{"id":1702,"date":"2013-08-06T04:54:33","date_gmt":"2013-08-06T03:54:33","guid":{"rendered":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/?p=1702"},"modified":"2013-08-06T04:55:08","modified_gmt":"2013-08-06T03:55:08","slug":"przypowiesc-o-stworzeniu-arbuza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2013\/08\/przypowiesc-o-stworzeniu-arbuza\/","title":{"rendered":"Przypowie\u015b\u0107 o stworzeniu arbuza"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Jad\u0142em przed chwil\u0105 arbuza, ogl\u0105daj\u0105c film o duchach. I tak mi przysz\u0142o na my\u015bl, sk\u0105d te\u017c te arbuzy si\u0119 wzi\u0119\u0142y. Pos\u0142uchajcie:\u00a0<\/strong><\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1704\" title=\"Watermelon\" src=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/olej-z-pestek-arbuza-300x200.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"200\" srcset=\"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/olej-z-pestek-arbuza-300x200.jpg 300w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/olej-z-pestek-arbuza-1024x685.jpg 1024w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/olej-z-pestek-arbuza-600x401.jpg 600w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/olej-z-pestek-arbuza-190x127.jpg 190w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/olej-z-pestek-arbuza-60x40.jpg 60w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>My\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142o to tak:<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy\u015b Adam i Ewa si\u0119 pok\u0142\u00f3cili &#8211; to ju\u017c nie by\u0142o w raju. Ewa by\u0142a w pierwszej fazie ci\u0105\u017cy i czasem mia\u0142a zmiany nastroj\u00f3w. Czasem cz\u0119sto. Czasem cz\u0119\u015bciej, ni\u017c cz\u0119sto. Mniejsza. To nie ma za wiele wsp\u00f3lnego z t\u0105 histori\u0105. W ka\u017cdym razie byli pok\u0142\u00f3ceni. I zerkn\u0105\u0142 na nich B\u00f3g i wiedzia\u0142, \u017ce nie jest to dobre.<br \/>\n&#8211; Musz\u0119 im co\u015b da\u0107, bo s\u0105 tylko we dw\u00f3jk\u0119 (oczywi\u015bcie nie licz\u0105c tych biedak\u00f3w w Ameryce i Azji, ale nikt nie musi wiedzie\u0107) i co b\u0119dzie, je\u015bli si\u0119 rozstan\u0105? Ca\u0142y misterny plan w \u0142eb i b\u0119d\u0119 mia\u0142 przedwczesny potop.<br \/>\nStworzy\u0142 wi\u0119c B\u00f3g Arbuza. Owoc tak pyszny, tak soczysty i wspania\u0142y, \u017ce nikt po jego zjedzeniu nie ma ochoty na k\u0142\u00f3tnie. No i dobrze robi kobietom w ci\u0105\u017cy. W og\u00f3le dobrze robi.<br \/>\nZszed\u0142 wi\u0119c B\u00f3g z arbuzem na Ziemi\u0119 i podszed\u0142 o Ewy, siedz\u0105cej gdzie\u015b na pniaku z obra\u017con\u0105 min\u0105.<br \/>\n&#8211; Ewo! &#8211; zagrzmia\u0142. &#8211; Mam dla Ciebie co\u015b wspania\u0142ego, co\u015b, co&#8230;<br \/>\n&#8211; Zostaw mnie w spokoju! &#8211; wrzasn\u0119\u0142a Ewa. &#8211; Nie chc\u0119 Ci\u0119 s\u0142ucha\u0107, nie podoba mi si\u0119 tutaj, to niebo jest zbyt niebieskie! Ziemia zbyt ziemista! W og\u00f3le id\u017a sobie! Ja mam swoje prawa, ja si\u0119 tak nie dam wykorzystywa\u0107! Nie! Wyno\u015b si\u0119! WON! Masz mo\u017ce og\u00f3rki?<br \/>\n&#8211; Nie mam &#8211; zagrzmia\u0142 cichutko B\u00f3g.<br \/>\n&#8211; To id\u017a sobie!<br \/>\nWestchn\u0105\u0142 wi\u0119c B\u00f3g nad swoim dzie\u0142em, a poniewa\u017c nie by\u0142o takie z\u0142e (a nawet ca\u0142kiem \u0142adne, cho\u0107 przecie\u017c na Jego podobie\u0144stwo czasami wybuchowe [i przypomnia\u0142a si\u0119 Bogu Sadoma i Gomora z przysz\u0142o\u015bci Ziemi i ci\u0105g\u0142o\u015bci Jego, oraz par\u0119 \u00a0innych przypadk\u00f3w, kiedy ludzie go po prostu wkurzyli i gin\u0119li miliardami] wi\u0119c rozumia\u0142 po cz\u0119\u015bci) poszed\u0142 wi\u0119c na drugi koniec ma\u0142ego kraiku do Adama.<br \/>\n&#8211; Adamie, Adamie! &#8211; zamrucza\u0142 burzowo.<br \/>\n&#8211; Zabierzesz j\u0105 ode mnie, Panie? &#8211; zapyta\u0142 z nadziej\u0105 Adam.<br \/>\n&#8211; Nie, Adamie. Ale mam co\u015b dla Ciebie. Popatrz. C\u00f3\u017c za wspania\u0142y owoc.<br \/>\nTo m\u00f3wi\u0105c, zaprezentowa\u0142 arbuza.<br \/>\n&#8211; Czy my ju\u017c czasem tego nie przerabiali\u015bmy? &#8211; zapyta\u0142 podejrzliwie Adam.<br \/>\n&#8211; Ho, ho, ho&#8230; &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 B\u00f3g. &#8211; Nie. To znaczy tak. W pewnym sensie. Ale teraz jest inaczej. W ko\u0144cu Jestem Kt\u00f3ry Jestem, prawda?<br \/>\n&#8211; No&#8230; chyba tak.<br \/>\n&#8211; Daj ten owoc Ewie. Id\u017a prosto do niej i zjed\u017acie go i pog\u00f3d\u017acie si\u0119. Oto owoc pokoju. Nazwa\u0142em go arbuzem. Sam nie wiem, czemu.<br \/>\nWzi\u0105\u0142 wi\u0119c Adam arbuza od Pana i poszed\u0142 ku swej po\u0142owicy. Tymczasem B\u00f3g wr\u00f3ci\u0142 do Wsz\u0119dzie by nie wiedzie\u0107 Wszystkiego (dla odpr\u0119\u017cenia) i bawi\u0107 si\u0119 w kr\u0119gle planetami, czy co tam B\u00f3g ma robi, kiedy ma przerw\u0119. A by\u0142a to przecie\u017c niedziela.<br \/>\nAdam szed\u0142 tymczasem dzielnie do Ewy, a \u017ce droga by\u0142a kr\u0119ta i d\u0142uga, odpocz\u0105\u0142 chwil\u0119 w cieniu pod drzewem i tam te\u017c si\u0119 zdrzemn\u0105\u0142, my\u015bl\u0105c jak\u017ce to by\u0142oby fajnie napi\u0107 si\u0119 czego\u015b, co ma b\u0105belki i procenty i \u017ce szkoda, \u017ce nikt jeszcze czego\u015b takiego nie wymy\u015bli\u0142.<br \/>\nI wtedy zsun\u0105\u0142 si\u0119 z drzewa W\u0105\u017c.<br \/>\n&#8211; Nogi, czemu nogi, by\u0142y \u0142adne nogi, czemu nogi &#8211; sycza\u0142 w zadumie. I wtedy wyczu\u0142 Boski zapach. I spojrza\u0142 na Owoc w r\u0119ku \u015bpi\u0105cego Adama.<br \/>\n&#8211; O nie &#8211; zasycza\u0142. &#8211; Tak si\u0119 nie b\u0119dziemy bawi\u0107!<br \/>\nDotkn\u0105\u0142 wi\u0119c arbuza swym nosem, szepn\u0105\u0142 co\u015b niewyra\u017anie i zadowolony z siebie znik\u0142 w trawie, prawdopodobnie udaj\u0105c si\u0119 do piek\u0142a by napali\u0107 w kot\u0142ach.<br \/>\nAdam obudzi\u0142 si\u0119 wkr\u00f3tce i ju\u017c bez przeszk\u00f3d dotar\u0142 do Ewy. Tam wsp\u00f3lnie otworzyli owoc.<br \/>\nI wtedy ich oczom ukaza\u0142 si\u0119 nie wspania\u0142y, czerwony mi\u0105\u017csz, ale wielkie ilo\u015bci pestek i cho\u0107 sam arbuz by\u0142 wspania\u0142y, to pestki niszczy\u0142y ca\u0142y jego potencja\u0142, nie smakowa\u0142y, by\u0142o ich za du\u017co (a nie jedna, jak stworzy\u0142 to B\u00f3g) a ich wyd\u0142ubywanie skutkowa\u0142o brudzeniem si\u0119 sokiem, wi\u0119kszo\u015b\u0107 wi\u0119c wspania\u0142ego soku sp\u0142yn\u0119\u0142a na ziemi\u0119 tworz\u0105c Morze Czerwone.<br \/>\nEwa natomiast tak si\u0119 zdenerwowa\u0142a, \u017ce poruszy\u0142o si\u0119 dziecko w jej \u0142onie i Kain, jak go wkr\u00f3tce nazwali, urodzi\u0142 si\u0119 odrobin\u0119 niezr\u00f3wnowa\u017cony. Na skutki nie trzeba by\u0142o d\u0142ugo czeka\u0107, jak wiemy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I tak oto do dzisiaj arbuzy s\u0105 najwspanialszymi owocami, lecz ska\u017cone przed dotyk diab\u0142a zawieraj\u0105 makabryczne ilo\u015bci twardych pestek, od zarania dziej\u00f3w wkurzaj\u0105c ludzi do tego stopnia, \u017ce diabelsk\u0105 technologi\u0105 stworzyli odmian\u0119 bezpestkow\u0105, ale to ju\u017c inna diabelska historia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/watermelon_large_large.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1703\" title=\"watermelon_large_large\" src=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/watermelon_large_large-300x300.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/watermelon_large_large-300x300.jpg 300w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/watermelon_large_large-150x150.jpg 150w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/watermelon_large_large-190x190.jpg 190w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/watermelon_large_large-60x60.jpg 60w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/watermelon_large_large.jpg 560w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Jad\u0142em przed chwil\u0105 arbuza, ogl\u0105daj\u0105c film o duchach. I tak mi przysz\u0142o na my\u015bl, sk\u0105d te\u017c te arbuzy si\u0119 wzi\u0119\u0142y. Pos\u0142uchajcie:\u00a0 My\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142o to tak: Kiedy\u015b Adam i Ewa si\u0119 pok\u0142\u00f3cili &#8211; to ju\u017c nie by\u0142o w raju. Ewa by\u0142a w pierwszej fazie ci\u0105\u017cy i czasem mia\u0142a zmiany nastroj\u00f3w. Czasem cz\u0119sto. Czasem cz\u0119\u015bciej, ni\u017c cz\u0119sto. Mniejsza. To nie ma za wiele wsp\u00f3lnego z t\u0105 histori\u0105. W ka\u017cdym razie byli pok\u0142\u00f3ceni. I zerkn\u0105\u0142 na nich B\u00f3g i wiedzia\u0142, \u017ce nie jest to dobre. &#8211; Musz\u0119 im co\u015b da\u0107, bo s\u0105 tylko we dw\u00f3jk\u0119 (oczywi\u015bcie nie licz\u0105c tych biedak\u00f3w w Ameryce i Azji, ale nikt nie musi wiedzie\u0107) i co b\u0119dzie, je\u015bli si\u0119 rozstan\u0105? Ca\u0142y misterny plan w \u0142eb i b\u0119d\u0119 mia\u0142 przedwczesny potop. Stworzy\u0142 wi\u0119c B\u00f3g Arbuza. Owoc tak pyszny, tak soczysty i wspania\u0142y, \u017ce nikt po jego zjedzeniu nie ma ochoty na k\u0142\u00f3tnie. No i dobrze robi kobietom w ci\u0105\u017cy. W og\u00f3le dobrze robi. Zszed\u0142 wi\u0119c B\u00f3g z arbuzem na Ziemi\u0119 i podszed\u0142 o Ewy, siedz\u0105cej gdzie\u015b na pniaku z obra\u017con\u0105 min\u0105. &#8211; Ewo! &#8211; zagrzmia\u0142. &#8211; Mam dla Ciebie co\u015b wspania\u0142ego, co\u015b, co&#8230; &#8211; Zostaw mnie w spokoju! &#8211; wrzasn\u0119\u0142a Ewa. &#8211; Nie chc\u0119 Ci\u0119 s\u0142ucha\u0107, nie podoba mi si\u0119 tutaj, to niebo jest zbyt niebieskie! Ziemia zbyt ziemista! W og\u00f3le id\u017a sobie! Ja mam swoje prawa, ja si\u0119 tak nie dam wykorzystywa\u0107! Nie! Wyno\u015b si\u0119! WON! Masz mo\u017ce og\u00f3rki? &#8211; Nie mam &#8211; zagrzmia\u0142 cichutko B\u00f3g. &#8211; To id\u017a sobie! Westchn\u0105\u0142 wi\u0119c B\u00f3g nad swoim dzie\u0142em, a poniewa\u017c nie by\u0142o takie z\u0142e (a nawet ca\u0142kiem \u0142adne, cho\u0107 przecie\u017c na Jego podobie\u0144stwo czasami wybuchowe [i przypomnia\u0142a si\u0119 Bogu Sadoma i Gomora z przysz\u0142o\u015bci Ziemi i ci\u0105g\u0142o\u015bci Jego, oraz par\u0119 \u00a0innych przypadk\u00f3w, kiedy ludzie go po prostu wkurzyli i gin\u0119li miliardami] wi\u0119c rozumia\u0142 po cz\u0119\u015bci) poszed\u0142 wi\u0119c na drugi koniec ma\u0142ego kraiku do Adama. &#8211; Adamie, Adamie! &#8211; zamrucza\u0142 burzowo. &#8211; Zabierzesz j\u0105 ode mnie, Panie? &#8211; zapyta\u0142 z nadziej\u0105 Adam. &#8211; Nie, Adamie. Ale mam co\u015b dla Ciebie. Popatrz. C\u00f3\u017c za wspania\u0142y owoc. To m\u00f3wi\u0105c, zaprezentowa\u0142 arbuza. &#8211; Czy my ju\u017c czasem tego nie przerabiali\u015bmy? &#8211; zapyta\u0142 podejrzliwie Adam. &#8211; Ho, ho, ho&#8230; &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 B\u00f3g. &#8211; Nie. To znaczy tak. W pewnym sensie. Ale teraz jest inaczej. W ko\u0144cu Jestem Kt\u00f3ry Jestem, prawda? &#8211; No&#8230; chyba tak. &#8211; Daj ten owoc Ewie. Id\u017a prosto do niej i zjed\u017acie go i pog\u00f3d\u017acie si\u0119. Oto owoc pokoju. Nazwa\u0142em go arbuzem. Sam nie wiem, czemu. Wzi\u0105\u0142 wi\u0119c Adam arbuza od Pana i poszed\u0142 ku swej po\u0142owicy. Tymczasem B\u00f3g wr\u00f3ci\u0142 do Wsz\u0119dzie by nie wiedzie\u0107 Wszystkiego (dla odpr\u0119\u017cenia) i bawi\u0107 si\u0119 w kr\u0119gle planetami, czy co tam B\u00f3g ma robi, kiedy ma przerw\u0119. A by\u0142a to przecie\u017c niedziela. Adam szed\u0142 tymczasem dzielnie do Ewy, a \u017ce droga by\u0142a kr\u0119ta i d\u0142uga, odpocz\u0105\u0142 chwil\u0119 w cieniu pod drzewem i tam te\u017c si\u0119 zdrzemn\u0105\u0142, my\u015bl\u0105c jak\u017ce to by\u0142oby fajnie napi\u0107 si\u0119 czego\u015b, co ma b\u0105belki i procenty i \u017ce szkoda, \u017ce nikt jeszcze czego\u015b takiego nie wymy\u015bli\u0142. I wtedy zsun\u0105\u0142 si\u0119 z drzewa W\u0105\u017c. &#8211; Nogi, czemu nogi, by\u0142y \u0142adne nogi, czemu nogi &#8211; sycza\u0142 w zadumie. I wtedy wyczu\u0142 Boski zapach. I spojrza\u0142 na Owoc w r\u0119ku \u015bpi\u0105cego Adama. &#8211; O nie &#8211; zasycza\u0142. &#8211; Tak si\u0119 nie b\u0119dziemy bawi\u0107! Dotkn\u0105\u0142 wi\u0119c arbuza swym nosem, szepn\u0105\u0142 co\u015b niewyra\u017anie i zadowolony z siebie znik\u0142 w trawie, prawdopodobnie udaj\u0105c si\u0119 do piek\u0142a by napali\u0107 w kot\u0142ach. Adam obudzi\u0142 si\u0119 wkr\u00f3tce i ju\u017c bez przeszk\u00f3d dotar\u0142 do Ewy. Tam wsp\u00f3lnie otworzyli owoc. I wtedy ich oczom ukaza\u0142 si\u0119 nie wspania\u0142y, czerwony mi\u0105\u017csz, ale wielkie ilo\u015bci pestek i cho\u0107 sam arbuz by\u0142 wspania\u0142y, to pestki niszczy\u0142y ca\u0142y jego potencja\u0142, nie smakowa\u0142y, by\u0142o ich za du\u017co (a nie jedna, jak stworzy\u0142 to B\u00f3g) a ich wyd\u0142ubywanie skutkowa\u0142o brudzeniem si\u0119 sokiem, wi\u0119kszo\u015b\u0107 wi\u0119c wspania\u0142ego soku sp\u0142yn\u0119\u0142a na ziemi\u0119 tworz\u0105c Morze Czerwone. Ewa natomiast tak si\u0119 zdenerwowa\u0142a, \u017ce poruszy\u0142o si\u0119 dziecko w jej \u0142onie i Kain, jak go wkr\u00f3tce nazwali, urodzi\u0142 si\u0119 odrobin\u0119 niezr\u00f3wnowa\u017cony. Na skutki nie trzeba by\u0142o d\u0142ugo czeka\u0107, jak wiemy. I tak oto do dzisiaj arbuzy s\u0105 najwspanialszymi owocami, lecz ska\u017cone przed dotyk diab\u0142a zawieraj\u0105 makabryczne ilo\u015bci twardych pestek, od zarania dziej\u00f3w wkurzaj\u0105c ludzi do tego stopnia, \u017ce diabelsk\u0105 technologi\u0105 stworzyli odmian\u0119 bezpestkow\u0105, ale to ju\u017c inna diabelska historia.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1703,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[8,46,55],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1702"}],"collection":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1702"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1702\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1706,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1702\/revisions\/1706"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1703"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1702"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1702"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1702"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}