cy\u0107 wygodnie, ja chodz\u0119 na w\u0119dr\u00f3wki, nie grzej\u0119 p\u00f3ki nie ma przynajmniej -15 stopni, a lod\u00f3wka za ka\u017cdym razem, jak do niej zagl\u0105dam jest pusta. Jestem kretynem, bo zamiast robi\u0107 sobie dobrze i i\u015b\u0107 na \u0142atwizn\u0119, wybieram trud. Matka zawsze powtarza\u0142a mi, bym mierzy\u0142 wysoko i &#8222;zosta\u0142 kim\u015b&#8221;. Mia\u0142 du\u017co pieni\u0119dzy. Mia\u0142em zosta\u0107 prawnikiem, in\u017cynierem, albo wybitnym kucharzem znanym w ca\u0142ej Europie. &#8222;Masz mie\u0107 pieni\u0105dze, by utrzyma\u0107 rodzin\u0119 i \u017cona od ciebie nie odesz\u0142a&#8221;, m\u00f3wi\u0142a. I \u015bwiat dobitnie pokaza\u0142 mi, \u017ce w pewnym sensie mia\u0142a racj\u0119. Nie chcia\u0142em by\u0107 in\u017cynierem. Mimo przemawiaj\u0105cych do mnie duch\u00f3w przodk\u00f3w i nazwisku, kt\u00f3re w tych in\u017cynierskich kr\u0119gach zapewni\u0142oby mi (gdybym si\u0119 tylko postara\u0142) sukces, pieni\u0105dze i otworzy\u0142oby ka\u017cde drzwi, wymy\u015bla\u0142em sobie \u017co\u0142nierza, psychologa, geologa, podr\u00f3\u017cnika&#8230; pisarza. Uparty osio\u0142 (ale zdolny, doda\u0142aby moja polonistka). G\u0142upota, czy ch\u0119\u0107 bicia si\u0119 ze sztormem&#8230; iskra odwagi? Ostatecznie dowiem si\u0119 tego dopiero w ostatnich dniach \u017cycia. P\u00f3ki co mo\u017ce to si\u0119 nazywa\u0107&#8230; brakiem instynktu samozachowawczego. Tak to nazwa\u0142aby moja matka. Czasem op\u0142aca si\u0119 by\u0107 g\u0142upim. Albo tym, kogo ludzie nazywaj\u0105 g\u0142upim i robi\u0107 rzeczy g\u0142upie, kt\u00f3re tak w\u0142a\u015bnie si\u0119 nazywa w kr\u0119gach os\u00f3b cywilizowanych. A czasem \u00a0po prostu trzeba nim by\u0107, tym\u00a0g\u0142upkiem\u00a0&#8211; by\u00a0si\u0119\u00a0pewnych rzeczy nauczy\u0107. To chyba jedna z tych rzeczy, kt\u00f3rych nie rozumiej\u0105 osoby starsze, chc\u0105ce swoje pociechy uchroni\u0107 przed \u00a0\u015bwiatem, nie uwa\u017casz? \u017be niekt\u00f3re b\u0142\u0119dy po prostu musz\u0105 zosta\u0107 pope\u0142nione. Tak my\u015bl\u0119. Tak\u017ce i te w drodze, by na d\u0142u\u017cszych szlakach mie\u0107 ju\u017c do\u015bwiadczenie.\u00a0 Ta w\u0119dr\u00f3wka, par\u0119 miesi\u0119cy temu. To by\u0142a wiosna. Jedna z najbardziej gor\u0105cych wiosen, jakie pami\u0119tam. I jednocze\u015bnie chyba najwi\u0119cej wtedy uszed\u0142em. Potem liczyli\u015bmy, w linii prostej w pi\u0119\u0107 dni pokonali\u015bmy 60km. Klucz\u0105c, b\u0119dzie ko\u0142o 100. Nic imponuj\u0105cego (szczeg\u00f3lnie w stosunku do tego, co planujemy z moim tat\u0105, ale o tym p\u00f3ki co sza), ale bior\u0105c pod uwag\u0119 temperatury&#8230; to chyba ta trudno\u015b\u0107 najbardziej mnie mobilizowa\u0142a. Czasem w\u0119dr\u00f3wka jest jak bitwa. Z samym sob\u0105, z \u017cywio\u0142ami, z kt\u00f3rymi trzeba si\u0119 zmierzy\u0107 i wygra\u0107. Tutaj ju\u017c nie ma \u017cart\u00f3w. I bole\u015bnie si\u0119 o tym przekona\u0142em. Temperatury w s\u0142o\u0144cu cz\u0119sto przekracza\u0142y 50 stopni Celsjusza. I nie by\u0142oby to takie z\u0142e, je\u015bli by\u0142by to okres najwy\u017cszego szczytu. Ale to trwa\u0142o cz\u0119sto 4-5 godzin w ci\u0105gu dnia, a wcze\u015bniej i potem i tak by\u0142o ponad 30&#8230; ju\u017c normalnej. I \u017cadnej chmurki na niebie. Pogoda idealna, je\u015bli chcesz sobie pop\u0142ywa\u0107, ale kiedy masz na nogach glany, na plecach d\u017awigasz 20kg a droga to wznosi sie, to opada&#8230; Do dzi\u015b nie wiem dok\u0142adnie, co przyczyni\u0142o si\u0119 do tego, co sta\u0142o si\u0119 dnia drugiego. Bardzo mo\u017cliwe, \u017ce nie powinienem wi\u0105za\u0107 sobie tej bandanki na g\u0142owie, kropi\u0107 jej wod\u0105 i wk\u0142ada\u0107 na to sk\u00f3rzanego kapelusza. M\u00f3j b\u0142\u0105d. Moja g\u0142upota. M\u00f3j udar. Mieli\u015bmy ju\u017c dosy\u0107 chodzenia w \u015bwietle dnia, kiedy w godzinach 11-14 i tak trzeba by\u0142o siedzie\u0107 w jakim\u015b zacienionym miejscu, bo nie da\u0142o si\u0119 i\u015b\u0107. Zapasy wody topnia\u0142y w zastraszaj\u0105cym tempie. W ko\u0144cu dotarli\u015bmy do&#8230; raju. (Dla zainteresowanych, podaj\u0119 namiary:\u00a049\u00b058&#8217;53.37&#8243;N\u00a019\u00b039&#8217;27.84&#8243;E) Decyzja, by tu zosta\u0107 przynajmniej do wieczora zosta\u0142a podj\u0119ta w\u0142a\u015bnie dnia drugiego. W tym jeziorku sp\u0119dzi\u0142em w zasadzie ca\u0142y dzie\u0144&#8230; tym bardziej, \u017ce we znaki dawa\u0142 si\u0119 drugi z moich b\u0142\u0119d\u00f3w, o kt\u00f3rym opowiem za chwil\u0119. To te\u017c by\u0142 b\u0142\u0105d. Nie mo\u017cna ca\u0142y dzie\u0144 le\u017ce\u0107 na s\u0142o\u0144cu w wodzie. Nie mo\u017cna i kropka. &#8222;Matka ci\u0119 nie uczy\u0142a&#8221;? Uczy\u0142a. Ale kto dzisiaj s\u0142ucha rad starszych. Na pewno nie ja. W nocy ruszyli\u015bmy dalej. Z godziny na godzin\u0119 s\u0142ab\u0142em. Z powodu drugiego b\u0142\u0119du (tego, o kt\u00f3rym opowiem za chwil\u0119), wlok\u0142em si\u0119 noga za nog\u0105. No, powiedzmy. Fakt faktem, \u017ce Franek znany jest z tego, \u017ce umie bardzo szybko chodzi\u0107 i tym razem to on narzuci\u0142 t\u0119po. Ko\u0142o p\u00f3\u0142nocy zatrzymali\u015bmy si\u0119 niedaleko jakiej\u015b stajni. I tu po raz pierwszy w swoim ca\u0142ym \u017cyciu oznajmi\u0142em, \u017ce nie potrafi\u0119 dalej. \u017be co\u015b mi si\u0119 dzieje z\u0142ego i jest coraz gorzej. Przeszli\u015bmy jeszcze par\u0119 kilometr\u00f3w. Zapasy wody skurczy\u0142y si\u0119 do 0.5 litra na cztery osoby. Kiedy dotarli\u015bmy do tego lasu by\u0142o to ju\u017c tylko 0.2 litra. Kiedy le\u017ca\u0142em pod drzewem, czekaj\u0105c a\u017c przyjaciele roz\u0142o\u017c\u0105 namioty i dzwoni\u0105c z\u0119bami (by\u0142o mi autentycznie zimno), trz\u0119s\u0105c si\u0119 i maj\u0105c w dupie (ciekawie brzmi, prawda?) mr\u00f3wki i mrowisko, na kt\u00f3rym si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0142em, w \u00a0my\u015blach bi\u0142em si\u0119 po twarzy za g\u0142upot\u0119. Tej nocy z udarem s\u0142onecznym i dos\u0142ownie paroma kroplami do picia nie spa\u0142em zbyt wiele. A rano, kiedy poczu\u0142em si\u0119 lepiej, zrozumia\u0142em, \u017ce to nie koniec nauczki. Jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych, je\u015bli nie najwa\u017cniejsz\u0105 i PODSTAWOW\u0104 rzecz\u0105 ka\u017cdego w\u0119drowca s\u0105 dobre buty. \u00a0A ma\u0142o jest but\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 lepsze, ni\u017c dobre glany. Ale pod warunkiem, \u017ce s\u0105 to glany rozchodzone. I \u017ce ma si\u0119 ju\u017c stopy do nich przyzwyczajone. Stopy, kt\u00f3rymi mo\u017cna \u015bmia\u0142o chodzi\u0107 po \u017cwirze, twarde. Stopy w\u0119drowca. Jak jeste\u015b \u017c\u00f3\u0142todziobem i na takie temperatury ubierzesz jeszcze nie do ko\u0144ca rozchodzone glany to&#8230; umar\u0142 w butach. Nie zrozum mnie \u017ale. Glany to specyficzny rodzaj obuwia. Kiedy ju\u017c oddasz im cz\u0119\u015b\u0107 swojej krwi i nask\u00f3rka, po paru tygodniach (dw\u00f3ch) nie znajdziesz wygodniejszych but\u00f3w. A ju\u017c po paru miesi\u0105cach b\u0119dziesz si\u0119 zastanawia\u0107, jak by to by\u0142o spa\u0107 w glanach. Ciep\u0142o, przyjemnie. Milusio. Jednak musisz to najpierw okupi\u0107 odrobin\u0105 cierpienia i troch\u0119 wi\u0119ksz\u0105 ilo\u015bci\u0105 plastr\u00f3w i ma\u015bci. Kolejna rzecz tak oczywista, \u017ce mo\u017cna o niej zapomnie\u0107. Ju\u017c drugiego dnia moje stopy przypomina\u0142y bitki. Odciski? Ma\u0142o. Trzy, cztery na ka\u017cdej stopie. Ale ka\u017cdy przynajmniej pi\u0119\u0107 centymetr\u00f3w \u015brednicy. Kiedy doszli\u015bmy do raju i mog\u0142em p\u0142ywa\u0107 w jeziorze, poczu\u0142em ulg\u0119, jakiej nie pami\u0119tam ju\u017c od dawna. Odciski co prawda p\u0119k\u0142y wcze\u015bniej i szczypa\u0142o, ale po chwili by\u0142o ju\u017c dobrze. Dnia czwartego, kiedy przygotowywa\u0142em sobie ok\u0142ady z nas\u0105czonych Panadolem banda\u017cy i musia\u0142em do tego \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 skarpetki, moi przyjaciele odwracali g\u0142owy, krzywi\u0105c si\u0119. Do dzi\u015b pami\u0119tam, jakie to uczucie, czu\u0107 ka\u017cde \u017ad\u017ab\u0142o trawy przez podeszw\u0119 glana, trzy warstwy skarpetek i banda\u017c. \u0141ykaj\u0105c wcze\u015bniej dwie tabletki. Kiedy wr\u00f3ci\u0142em do domu, doj\u015bcie do siebie zabra\u0142o mi par\u0119 dni. Stara\u0142em si\u0119 nie chodzi\u0107 za wiele, \u00a0po mieszkaniu czasem porusza\u0142em si\u0119 na kl\u0119czkach. Chwalisz si\u0119 swoj\u0105 g\u0142upot\u0105? Jeste\u015b \u017ca\u0142osny.\u00a0 Nie mam zamiaru si\u0119 chwali\u0107, a jedynie przestrzec. To prawda, niekt\u00f3re b\u0142\u0119dy musimy pope\u0142ni\u0107, ale niekiedy warto uczy\u0107 si\u0119 od innych. Cho\u0107 nie urodzi\u0142 si\u0119 jeszcze taki, kt\u00f3ry rozr\u00f3\u017cni\u0142, kt\u00f3re b\u0142\u0119dy s\u0105 kt\u00f3re. Dlatego pope\u0142niamy tak\u017ce i takie, kt\u00f3rych pope\u0142nia\u0107 nie powinni\u015bmy. Ka\u017cde jednak czego\u015b nas ucz\u0105. O \u015bwiecie, innych ludziach, nas samych. Poj\u0105\u0142em lekcj\u0119. Pochyli\u0142em g\u0142ow\u0119 z pokor\u0105. Czy jestem dumny? Nie&#8230; i tak. Przeszed\u0142em przez to, nie da\u0142em si\u0119 przeciwno\u015bciom. Przep\u0142yn\u0105\u0142em morze podczas sztormu. Nazwiesz to g\u0142upot\u0105, nazwiesz odwag\u0105, nazwiesz idiotyzmem, brawur\u0105, skrajnym kretynizmem. I zawsze b\u0119dziesz mia\u0142 racj\u0119, bo pewne czyny s\u0105 mieszank\u0105 wszystkich tych sk\u0142adnik\u00f3w. Ostateczny rachunek i podsumowanie zostanie wystawione kiedy indziej. Mam nadziej\u0119 i w pewnym sensie tak my\u015bl\u0119, \u017ce umieraj\u0105c b\u0119d\u0119 cz\u0142owiekiem z olbrzymi\u0105 ilo\u015bci\u0105 pope\u0142nionych w \u017cyciu b\u0142\u0119d\u00f3w, z kt\u00f3rych konsekwencjami sobie poradzi\u0142em i kt\u00f3re prze\u017cy\u0142em. My\u015bl\u0119, \u017ce umieraj\u0105c b\u0119d\u0119 si\u0119 wtedy mia\u0142 prawo u\u015bmiechn\u0105\u0107. Oczywi\u015bcie, pod warunkiem, \u017ce jestem na tyle inteligentny, \u017ce nie dam si\u0119 zabi\u0107. Mam tak\u0105 nadziej\u0119. KONIEC<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1413,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[15,23,882],"tags":[316,398,158,872,912,913,883],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1412"}],"collection":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1412"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1412\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1415,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1412\/revisions\/1415"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1413"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1412"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1412"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1412"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}