{"id":158,"date":"2010-04-30T00:16:23","date_gmt":"2010-04-29T23:16:23","guid":{"rendered":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/?p=158"},"modified":"2013-05-20T07:10:35","modified_gmt":"2013-05-20T06:10:35","slug":"sajans-fajans-polemika-niekoniecznie-profesjonalna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2010\/04\/sajans-fajans-polemika-niekoniecznie-profesjonalna\/","title":{"rendered":"Sajans fajans &#8211; polemika niekoniecznie profesjonalna"},"content":{"rendered":"<p>Ranek. Dzi\u015b. Przez okno, do pokoju wpadaj\u0105 promienie s\u0142o\u0144ca. Mi nie straszne &#8211; mieszkam w kamienicy z grubymi \u015bcianami, s\u0142o\u0144ce \u015bwieci, ale piek\u0142a mi nie robi&#8230; co innego na zewn\u0105trz. Tam panuje skwar, a\u017c na sam\u0105 my\u015bl p\u0119dz\u0119 w wyobra\u017ani do wanny pe\u0142nej lodowatej wody.<br \/>\nZ przyzwyczajenia odczytuj\u0119 naj\u015bwie\u017csze informacje z kraju i ze \u015bwiata, szybko przewijam par\u0119 stron. I wtedy w oczy rzuca mi si\u0119 ten nag\u0142\u00f3wek. Jak to by\u0142o? ,,Sf jest przereklamowane. Jak ludzie mog\u0105 to czyta\u0107?&#8221; &#8211; jako\u015b tak.<br \/>\nSkwar, kt\u00f3ry mia\u0142 zosta\u0107 na zewn\u0105trz mojej enklawy cienia nagle rozkwita wewn\u0105trz mnie. Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce to chyba krew we mnie wrze.<br \/>\nZ prawej strony rozlega si\u0119 plastikowe ,,klik&#8221; &#8211; to m\u00f3j palec naciska przycisk myszki. Po pierwszych s\u0142owach jestem ju\u017c pewien &#8211; nie mog\u0119 tego tak zostawi\u0107.<\/p>\n<p>Tekst pochodzi ze strony Makbet.pl, dok\u0142adny link do niego <a href=\"http:\/\/www.makbet.pl\/artykul\/2700\/sf-sajans-fajans\" target=\"_blank\"><strong>tutaj &#8212;&gt;<\/strong><\/a><\/p>\n<p>Ju\u017c sam tytu\u0142 (,,Sajans fajans&#8221;) pokazuje, jakie autor ma stanowisko do opisywanego przez siebie, ekhm,\u00a0 ,,problemu&#8221;. Autor chce gatunek Sf zdyskredytowa\u0107, rozszarpa\u0107 w oczach czytelnik\u00f3w, zaprzeczy\u0107 jego osi\u0105gni\u0119ciom i oplu\u0107. Za co? Nie mam poj\u0119cia&#8230; mo\u017ce ma w tym jaki\u015b cel, a mo\u017ce mu si\u0119 po prostu nudzi&#8230; fakt, \u017ce felieton si\u0119 pojawi\u0142 i trzeba zareagowa\u0107. Autor, my\u015bl\u0119, pozwoli, \u017ce b\u0119d\u0119 to robi\u0142 na bie\u017c\u0105co.<\/p>\n<blockquote><p><em>Ja wiem, \u017ce zaraz odezw\u0105 si\u0119 mi\u0142o\u015bnicy <strong>Stanis\u0142awa Lema, Philipa K. Dicka<\/strong> i innych specjalist\u00f3w od <strong>\u015awiat\u00f3w Dysku<\/strong> i temu podobnych spraw. Wiem o tym i si\u0119 nie l\u0119kam, a nie l\u0119kam si\u0119, poniewa\u017c ju\u017c dawno sko\u0144czy\u0142em z wszelkimi na\u0142ogami &#8211; z odurzaniem si\u0119 nikotyn\u0105, alkoholem i kiepsk\u0105 literatur\u0105.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Pierwszym, co zauwa\u017cy\u0142em by\u0142a niska jako\u015b\u0107 literacka zamieszczonego artyku\u0142u. Nie wiem, ile autor czyta\u0142 i co, a tak\u017ce kiedy zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 swoje felietony, ale pisa\u0107 ,,temu podobnych spraw&#8221; zamiast ,,tym podobnych&#8221;&#8230; c\u00f3\u017c, to m\u00f3wi samo za siebie chyba.<br \/>\nPierwsze zdania mia\u0142y mie\u0107 chyba charakter prze\u015bmiewczy, tak przypuszczam, ale, albo mam s\u0142abe poczucie humoru, albo te\u017c bardziej zdyskredytowa\u0142y autora, obna\u017caj\u0105c jego niekompetencj\u0119 (mam nadziej\u0119, \u017ce to tylko tak ,,wysz\u0142o&#8221; w tek\u015bcie).<br \/>\nAutor przyr\u00f3wnuje Sf do ,,kiepskiej literatury&#8221; i na\u0142ogu. O ile z drugim mog\u0119 si\u0119 zgodzi\u0107, to do pierwszego mam pewne zastrze\u017cenia. Przede wszystkim, jakim prawem autor kwestionuje dorobek setek pisarzy z ca\u0142ego \u015bwiata, w wielu przypadkach inteligentnych i uczonych os\u00f3b, jak Arthur C.Clark na ten przyk\u0142ad?<br \/>\nRozumiem, \u017ce jest to hipoteza. Ciekawy jestem, jak autor j\u0105 udowodni.<\/p>\n<blockquote><p><em>Je\u015bli kto\u015b chcia\u0142by wyznaczy\u0107 funkcje rozmaitym gatunkom literackim, powiedzie\u0107 po prostu, po co one s\u0105, pomijaj\u0105c prosty aspekt przyjemno\u015bci z czytania(&#8230;)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Wszystko fajnie, ale dlaczego mamy pomija\u0107 aspekt przyjemno\u015bci z czytania? Wi\u0119c atakujemy, ale dopiero po odrzuceniu istotnych i wspania\u0142ych cech? W porz\u0105dku, te\u017c tak mog\u0119.<br \/>\nJak by to mia\u0142o by\u0107? Mo\u017ce tak; ,,koty s\u0105, oczywi\u015bcie pomijaj\u0105c t\u0105 wspania\u0142\u0105 sier\u015b\u0107 i niepowtarzalny charakter, zwierz\u0119tami nad wyraz brzydkimi i wrednymi&#8230; &#8221;<\/p>\n<blockquote><p><em>&#8211; kt\u00f3ry tak naprawd\u0119 wcale prosty nie jest, bo ludzie czerpi\u0105 przyjemno\u015b\u0107 z tak dziwacznych rzeczy, \u017ce strach &#8211; je\u015bliby kto\u015b spr\u00f3bowa\u0142 to zrobi\u0107, wysz\u0142oby mu, \u017ce literatura <strong>SF <\/strong>to taka emocjonalna w\u00f3dka albo metafora. I koniec.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Zaraz, zaraz&#8230; \u017ce co?<br \/>\nPo pierwsze, strach, szanowny autorze dziwn\u0105 rzecz\u0105 nie jest, je\u015bli ju\u017c si\u0119 chcemy czepia\u0107. Strach jest rzecz\u0105 naturaln\u0105, ma\u0142o jest chyba rzeczy <strong>mniej<\/strong> dziwnych.<br \/>\nPo drugie &#8211; nie za bardzo rozumiem, literatura Sf to emocjonalna w\u00f3dka, albo metafora? Do czego piejesz, \u017ce si\u0119 tak wyra\u017c\u0119?<\/p>\n<blockquote><p><em>Nie m\u00f3wcie mi tylko, \u017ce jaki\u015b wsp\u00f3\u0142czesny pisarz przewiduje w swych dzie\u0142ach, co si\u0119 stanie na <strong>Ziemi <\/strong>za <strong>100 lat, <\/strong>bo takie g\u0142odne kawa\u0142ki s\u0105 ju\u017c nie dla mnie.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Autorze drogi, nikt nic nie przewiduje! Pisarze to nie wr\u00f3\u017cki! I bynajmniej nie pisz\u0105 swoich ksi\u0105\u017cek jako objawienia, naprawd\u0119.<br \/>\nNatomiast fakty s\u0105 takie (dyskutujesz z faktami, autorze?), \u017ce niekt\u00f3re przewidywania zawarte w ksi\u0105\u017ckach Sf faktycznie okaza\u0142y si\u0119 p\u00f3\u017aniej prawd\u0105.<br \/>\nKwestionuj\u0105c to, kwestionujesz dorobek literacki Verne&#8217;a czy te\u017c przewidywania Clarke&#8217;a odno\u015bnie takich rzeczy, jak np. orbita geostacjonarna. Odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce nie pozna\u0142e\u015b prozy tych pisarzy, a szkoda, bo wtedy takie dyrdyma\u0142y nigdy by spod Twojego pi\u00f3ra nie wysz\u0142y.<\/p>\n<blockquote><p><em>Odurzaj\u0105cy charakter tej literatury bierze si\u0119 z jej schematyczno\u015bci.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Ok, wi\u0119c literatura Sf jest odurzaj\u0105ca i schematyczna. I co ciekawe, ta schematyczno\u015b\u0107 wp\u0142ywa na ludzi odurzaj\u0105co!<br \/>\nJestem zbyt odurzony tym stwierdzeniem, by to skomentowa\u0107.<\/p>\n<blockquote><p><em>Mamy ci\u0105gle tych samych bohater\u00f3w, kt\u00f3rzy robi\u0105 te same rzeczy. Ratuj\u0105 \u015bwiat albo ukochan\u0105 kobiet\u0119 z r\u0105k wstr\u0119tnego robota lub rozwi\u0105zuj\u0105 piekielnie trudne zagadki z du\u017c\u0105 liczb\u0105 niewiadomych. To jest w\u0142a\u015bnie w tym wszystkim najnudniejsze i najgorsze, ale dla ludzi, kt\u00f3rzy lubi\u0105 sobie strzeli\u0107 co\u015b g\u0142\u0119bszego, nie ma wi\u0119kszej przyjemno\u015bci.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Przytoczy\u0142e\u015b we wst\u0119pie Philipa K. Dicka i Stanis\u0142awa Lema. Nie czyta\u0142em, przyznaj\u0119 si\u0119, wszystkich tekst\u00f3w obu autor\u00f3w, ale jednak swoje przeczyta\u0142em. I nie mog\u0119 sobie przypomnie\u0107, aby bohaterowie ich ksi\u0105\u017cek robili ci\u0105gle to samo, ba, nawet nie umiem wskaza\u0107 ci\u0105gle tych samych bohater\u00f3w. A w por\u00f3wnaniu z reszt\u0105 literatury Science fiction, ju\u017c w og\u00f3le si\u0119 gubi\u0119.<br \/>\nJe\u015bli za\u015b chodzi o strzelanie sobie <em>g\u0142\u0119bszego<\/em>, to czasami lubi\u0119, na przyk\u0142ad z przyjaci\u00f3\u0142mi. Mo\u017ce nie jest to bardzo g\u0142\u0119bokie, ale jednak. Wracaj\u0105c do ksi\u0105\u017cek (bo zbyt si\u0119 w trunki zag\u0142\u0119biamy), rozumiem, \u017ce Twoim, autorze, zdaniem literatura Sf jest p\u0142aska i bez polotu. Radz\u0119 jeszcze raz przeczyta\u0107 co\u015b z przytoczonego przez Ciebie Lema (wszak, rozumiem, \u017ce, skoro piszesz i krytykujesz, to temat pozna\u0142e\u015b?). Potem zn\u00f3w zastan\u00f3w si\u0119 nad t\u0105 p\u0142ytko\u015bci\u0105 literatury fantastycznonaukowej.<\/p>\n<blockquote><p><em>Gromadz\u0105 wi\u0119c na p\u00f3\u0142kach ca\u0142e rz\u0119dy ksi\u0105\u017cek w mi\u0119kkich ok\u0142adkach, na kt\u00f3rych namalowane s\u0105 cycaste wojowniczki obdarzone udami zapa\u015bnik\u00f3w lub olbrzymie jednostki lataj\u0105ce, kt\u00f3re mkn\u0105 od jednej mg\u0142awicy do drugiej.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Zw\u0105tpi\u0142em.<br \/>\nAutorze Ty m\u00f3j drogi, widzia\u0142e\u015b mo\u017ce kiedykolwiek ksi\u0105\u017ck\u0119 Sf na oczy? Oczywi\u015bcie, cycatych wojowniczek u nas ci nie brak, a i pojazdy si\u0119 znajd\u0105, mi\u0119kkie ok\u0142adki za\u015b, na przemian\u00a0 z twardymi, stoj\u0105 sobie na p\u00f3\u0142kach, a jednak mam dziwne wra\u017cenie, \u017ce co\u015b pomin\u0105\u0142e\u015b. Jakie\u015b par\u0119 tysi\u0119cy\/milion\u00f3w innych ksi\u0105\u017cek, na ten przyk\u0142ad.<\/p>\n<blockquote><p><em>Literatura <strong>SF <\/strong>by\u0142a kiedy\u015b obszarem, kt\u00f3ry interesowa\u0142 jedynie m\u0142odych ludzi, w dodatku interesowa\u0142 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Kiedy? Ch\u0119tnie bym pozna\u0142 dat\u0119 tego dziwnego zjawiska, cho\u0107 oczywi\u015bcie poj\u0119cie m\u0142odo\u015bci jest przecie\u017c wzgl\u0119dne, skoro nazywasz wszystkich ludzi interesuj\u0105cych si\u0119, w tych zamierzch\u0142ych czasach, fantastyk\u0105 &#8211; m\u0142odymi, to bardzo mi\u0142o z Twojej strony.<\/p>\n<blockquote><p><em>Oto im kto mia\u0142 wi\u0119cej pryszczy na g\u0119bie, im mocniej wstydzi\u0142 si\u0119 pogada\u0107 z <strong>Jolk\u0105<\/strong>, kt\u00f3ra ju\u017c w \u00f3smej klasie nosi\u0142a mini\u00f3wy i chodzi\u0142a na zabawy, tym wi\u0119kszy by\u0142 z niego mi\u0142o\u015bnik prozy fantastyczno-naukowej.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Sam bym wola\u0142 ksi\u0105\u017cki, ni\u017c rozmowy z Jolk\u0105 z ,,\u00f3smej be&#8221;, kt\u00f3ra lubi nosi\u0107 mini\u00f3wy, nanosi\u0107 na twarz centymetry \u015brodk\u00f3w tapetopodobnych i bawi\u0107 si\u0119 w doktora z ka\u017cdym napotkanym ch\u0119tnym.<\/p>\n<blockquote><p><em>Z czasem frustracje te ros\u0142y, ale tak\u017ce powszednia\u0142y i cz\u0142owiek si\u0119 do nich przyzwyczaja\u0142.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>To ros\u0142y, czy powszednia\u0142y, bo ju\u017c sam nie wiem&#8230;?<\/p>\n<blockquote><p><em> Nie min\u0119\u0142y nigdy, ale \u017cycie potoczy\u0142o si\u0119 jako\u015b i dzi\u015b mi\u0142o\u015bnik prozy <strong>SF <\/strong>dobiega czterdziechy i ma kochaj\u0105c\u0105 \u017con\u0119 oraz dw\u00f3jk\u0119 dzieci. Z literatury <strong>SF <\/strong>nie wyleczy\u0142 si\u0119 jednak\u00a0 i z czasem, jak dojrzewa\u0142, jak stawa\u0142 si\u0119 m\u0105dry, jak robi\u0142 doktorat i przymierza\u0142 si\u0119 do habilitacji, nadawa\u0142 jej r\u00f3\u017cne inne znaczenia ni\u017c to jedno pierwotne, kt\u00f3re go przy niej trzyma\u0142o na pocz\u0105tku.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>I patrz, dalej czyta. M\u0105dry, z doktoratem, \u017con\u0105 i dzie\u0107mi. Nie przysz\u0142o Ci, autorze, do g\u0142owy, \u017ce taki dobiegaj\u0105cy czterdziechy cz\u0142owiek po prostu to<strong> lubi<\/strong>? \u017be sprawia mu to rado\u015b\u0107, sk\u0142ania do przemy\u015ble\u0144 a jednocze\u015bnie odpr\u0119\u017ca?<br \/>\nPytanie retoryczne. Nie przysz\u0142o. Gdyby tak si\u0119 sta\u0142o, nie by\u0142oby tego felietonu.<\/p>\n<blockquote><p><em>Najwa\u017cniejszym za\u015b znaczeniem, kt\u00f3re nasz mi\u0142o\u015bnik nada\u0142 swojej ukochanej niszy literackiej jest to, \u017ce t\u0142umaczy ona \u015bwiat za pomoc\u0105 metafor.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Za wikipedi\u0105 &#8211; ,,<strong>Metafora<\/strong> (gr. <em>\u03bc\u03b5\u03c4\u03b1\u03c6\u03bf\u03c1\u03ac<\/em>), inaczej <strong>przeno\u015bnia<\/strong> \u2013 j\u0119zykowy \u015brodek stylistyczny, w kt\u00f3rym obce znaczeniowo wyrazy s\u0105 ze sob\u0105 sk\u0142adniowo zestawione, tworz\u0105c zwi\u0105zek frazeologiczny o innym znaczeniu ni\u017c dos\u0142owny sens wyraz\u00f3w np. &#8222;od ust sobie odejm\u0119&#8221;, lub &#8222;podziel\u0119 si\u0119 z wami wiadomo\u015bci\u0105&#8221;.&#8221;<\/p>\n<p>Zaraz, zaraz, wi\u0119c statek kosmiczny b\u0119dzie metafor\u0105&#8230;?<\/p>\n<blockquote><p><em>I ja si\u0119 w\u0142a\u015bciwie z tym zgadzam, cho\u0107 jak ju\u017c kiedy\u015b nadmienia\u0142em, jestem zwolennikiem dos\u0142owno\u015bci, bo jak kto\u015b kochani \u2013 z przeproszeniem \u2013 pierdzi, to po prostu pierdzi, a nie puszcza wiatry.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Tak, niech \u017cyje dos\u0142owno\u015b\u0107.<\/p>\n<blockquote><p><em>Zgadzam si\u0119 z tym, \u017ce otaczaj\u0105cy nas \u015bwiat musi by\u0107 opowiadany za pomoc\u0105 metafor, bo s\u0105 takie sytuacje i zjawiska, kt\u00f3rych inaczej si\u0119 po prostu opisa\u0107 nie da. S\u0105, wierzcie mi.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Ale\u017c wierz\u0119, wierz\u0119.<br \/>\nCho\u0107 dalej teza, jakoby Sf by\u0142a metafor\u0105, jako\u015b mi nie le\u017cy. Bo oczywi\u015bcie, mo\u017cna znale\u017a\u0107 odwo\u0142ania do rzeczywisto\u015bci (m wi\u0119cej, tym lepiej, szczerze m\u00f3wi\u0105c&#8230; z zachowaniem rozs\u0105dku, oczywi\u015bcie), ba, mog\u0105 by\u0107 i wspomniane metafory, ale nie o to w tym przecie\u017c chodzi&#8230;<br \/>\nLiteratura Sf ma, przede wszystkim, rozbudza\u0107 wyobra\u017anie. Uczula\u0107 na \u015bwiat i wyzwala\u0107 my\u015bli. I s\u0142u\u017cy\u0107 za (inteligentn\u0105) rozrywk\u0119, oczywi\u015bcie!<\/p>\n<blockquote><p><em>Nie zdarzaj\u0105 si\u0119 one jednak cz\u0119sto i nie s\u0105 to sytuacje ani zjawiska typowe. One nawet nie s\u0105 nietypowe. One s\u0105 po prostu zjawiskowe i tak zaskakuj\u0105ce, \u017ce cz\u0142owiek mimo wysi\u0142k\u00f3w nie mo\u017ce na ich widok zewrze\u0107 szcz\u0119k, nawet pomagaj\u0105c sobie r\u0119k\u0105. I wtedy w\u0142a\u015bnie przydaje si\u0119 metafora. Ona przydaje si\u0119 tak\u017ce ludziom o nieco cie\u0144szej ni\u017c moja sk\u00f3rze, kt\u00f3rzy nie chc\u0105 artyku\u0142owa\u0107 pewnych tre\u015bci wprost, bo ich parali\u017cuje od \u015brodka. S\u0105 tacy ludzie \u2013 wra\u017cliwi, delikatni, lekko przeczuleni i im tak\u017ce przydaj\u0105 si\u0119 metafory.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Ile\u017c tu barwnych metafor, w tym tek\u015bcie, ile\u017c por\u00f3wna\u0144!<br \/>\nAle o co chodzi&#8230; c\u00f3\u017c, wy\u017csza szko\u0142a jazdy.<\/p>\n<blockquote><p><em>Nie wiem jednak, czy do tej kategorii zaliczy\u0107 mo\u017cna wszystkich pisarzy <strong>SF <\/strong>i ich czytelnik\u00f3w. Nie jest bowiem literatura fantastyczna jedynie obszarem, na kt\u00f3rym rozstrzygaj\u0105 si\u0119 skomplikowane losy m\u0142odzie\u0144c\u00f3w walcz\u0105cych ze smokami i naukowc\u00f3w pokonuj\u0105cych z\u0142o\u015bliwe stwory z planety Spectra.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>M\u0142odzie\u0144cy walcz\u0105cy ze smokami&#8230;? M\u00f3wimy ci\u0105gle o literaturze SF, prawda? W tym przypadku by\u0142y by to ju\u017c chyba technosmoki&#8230;<br \/>\nAle ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce dostrzeg\u0142e\u015b, \u017ce jednak jest tu co\u015b wi\u0119cej. To rokuje nadzieje.<\/p>\n<blockquote><p><em>Ona dotyka tak\u017ce spraw g\u0142\u0119bszych i wa\u017cniejszych dla naszego \u017cycia codziennego &#8211; spraw politycznych i spo\u0142ecznych po prostu.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>O, bogowie!<br \/>\nNie s\u0105 to tylko sprawy naszego \u017cycia codziennego, co prawda (aczkolwiek te\u017c, wystarczy przeczyta\u0107 Orwella, albo Zajdla), ale tak, dotyka spraw g\u0142\u0119bszych.<\/p>\n<blockquote><p><em>Nie chodzi mi tutaj o jakie\u015b wizje spo\u0142ecze\u0144stw przysz\u0142o\u015bci, o jakie\u015b przepowiednie totalitarne, o jakie\u015b proroctwa nieszcz\u0119\u015b\u0107 straszliwych. Chodzi mi o co\u015b zgo\u0142a innego. O to mianowicie, \u017ce od zawsze w\u0142a\u015bciwie s\u0142ysza\u0142em, jakoby literatura <strong>SF<\/strong>, polska literatura, wype\u0142nia\u0142a misj\u0119 polityczn\u0105 za komuny. T\u0142umaczy\u0142a bowiem ona m\u0142odym ludziom to, co nie mog\u0142o by\u0107 przekazane w inny spos\u00f3b. Nie mog\u0142o by\u0107 poniewa\u017c panowa\u0142 zamordyzm, <strong>ZOMO<\/strong>, partia przewodnia i <strong>Albin Siwak. <\/strong>Jednak dzi\u0119ki istnieniu nurtu w literaturze zwanego <strong>SF <\/strong>m\u0142odzi ludzie, fascynuj\u0105c si\u0119 tre\u015bci\u0105 i wizjami tam zawartymi odkrywali, poprzez metafor\u0119 w\u0142a\u015bnie, prawd\u0119 o \u015bwiecie ich otaczaj\u0105cym.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Dok\u0142adnie tak. Cenzura przymyka\u0142a oko na fantastyk\u0119 jako tak\u0105, a pewne tre\u015bci mog\u0142y by\u0107 rozpowszechniane. Naprawd\u0119, jestem pod wra\u017ceniem.<\/p>\n<blockquote><p><em>Nic podobnego, kochani. Niczego nie odkrywali.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>No i si\u0119 sko\u0144czy\u0142o&#8230;<\/p>\n<blockquote><p><em>\u017beby odkry\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie o to chodzi, musieli przeczyta\u0107 stosown\u0105 recenzj\u0119 zamieszczon\u0105 w ponurym jak murzy\u0144skie wi\u0119zienie miesi\u0119czniku \u201e<strong><em>Fantastyka<\/em><\/strong>\u201d. Dopiero wtedy odkrywali. Takie za\u015b odkrycia s\u0105 nic nie warte i nadaj\u0105 si\u0119 na wk\u0142adki do but\u00f3w.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Nawet takie s\u0105 warte wiele.<br \/>\nAle nie rozumiem, dlaczego poni\u017casz czytelnik\u00f3w fantastyki. Oczywi\u015bcie, niekt\u00f3rzy nie dostrzegali drugiego dna, a jednak wielu si\u0119 znalaz\u0142o takich, co wiedzieli o czym autor tak\u017ce napisa\u0142.<br \/>\nJestem ciekawy, czy Twoje sformu\u0142owanie dotycz\u0105ce miesi\u0119cznika ,,fantastyka&#8221; mo\u017cna nazwa\u0107 obra\u017aliwym. Jestem zdania, \u017ce tak. Radzi\u0142bym nie pope\u0142nia\u0107 tego typu b\u0142\u0119d\u00f3w. No, chyba, \u017ce masz dobrego prawnika.<br \/>\nW skr\u00f3cie, w paru zdaniach obrazi\u0142e\u015b czytelnik\u00f3w, ksi\u0105\u017cki i miesi\u0119cznik.<br \/>\nCzekam na argumenty.<\/p>\n<blockquote><p><em>Przyjmijmy jednak, \u017ce si\u0119 myl\u0119 i czepiam, \u017ce to nie tak, \u017ce prawda jest po stronie pisarzy SF, kt\u00f3rzy musz\u0105 swe wizje przelewa\u0107 na papier, bo inaczej ci\u015bnienie w czaszeczce rozwali im \u0142eb, a jak nie to, to przyjedzie jaki\u015b <strong>Siwak <\/strong>z zomowcami i spu\u015bci im \u0142omot i oni musz\u0105 to wszystko zapisa\u0107, zanim rozlegnie si\u0119 stukanie do drzwi. Przyjmijmy, \u017ce tak jest.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Ci\u015bnienie rozwalaj\u0105ce \u0142eb? Ale\u017c, autorze, to\u017c to fantazja jest.<br \/>\nJa z kolei musz\u0119 przyj\u0105\u0107, \u017ce niski poziom literacki tego tekstu jest wynikiem targaj\u0105cych Tob\u0105 emocji. Przyjmuj\u0119.<\/p>\n<blockquote><p><em>Wtedy, pomijam tych, kt\u00f3rzy uprawiaj\u0105 proz\u0119 wizyjn\u0105, literatura ta powinna zanikn\u0105\u0107 wraz z <strong>Siwakiem<\/strong>. No bo skoro nie ma zagro\u017ce\u0144, wszystko jest wyja\u015bnione, a na stra\u017cy naszego bezpiecze\u0144stwa stoj\u0105 w\u0142a\u015bciwie przeszkoleni policjanci, skoro prawda, dobro i pi\u0119kno zwyci\u0119\u017cy\u0142y i tylko gdzieniegdzie prawicowy kapitalista wyzyskuje lewicowych dzia\u0142aczy lub na odwr\u00f3t \u2013 lewicowe boj\u00f3wki zagra\u017caj\u0105 wolno\u015bci s\u0142owa, skoro tak jest, to po co nam tam proza?<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>By czyta\u0107.<br \/>\nA tak\u017ce pobudza\u0107 wyobra\u017anie, poszerza\u0107 horyzonty&#8230; hm, chyba ju\u017c o tym m\u00f3wi\u0142em. Id\u017amy dalej, bo robi si\u0119 p\u00f3\u017ano, a ja chc\u0119 jeszcze zniszczy\u0107 sobie psychik\u0119 Orwellem.<\/p>\n<blockquote><p><em>Ju\u017c nic nie trzeba wyja\u015bnia\u0107 za pomoc\u0105 metafor! Wszystko jasne.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Ale\u017c w\u0142a\u015bnie, \u017ce nie. Bo ja dalej nie doczeka\u0142em si\u0119 na argumenty. Chyba przyda mi si\u0119 wi\u0119c metafora do tego tekstu, prawda?<\/p>\n<blockquote><p><em>Oczywi\u015bcie \u015bwiat nie jest idealny, ale mo\u017cna przecie\u017c o tym powiedzie\u0107 wprost \u2013 bez metafor rodem z innej planety. Nie mo\u017cna! Naprawd\u0119?! No, kurcze, dlaczego?!<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Prosz\u0119, specjalnie dla Ciebie &#8211; \u015awiat nie jest idealny.<br \/>\nPrzyczepi\u0142e\u015b, si\u0119, autorze, do tych metafor i poza nimi \u015bwiata nie widzisz. Literatura Sf ma za zadanie, pr\u00f3cz oczywistego (przynajmniej dla mnie) bawienia, tak\u017ce zach\u0119ca\u0107 do my\u015blenia, nauczy\u0107 czego\u015b, poszerzy\u0107 horyzonty&#8230; (kropki celowe)<br \/>\nWidz\u0119, \u017ce masz jaki\u015b uraz do Sf. Tylko nie mog\u0119 zrozumie\u0107, c\u00f3\u017c Ci ta nieszcz\u0119sna literatura uczyni\u0142a?<\/p>\n<blockquote><p><em> Nie mo\u017cna, bo wtedy wydawnictwa \u017cyj\u0105ce z <strong>SF <\/strong>musia\u0142by zosta\u0107 zamkni\u0119te. Bohaterscy i walcz\u0105cy ze z\u0142em, a tak\u017ce t\u0142umacz\u0105cy m\u0142odym nasz\u0105 z\u0142o\u017con\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 pisarze musieliby wzi\u0105\u0107 si\u0119 za jak\u0105\u015b uczciw\u0105 robot\u0119.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Oczywi\u015bcie, bo kreacja jakiego\u015b \u015bwiata, poprawki, \u015bl\u0119czenie nad tekstami par\u0119(na\u015bcie) godzin i po\u015bwi\u0119canie na pasj\u0119 praktycznie prawie ca\u0142ego \u017cycia, w zamian dostaj\u0105c jakie\u015b grosze to jest robota nieuczciwa, ma si\u0119 rozumie\u0107.<\/p>\n<blockquote><p><em>Nie mo\u017cna, bo m\u00f3wienie wprost, kt\u00f3re jest oczywi\u015bcie mo\u017cliwe, wymaga dw\u00f3ch rzeczy \u2013 odwagi i talentu.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>A pisanie nie wymaga talentu, to\u0107 wszyscy o tym wiedz\u0105, prawda? Odwagi w tym tez nie ma ani za grosz, by zaprezentowa\u0107 co\u015b, co siedzi gdzie\u015b g\u0142\u0119boko, cz\u0119\u015b\u0107 siebie, opinii publicznej.<br \/>\nPowiem wprost, autorze &#8211; chc\u0119 argument\u00f3w. I felietonu napisanego poprawnie, skoro wystawiasz go w serwisie.<\/p>\n<blockquote><p><em>Nie ma bowiem trudniejszej rzeczy ni\u017c opisanie tego, co akurat mamy przed oczami. Bez metafor. Po prostu.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>,,Mam przed oczami tekst. Jego autor wykazuje szcz\u0105tkow\u0105 wiedz\u0119 na temat, na kt\u00f3ry usi\u0142uje si\u0119 wypowiedzie\u0107&#8230; &#8221;\u00a0 &#8211; to wcale nie jest takie trudne&#8230;<br \/>\nJeszcze raz &#8211; Sf, og\u00f3lnie fantastyka, zajmuje si\u0119 tym, co nazywamy wyobra\u017ani\u0105. Stymuluje j\u0105, a jednocze\u015bnie to, co tam jest napisane tak\u017ce z wyobra\u017ani pochodzi. To, jak sama nazwa wskazuje, fantazja. Rzecz nierzeczywista, mo\u017ce by\u0107 oparta na naszym \u015bwiecie, pokazywa\u0107 jakie\u015b jego mechanizmy, zostanie jednak fantazj\u0105. Ludzie naprawd\u0119 lubi\u0105 to czyta\u0107, a niekt\u00f3rzy nawet pisa\u0107.<br \/>\nI tak, Sf jest m\u00f3wiona wprost. Fikcja trafia wprost do czytaj\u0105cych.<\/p>\n<blockquote><p><em>Pisarze <strong>SF <\/strong>wiedz\u0105 o tym doskonale i nigdy si\u0119 tego nie podejm\u0105, bo wspomnienie pryszczy na g\u0119bie i <strong>Jolki <\/strong>w mini\u00f3wie parali\u017cuje ich od \u015brodka.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Masz racj\u0119, Jolka w mini\u00f3wie to rzecz wyj\u0105tkowo parali\u017cuj\u0105ca jest.<\/p>\n<blockquote><p><em>Jest jeszcze sprawa <strong>Siwaka<\/strong>. On nadal \u017cyje. Nie s\u0142yszeli\u015bcie? \u017byje i ma si\u0119 dobrze, tylko w telewizji pokazuj\u0105 go rzadziej i w przebraniu. Ale o tym tak\u017ce mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 wprost. Odwagi przyjaciele. Mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 wprost.<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>To i powiem &#8211; nie doczeka\u0142em si\u0119 na sensowne argumenty, czyta\u0142em tekst napisany w spos\u00f3b niezbyt pi\u015bmienniczy i w dodatku przez autora z urazem do Sf. I ci\u0105gle nie rozumiem, jak jakikolwiek gatunek literacki mo\u017ce powodowa\u0107 urazy. Tak samo, jak nie rozumiem nienawi\u015bci do autor\u00f3w, czytelnik\u00f3w i ca\u0142ego fandomu, obra\u017cania ludzi, kt\u00f3rzy zajmuj\u0105 si\u0119 swoj\u0105 pasj\u0105 i szanuj\u0105cych si\u0119 pism (masz prawnika, prawda?).<\/p>\n<p>Aha, no i przyznaj\u0119 si\u0119 &#8211; bardzo lubi\u0119 proz\u0119 zar\u00f3wno Stanis\u0142awa Lema, Philipa K. Dicka, jak i innych pisarzy Sf, kt\u00f3rzy s\u0105 dla mnie wzorami do na\u015bladowania , zar\u00f3wno w pisaniu, jak i w zdobywaniu m\u0105dro\u015bci.<\/p>\n<p>A dla Ciebie, autorze, mam rad\u0119 &#8211; nie czytaj i nie interesuj si\u0119 fantastyk\u0105. \u017byj i daj \u017cy\u0107 innym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ranek. Dzi\u015b. Przez okno, do pokoju wpadaj\u0105 promienie s\u0142o\u0144ca. Mi nie straszne &#8211; mieszkam w kamienicy z grubymi \u015bcianami, s\u0142o\u0144ce \u015bwieci, ale piek\u0142a mi nie robi&#8230; co innego na zewn\u0105trz. Tam panuje skwar, a\u017c na sam\u0105 my\u015bl p\u0119dz\u0119 w wyobra\u017ani do wanny pe\u0142nej lodowatej wody. Z przyzwyczajenia odczytuj\u0119 naj\u015bwie\u017csze informacje z kraju i ze \u015bwiata, szybko przewijam par\u0119 stron. I wtedy w oczy rzuca mi si\u0119 ten nag\u0142\u00f3wek. Jak to by\u0142o? ,,Sf jest przereklamowane. Jak ludzie mog\u0105 to czyta\u0107?&#8221; &#8211; jako\u015b tak. Skwar, kt\u00f3ry mia\u0142 zosta\u0107 na zewn\u0105trz mojej enklawy cienia nagle rozkwita wewn\u0105trz mnie. Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce to chyba krew we mnie wrze. Z prawej strony rozlega si\u0119 plastikowe ,,klik&#8221; &#8211; to m\u00f3j palec naciska przycisk myszki. Po pierwszych s\u0142owach jestem ju\u017c pewien &#8211; nie mog\u0119 tego tak zostawi\u0107. Tekst pochodzi ze strony Makbet.pl, dok\u0142adny link do niego tutaj &#8212;&gt; Ju\u017c sam tytu\u0142 (,,Sajans fajans&#8221;) pokazuje, jakie autor ma stanowisko do opisywanego przez siebie, ekhm,\u00a0 ,,problemu&#8221;. Autor chce gatunek Sf zdyskredytowa\u0107, rozszarpa\u0107 w oczach czytelnik\u00f3w, zaprzeczy\u0107 jego osi\u0105gni\u0119ciom i oplu\u0107. Za co? Nie mam poj\u0119cia&#8230; mo\u017ce ma w tym jaki\u015b cel, a mo\u017ce mu si\u0119 po prostu nudzi&#8230; fakt, \u017ce felieton si\u0119 pojawi\u0142 i trzeba zareagowa\u0107. Autor, my\u015bl\u0119, pozwoli, \u017ce b\u0119d\u0119 to robi\u0142 na bie\u017c\u0105co. Ja wiem, \u017ce zaraz odezw\u0105 si\u0119 mi\u0142o\u015bnicy Stanis\u0142awa Lema, Philipa K. Dicka i innych specjalist\u00f3w od \u015awiat\u00f3w Dysku i temu podobnych spraw. Wiem o tym i si\u0119 nie l\u0119kam, a nie l\u0119kam si\u0119, poniewa\u017c ju\u017c dawno sko\u0144czy\u0142em z wszelkimi na\u0142ogami &#8211; z odurzaniem si\u0119 nikotyn\u0105, alkoholem i kiepsk\u0105 literatur\u0105. Pierwszym, co zauwa\u017cy\u0142em by\u0142a niska jako\u015b\u0107 literacka zamieszczonego artyku\u0142u. Nie wiem, ile autor czyta\u0142 i co, a tak\u017ce kiedy zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 swoje felietony, ale pisa\u0107 ,,temu podobnych spraw&#8221; zamiast ,,tym podobnych&#8221;&#8230; c\u00f3\u017c, to m\u00f3wi samo za siebie chyba. Pierwsze zdania mia\u0142y mie\u0107 chyba charakter prze\u015bmiewczy, tak przypuszczam, ale, albo mam s\u0142abe poczucie humoru, albo te\u017c bardziej zdyskredytowa\u0142y autora, obna\u017caj\u0105c jego niekompetencj\u0119 (mam nadziej\u0119, \u017ce to tylko tak ,,wysz\u0142o&#8221; w tek\u015bcie). Autor przyr\u00f3wnuje Sf do ,,kiepskiej literatury&#8221; i na\u0142ogu. O ile z drugim mog\u0119 si\u0119 zgodzi\u0107, to do pierwszego mam pewne zastrze\u017cenia. Przede wszystkim, jakim prawem autor kwestionuje dorobek setek pisarzy z ca\u0142ego \u015bwiata, w wielu przypadkach inteligentnych i uczonych os\u00f3b, jak Arthur C.Clark na ten przyk\u0142ad? Rozumiem, \u017ce jest to hipoteza. Ciekawy jestem, jak autor j\u0105 udowodni. Je\u015bli kto\u015b chcia\u0142by wyznaczy\u0107 funkcje rozmaitym gatunkom literackim, powiedzie\u0107 po prostu, po co one s\u0105, pomijaj\u0105c prosty aspekt przyjemno\u015bci z czytania(&#8230;) Wszystko fajnie, ale dlaczego mamy pomija\u0107 aspekt przyjemno\u015bci z czytania? Wi\u0119c atakujemy, ale dopiero po odrzuceniu istotnych i wspania\u0142ych cech? W porz\u0105dku, te\u017c tak mog\u0119. Jak by to mia\u0142o by\u0107? Mo\u017ce tak; ,,koty s\u0105, oczywi\u015bcie pomijaj\u0105c t\u0105 wspania\u0142\u0105 sier\u015b\u0107 i niepowtarzalny charakter, zwierz\u0119tami nad wyraz brzydkimi i wrednymi&#8230; &#8221; &#8211; kt\u00f3ry tak naprawd\u0119 wcale prosty nie jest, bo ludzie czerpi\u0105 przyjemno\u015b\u0107 z tak dziwacznych rzeczy, \u017ce strach &#8211; je\u015bliby kto\u015b spr\u00f3bowa\u0142 to zrobi\u0107, wysz\u0142oby mu, \u017ce literatura SF to taka emocjonalna w\u00f3dka albo metafora. I koniec. Zaraz, zaraz&#8230; \u017ce co? Po pierwsze, strach, szanowny autorze dziwn\u0105 rzecz\u0105 nie jest, je\u015bli ju\u017c si\u0119 chcemy czepia\u0107. Strach jest rzecz\u0105 naturaln\u0105, ma\u0142o jest chyba rzeczy mniej dziwnych. Po drugie &#8211; nie za bardzo rozumiem, literatura Sf to emocjonalna w\u00f3dka, albo metafora? Do czego piejesz, \u017ce si\u0119 tak wyra\u017c\u0119? Nie m\u00f3wcie mi tylko, \u017ce jaki\u015b wsp\u00f3\u0142czesny pisarz przewiduje w swych dzie\u0142ach, co si\u0119 stanie na Ziemi za 100 lat, bo takie g\u0142odne kawa\u0142ki s\u0105 ju\u017c nie dla mnie. Autorze drogi, nikt nic nie przewiduje! Pisarze to nie wr\u00f3\u017cki! I bynajmniej nie pisz\u0105 swoich ksi\u0105\u017cek jako objawienia, naprawd\u0119. Natomiast fakty s\u0105 takie (dyskutujesz z faktami, autorze?), \u017ce niekt\u00f3re przewidywania zawarte w ksi\u0105\u017ckach Sf faktycznie okaza\u0142y si\u0119 p\u00f3\u017aniej prawd\u0105. Kwestionuj\u0105c to, kwestionujesz dorobek literacki Verne&#8217;a czy te\u017c przewidywania Clarke&#8217;a odno\u015bnie takich rzeczy, jak np. orbita geostacjonarna. Odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce nie pozna\u0142e\u015b prozy tych pisarzy, a szkoda, bo wtedy takie dyrdyma\u0142y nigdy by spod Twojego pi\u00f3ra nie wysz\u0142y. Odurzaj\u0105cy charakter tej literatury bierze si\u0119 z jej schematyczno\u015bci. Ok, wi\u0119c literatura Sf jest odurzaj\u0105ca i schematyczna. I co ciekawe, ta schematyczno\u015b\u0107 wp\u0142ywa na ludzi odurzaj\u0105co! Jestem zbyt odurzony tym stwierdzeniem, by to skomentowa\u0107. Mamy ci\u0105gle tych samych bohater\u00f3w, kt\u00f3rzy robi\u0105 te same rzeczy. Ratuj\u0105 \u015bwiat albo ukochan\u0105 kobiet\u0119 z r\u0105k wstr\u0119tnego robota lub rozwi\u0105zuj\u0105 piekielnie trudne zagadki z du\u017c\u0105 liczb\u0105 niewiadomych. To jest w\u0142a\u015bnie w tym wszystkim najnudniejsze i najgorsze, ale dla ludzi, kt\u00f3rzy lubi\u0105 sobie strzeli\u0107 co\u015b g\u0142\u0119bszego, nie ma wi\u0119kszej przyjemno\u015bci. Przytoczy\u0142e\u015b we wst\u0119pie Philipa K. Dicka i Stanis\u0142awa Lema. Nie czyta\u0142em, przyznaj\u0119 si\u0119, wszystkich tekst\u00f3w obu autor\u00f3w, ale jednak swoje przeczyta\u0142em. I nie mog\u0119 sobie przypomnie\u0107, aby bohaterowie ich ksi\u0105\u017cek robili ci\u0105gle to samo, ba, nawet nie umiem wskaza\u0107 ci\u0105gle tych samych bohater\u00f3w. A w por\u00f3wnaniu z reszt\u0105 literatury Science fiction, ju\u017c w og\u00f3le si\u0119 gubi\u0119. Je\u015bli za\u015b chodzi o strzelanie sobie g\u0142\u0119bszego, to czasami lubi\u0119, na przyk\u0142ad z przyjaci\u00f3\u0142mi. Mo\u017ce nie jest to bardzo g\u0142\u0119bokie, ale jednak. Wracaj\u0105c do ksi\u0105\u017cek (bo zbyt si\u0119 w trunki zag\u0142\u0119biamy), rozumiem, \u017ce Twoim, autorze, zdaniem literatura Sf jest p\u0142aska i bez polotu. Radz\u0119 jeszcze raz przeczyta\u0107 co\u015b z przytoczonego przez Ciebie Lema (wszak, rozumiem, \u017ce, skoro piszesz i krytykujesz, to temat pozna\u0142e\u015b?). Potem zn\u00f3w zastan\u00f3w si\u0119 nad t\u0105 p\u0142ytko\u015bci\u0105 literatury fantastycznonaukowej. Gromadz\u0105 wi\u0119c na p\u00f3\u0142kach ca\u0142e rz\u0119dy ksi\u0105\u017cek w mi\u0119kkich ok\u0142adkach, na kt\u00f3rych namalowane s\u0105 cycaste wojowniczki obdarzone udami zapa\u015bnik\u00f3w lub olbrzymie jednostki lataj\u0105ce, kt\u00f3re mkn\u0105 od jednej mg\u0142awicy do drugiej. Zw\u0105tpi\u0142em. Autorze Ty m\u00f3j drogi, widzia\u0142e\u015b mo\u017ce kiedykolwiek ksi\u0105\u017ck\u0119 Sf na oczy? Oczywi\u015bcie, cycatych wojowniczek u nas ci nie brak, a i pojazdy si\u0119 znajd\u0105, mi\u0119kkie ok\u0142adki za\u015b, na przemian\u00a0 z twardymi, stoj\u0105 sobie na p\u00f3\u0142kach, a jednak mam dziwne wra\u017cenie, \u017ce co\u015b pomin\u0105\u0142e\u015b. Jakie\u015b par\u0119 tysi\u0119cy\/milion\u00f3w innych ksi\u0105\u017cek, na ten przyk\u0142ad. Literatura SF by\u0142a kiedy\u015b obszarem, kt\u00f3ry interesowa\u0142 jedynie m\u0142odych ludzi, w dodatku interesowa\u0142 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny. Kiedy? Ch\u0119tnie bym pozna\u0142 dat\u0119 tego dziwnego zjawiska, cho\u0107 oczywi\u015bcie poj\u0119cie m\u0142odo\u015bci jest przecie\u017c wzgl\u0119dne, skoro nazywasz wszystkich ludzi interesuj\u0105cych si\u0119, w tych zamierzch\u0142ych czasach, fantastyk\u0105 &#8211; m\u0142odymi, to bardzo mi\u0142o z Twojej strony. Oto im kto mia\u0142 wi\u0119cej pryszczy na g\u0119bie, im mocniej wstydzi\u0142 si\u0119 pogada\u0107 z Jolk\u0105, kt\u00f3ra ju\u017c w \u00f3smej klasie nosi\u0142a mini\u00f3wy i chodzi\u0142a na zabawy, tym wi\u0119kszy by\u0142 z niego mi\u0142o\u015bnik prozy fantastyczno-naukowej. &nbsp; Sam bym wola\u0142 ksi\u0105\u017cki, ni\u017c rozmowy z Jolk\u0105 z ,,\u00f3smej be&#8221;, kt\u00f3ra lubi nosi\u0107 mini\u00f3wy, nanosi\u0107 na twarz centymetry \u015brodk\u00f3w tapetopodobnych i bawi\u0107 si\u0119 w doktora z ka\u017cdym napotkanym ch\u0119tnym. Z czasem frustracje te ros\u0142y, ale tak\u017ce powszednia\u0142y i cz\u0142owiek si\u0119 do nich przyzwyczaja\u0142. To ros\u0142y, czy powszednia\u0142y, bo ju\u017c sam nie wiem&#8230;? Nie min\u0119\u0142y nigdy, ale \u017cycie potoczy\u0142o si\u0119 jako\u015b i dzi\u015b mi\u0142o\u015bnik prozy SF dobiega czterdziechy i ma kochaj\u0105c\u0105 \u017con\u0119 oraz dw\u00f3jk\u0119 dzieci. Z literatury SF nie wyleczy\u0142 si\u0119 jednak\u00a0 i z czasem, jak dojrzewa\u0142, jak stawa\u0142 si\u0119 m\u0105dry, jak robi\u0142 doktorat i przymierza\u0142 si\u0119 do habilitacji, nadawa\u0142 jej r\u00f3\u017cne inne znaczenia ni\u017c to jedno pierwotne, kt\u00f3re go przy niej trzyma\u0142o na pocz\u0105tku. I patrz, dalej czyta. M\u0105dry, z doktoratem, \u017con\u0105 i dzie\u0107mi. Nie przysz\u0142o Ci, autorze, do g\u0142owy, \u017ce taki dobiegaj\u0105cy czterdziechy cz\u0142owiek po prostu to lubi? \u017be sprawia mu to rado\u015b\u0107, sk\u0142ania do przemy\u015ble\u0144 a jednocze\u015bnie odpr\u0119\u017ca? Pytanie retoryczne. Nie przysz\u0142o. Gdyby tak si\u0119 sta\u0142o, nie by\u0142oby tego felietonu. Najwa\u017cniejszym za\u015b znaczeniem, kt\u00f3re nasz mi\u0142o\u015bnik nada\u0142 swojej ukochanej niszy literackiej jest to, \u017ce t\u0142umaczy ona \u015bwiat za pomoc\u0105 metafor. Za wikipedi\u0105 &#8211; ,,Metafora (gr. \u03bc\u03b5\u03c4\u03b1\u03c6\u03bf\u03c1\u03ac), inaczej przeno\u015bnia \u2013 j\u0119zykowy \u015brodek stylistyczny, w kt\u00f3rym obce znaczeniowo wyrazy s\u0105 ze sob\u0105 sk\u0142adniowo zestawione, tworz\u0105c zwi\u0105zek frazeologiczny o innym znaczeniu ni\u017c dos\u0142owny sens wyraz\u00f3w np. &#8222;od ust sobie odejm\u0119&#8221;, lub &#8222;podziel\u0119 si\u0119 z wami wiadomo\u015bci\u0105&#8221;.&#8221; Zaraz, zaraz, wi\u0119c statek kosmiczny b\u0119dzie metafor\u0105&#8230;? I ja si\u0119 w\u0142a\u015bciwie z tym zgadzam, cho\u0107 jak ju\u017c kiedy\u015b nadmienia\u0142em, jestem zwolennikiem dos\u0142owno\u015bci, bo jak kto\u015b kochani \u2013 z przeproszeniem \u2013 pierdzi, to po prostu pierdzi, a nie puszcza wiatry. Tak, niech \u017cyje dos\u0142owno\u015b\u0107. Zgadzam si\u0119 z tym, \u017ce otaczaj\u0105cy nas \u015bwiat musi by\u0107 opowiadany za pomoc\u0105 metafor, bo s\u0105 takie sytuacje i zjawiska, kt\u00f3rych inaczej si\u0119 po prostu opisa\u0107 nie da. S\u0105, wierzcie mi. Ale\u017c wierz\u0119, wierz\u0119. Cho\u0107 dalej teza, jakoby Sf by\u0142a metafor\u0105, jako\u015b mi nie le\u017cy. Bo oczywi\u015bcie, mo\u017cna znale\u017a\u0107 odwo\u0142ania do rzeczywisto\u015bci (m wi\u0119cej, tym lepiej, szczerze m\u00f3wi\u0105c&#8230; z zachowaniem rozs\u0105dku, oczywi\u015bcie), ba, mog\u0105 by\u0107 i wspomniane metafory, ale nie o to w tym przecie\u017c chodzi&#8230; Literatura Sf ma, przede wszystkim, rozbudza\u0107 wyobra\u017anie. Uczula\u0107 na \u015bwiat i wyzwala\u0107 my\u015bli. I s\u0142u\u017cy\u0107 za (inteligentn\u0105) rozrywk\u0119, oczywi\u015bcie! Nie zdarzaj\u0105 si\u0119 one jednak cz\u0119sto i nie s\u0105 to sytuacje ani zjawiska typowe. One nawet nie s\u0105 nietypowe. One s\u0105 po prostu zjawiskowe i tak zaskakuj\u0105ce, \u017ce cz\u0142owiek mimo wysi\u0142k\u00f3w nie mo\u017ce na ich widok zewrze\u0107 szcz\u0119k, nawet pomagaj\u0105c sobie r\u0119k\u0105. I wtedy w\u0142a\u015bnie przydaje si\u0119 metafora. Ona przydaje si\u0119 tak\u017ce ludziom o nieco cie\u0144szej ni\u017c moja sk\u00f3rze, kt\u00f3rzy nie chc\u0105 artyku\u0142owa\u0107 pewnych tre\u015bci wprost, bo ich parali\u017cuje od \u015brodka. S\u0105 tacy ludzie \u2013 wra\u017cliwi, delikatni, lekko przeczuleni i im tak\u017ce przydaj\u0105 si\u0119 metafory. Ile\u017c tu barwnych metafor, w tym tek\u015bcie, ile\u017c por\u00f3wna\u0144! Ale o co chodzi&#8230; c\u00f3\u017c, wy\u017csza szko\u0142a jazdy. Nie wiem jednak, czy do tej kategorii zaliczy\u0107 mo\u017cna wszystkich pisarzy SF i ich czytelnik\u00f3w. Nie jest bowiem literatura fantastyczna jedynie obszarem, na kt\u00f3rym rozstrzygaj\u0105 si\u0119 skomplikowane losy m\u0142odzie\u0144c\u00f3w walcz\u0105cych ze smokami i naukowc\u00f3w pokonuj\u0105cych z\u0142o\u015bliwe stwory z planety Spectra. M\u0142odzie\u0144cy walcz\u0105cy ze smokami&#8230;? M\u00f3wimy ci\u0105gle o literaturze SF, prawda? W tym przypadku by\u0142y by to ju\u017c chyba technosmoki&#8230; Ale ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce dostrzeg\u0142e\u015b, \u017ce jednak jest tu co\u015b wi\u0119cej. To rokuje nadzieje. Ona dotyka tak\u017ce spraw g\u0142\u0119bszych i wa\u017cniejszych dla naszego \u017cycia codziennego &#8211; spraw politycznych i spo\u0142ecznych po prostu. O, bogowie! Nie s\u0105 to tylko sprawy naszego \u017cycia codziennego, co prawda (aczkolwiek te\u017c, wystarczy przeczyta\u0107 Orwella, albo Zajdla), ale tak, dotyka spraw g\u0142\u0119bszych. Nie chodzi mi tutaj o jakie\u015b wizje spo\u0142ecze\u0144stw przysz\u0142o\u015bci, o jakie\u015b przepowiednie totalitarne, o jakie\u015b proroctwa nieszcz\u0119\u015b\u0107 straszliwych. Chodzi mi o co\u015b zgo\u0142a innego. O to mianowicie, \u017ce od zawsze w\u0142a\u015bciwie s\u0142ysza\u0142em, jakoby literatura SF, polska literatura, wype\u0142nia\u0142a misj\u0119 polityczn\u0105 za komuny. T\u0142umaczy\u0142a bowiem ona m\u0142odym ludziom to, co nie mog\u0142o by\u0107 przekazane w inny spos\u00f3b. Nie mog\u0142o by\u0107 poniewa\u017c panowa\u0142 zamordyzm, ZOMO, partia przewodnia i Albin Siwak. Jednak dzi\u0119ki istnieniu nurtu w literaturze zwanego SF m\u0142odzi ludzie, fascynuj\u0105c si\u0119 tre\u015bci\u0105 i wizjami tam zawartymi odkrywali, poprzez metafor\u0119 w\u0142a\u015bnie, prawd\u0119 o \u015bwiecie ich otaczaj\u0105cym. Dok\u0142adnie tak. Cenzura przymyka\u0142a oko na fantastyk\u0119 jako tak\u0105, a pewne tre\u015bci mog\u0142y by\u0107 rozpowszechniane. Naprawd\u0119, jestem pod wra\u017ceniem. Nic podobnego, kochani. Niczego nie odkrywali. No i si\u0119 sko\u0144czy\u0142o&#8230; \u017beby odkry\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie o to chodzi, musieli przeczyta\u0107 stosown\u0105 recenzj\u0119 zamieszczon\u0105 w ponurym jak murzy\u0144skie wi\u0119zienie miesi\u0119czniku \u201eFantastyka\u201d. Dopiero wtedy odkrywali. Takie za\u015b odkrycia s\u0105 nic nie warte i nadaj\u0105 si\u0119 na wk\u0142adki do but\u00f3w. Nawet takie s\u0105 warte wiele. Ale nie rozumiem, dlaczego poni\u017casz czytelnik\u00f3w fantastyki. Oczywi\u015bcie, niekt\u00f3rzy nie dostrzegali drugiego dna, a jednak wielu si\u0119 znalaz\u0142o takich, co wiedzieli o czym autor tak\u017ce napisa\u0142. Jestem ciekawy, czy Twoje sformu\u0142owanie dotycz\u0105ce miesi\u0119cznika ,,fantastyka&#8221; mo\u017cna nazwa\u0107 obra\u017aliwym. Jestem zdania, \u017ce tak. Radzi\u0142bym nie pope\u0142nia\u0107 tego typu b\u0142\u0119d\u00f3w. No, chyba, \u017ce masz dobrego prawnika. W skr\u00f3cie, w paru zdaniach obrazi\u0142e\u015b czytelnik\u00f3w, ksi\u0105\u017cki i miesi\u0119cznik. Czekam na argumenty. Przyjmijmy jednak, \u017ce si\u0119 myl\u0119 i czepiam, \u017ce to nie tak, \u017ce prawda jest po stronie pisarzy SF, kt\u00f3rzy musz\u0105 swe wizje przelewa\u0107 na papier, bo inaczej ci\u015bnienie w czaszeczce rozwali im \u0142eb, a jak nie to, to przyjedzie jaki\u015b Siwak z zomowcami i spu\u015bci im \u0142omot i oni musz\u0105 to wszystko zapisa\u0107, zanim rozlegnie si\u0119 stukanie do drzwi. Przyjmijmy, \u017ce tak jest. Ci\u015bnienie rozwalaj\u0105ce \u0142eb? Ale\u017c, autorze, to\u017c to fantazja jest. Ja z kolei musz\u0119 przyj\u0105\u0107, \u017ce niski poziom literacki tego tekstu jest wynikiem targaj\u0105cych Tob\u0105 emocji. Przyjmuj\u0119. Wtedy, pomijam tych, kt\u00f3rzy uprawiaj\u0105 proz\u0119 wizyjn\u0105, literatura ta powinna zanikn\u0105\u0107 wraz z Siwakiem. No bo skoro nie ma zagro\u017ce\u0144, wszystko jest wyja\u015bnione, a na stra\u017cy naszego bezpiecze\u0144stwa stoj\u0105 w\u0142a\u015bciwie przeszkoleni policjanci, skoro prawda, dobro i pi\u0119kno zwyci\u0119\u017cy\u0142y i tylko gdzieniegdzie prawicowy kapitalista wyzyskuje lewicowych dzia\u0142aczy lub na odwr\u00f3t \u2013 lewicowe boj\u00f3wki zagra\u017caj\u0105 wolno\u015bci s\u0142owa, skoro tak jest, to po co nam tam proza? By czyta\u0107. A tak\u017ce pobudza\u0107 wyobra\u017anie, poszerza\u0107 horyzonty&#8230; hm, chyba ju\u017c o&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[15,7,8,55],"tags":[124,56,126,130,131,122,129,123,125,52,128,127,132,75],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/158"}],"collection":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=158"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/158\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1615,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/158\/revisions\/1615"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=158"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=158"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=158"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}