{"id":2001,"date":"2014-01-11T06:15:12","date_gmt":"2014-01-11T05:15:12","guid":{"rendered":"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/?p=2001"},"modified":"2014-01-11T06:15:12","modified_gmt":"2014-01-11T05:15:12","slug":"trudna-sztuka-wyszczerzu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/2014\/01\/trudna-sztuka-wyszczerzu\/","title":{"rendered":"Trudna sztuka wyszczerzu"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><a href=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/wyszczerz.png\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-full wp-image-2002 aligncenter\" alt=\"wyszczerz\" src=\"http:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/wyszczerz.png\" width=\"572\" height=\"270\" srcset=\"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/wyszczerz.png 572w, https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2014\/01\/wyszczerz-300x141.png 300w\" sizes=\"(max-width: 572px) 100vw, 572px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>\u017bycie jest do dupy &#8211; t\u0119 prawd\u0119 znaj\u0105 wszyscy mieszka\u0144cy Ziemi &#8211; jedni bardziej, drudzy mniej. I nie przytocz\u0119 tu za przyk\u0142ad skwaszonego narodu polskiego, bo skala rozci\u0105ga si\u0119 od obywateli tej bardziej znanej (ale ci\u0105gle nie poznanej) Korei, do tryskaj\u0105cych szcz\u0119\u015bciem ludzi jakiego\u015b odleg\u0142ego kraju, kt\u00f3ry gdzie\u015b przecie\u017c musi istnie\u0107. Prawd\u0119 t\u0119 znam i ja, a ci\u0105gle zdarza mi si\u0119 chodzi\u0107 z g\u0142upim wyszczerzem. S\u0105 dwa rozwi\u0105zania &#8211; albo jestem g\u0142upi, albo wiem co\u015b, czego nie wiedz\u0105 smutni ludzie.\u00a0<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przesta\u0142em pisa\u0107, dopi\u0142em ostatni \u0142yk herbaty, po\u0107wiczy\u0142em troch\u0119 na gitarze i zacz\u0105\u0142em pyta\u0107 sam siebie, czemu si\u0119 u\u015bmiecham. Moje \u017cycie to droga przez ciernie na dnie bagna zanieczyszczonego przez oczyszczalnie \u015bciek\u00f3w. A ja? U\u015bmiecham si\u0119 jak debil. Wi\u0119c, czemu nie? Pogdybam sobie na luzie, w ko\u0144cu od tego te\u017c s\u0105 blogi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142em tak\u0105 nauczycielk\u0119 WFu w gimnazjum. Mia\u0142em dwie, ale ta, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0119 by\u0142a&#8230; t\u0105 brzydsz\u0105. No i ta nauczycielka ka\u017cde zaj\u0119cia zaczyna\u0142a od pytania mnie, czemu si\u0119 u\u015bmiecham i okpienia mnie z tego powodu. A ja, niezmiennie, odpowiada\u0142em, \u017ce u\u015bmiecham si\u0119, bo mi weso\u0142o. Sam nie wiem, czemu &#8211; w ko\u0144cu gimnazjum to najgorszy okres w \u017cyciu ka\u017cdego ucznia, u mnie nie by\u0142o w tym temacie odst\u0119pstw. No, ale, jako lekkoduch, u\u015bmiecha\u0142em si\u0119 tym bardziej, im bardziej by\u0142o do dupy. I narobi\u0142em sobie tym wrog\u00f3w, nie tylko takich, kt\u00f3rzy kpili.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przyk\u0142adowo w liceum strasznie zbulwersowa\u0142em moj\u0105 chemiczk\u0119 tym, \u017ce po otrzymaniu pa\u0142y, poszed\u0142em do \u0142awki z u\u015bmiechem na twarzy. Zwymy\u015bla\u0142a mnie, \u017ce nie powinienem si\u0119 u\u015bmiecha\u0107, tylko p\u0142aka\u0107. C\u00f3\u017c, kiedy nie potrafi\u0142em? U\u015bmiecha\u0142em si\u0119 nawet wtedy, kiedy pani chemiczka zrobi\u0142a wszystko, by mnie na koniec roku upupi\u0107 &#8211; co jej si\u0119 zreszt\u0105 uda\u0142o. Jeszcze bardziej si\u0119 u\u015bmiecha\u0142em, kiedy w nast\u0119pnym roku liceum tajemniczo znikn\u0119\u0142a, a ja &#8211; jak si\u0119 okaza\u0142o &#8211; taki z\u0142y z chemii nie by\u0142em&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ale do rzeczy. Siedz\u0119 wczesnym rankiem (a nawet noc\u0105 jeszcze) i pytam si\u0119, dlaczego ten wyszczerz? I dochodz\u0119 do takich wniosk\u00f3w &#8211; nie dlatego, \u017ce mam pasj\u0119. Pasja pozwala si\u0119 oderwa\u0107 od \u015bwiata, ale kiedy\u015b trzeba do niego wr\u00f3ci\u0107, wi\u0119c logicznym wnioskiem jest, \u017ce by\u0142bym wtedy smutnym cz\u0142owiekiem. Nie dlatego te\u017c, \u017ce jest paru dobrych ludzi w moim otoczeniu &#8211; dobrzy ludzie maj\u0105 w\u0142asne \u017cycia, ich pojawienia si\u0119 s\u0105 mi\u0142e, ale nie bombarduj\u0105 mnie przecie\u017c pomoc\u0105 ca\u0142y czas. Tak\u017ce zaneguj\u0119 my\u015bl, \u017ce jest to oznaka mojej wytrzyma\u0142o\u015bci na szaro\u015b\u0107 \u017cycia. Bo i nie uwa\u017cam siebie za jako\u015b szczeg\u00f3lnie silnego. Nie przyr\u00f3s\u0142 mi te\u017c wyszczerz do warg, bo nie mam go ca\u0142y czas, jedynie czasami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>Sk\u0105d wi\u0119c wyszczerz si\u0119 wzi\u0105\u0142?\u00a0<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Czy jestem g\u0142upi? Tak, troch\u0119 tak, ale to te\u017c nie o to chodzi. Dochodz\u0119 do wniosku, \u017ce ca\u0142a sztuka jakiej\u015b namiastki szcz\u0119\u015bcia polega na selekcji &#8211; wpychaniu ca\u0142ego brudu do jednego wora, zostawianiu reszty. Niejako budowania sobie w\u0142asnej rzeczywisto\u015bci &#8211; bo i sobie j\u0105 ma\u0142ymi kroczkami (wa\u017cne, by by\u0142y ma\u0142e, du\u017cymi nie wyjdzie) zbudowa\u0142em. Umo\u015bci\u0142em sobie w\u0142asne miejsce do mieszkania &#8211; tak, jak tego potrzebowa\u0142em, oraz by odpowiada\u0142o mojemu poczuciu estetyki. Zamontowa\u0142em grube zas\u0142ony w oknach. Zacz\u0105\u0142em realizowa\u0107 najg\u0142upsze marzenia, kt\u00f3re ludzie zwykle spychaj\u0105 gdzie\u015b dalej, z uwagi na niepotrzebne wydatki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Chcia\u0142em mie\u0107 gumowego kurczaka, wi\u0119c go kupi\u0142em. W dzieci\u0144stwie bawi\u0142em si\u0119 szklanymi kulkami, po wielu latach uda\u0142o mi si\u0119 zakupi\u0107 bardzo podobne. Pomy\u015bla\u0142em te\u017c sobie, \u017ce chcia\u0142bym nauczy\u0107 si\u0119 gra\u0107 na gitarze &#8211; i brzd\u0105kam, idzie mi coraz lepiej. Nie kupi\u0142em sobie jeszcze kaftanu bezpiecze\u0144stwa &#8211; a zawsze chcia\u0142em go mie\u0107. Kupi\u0119, wkr\u00f3tce, jest nast\u0119pny w kolejce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Marzenia zacz\u0105\u0142em realizowa\u0107 jeszcze w dzieci\u0144stwie &#8211; a im wi\u0119cej mog\u0142em, tym wi\u0119cej realizowa\u0142em. Zasad\u0119, by spycha\u0107 z\u0142e rzeczy do wora, pierwszy raz zastosowa\u0142em w g\u0142\u0119bokiej podstaw\u00f3wce. Czy one si\u0119 tam gromadzi\u0142y? Kiedy\u015b &#8211; tak. I to by\u0142o trudne, ale potem po prostu zacz\u0105\u0142em oddycha\u0107. Co wi\u0119c dla mnie jest drog\u0105, by schwyci\u0107 swoj\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 szcz\u0119\u015bcia?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O\u015bli up\u00f3r, sito, ma\u0142e kroczki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Truizm? Bana\u0142? G\u0142upota? Zwariowa\u0142em?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Owszem. I jest mi z tym bardzo, bardzo dobrze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017bycie jest do dupy &#8211; t\u0119 prawd\u0119 znaj\u0105 wszyscy mieszka\u0144cy Ziemi &#8211; jedni bardziej, drudzy mniej. I nie przytocz\u0119 tu za przyk\u0142ad skwaszonego narodu polskiego, bo skala rozci\u0105ga si\u0119 od obywateli tej bardziej znanej (ale ci\u0105gle nie poznanej) Korei, do tryskaj\u0105cych szcz\u0119\u015bciem ludzi jakiego\u015b odleg\u0142ego kraju, kt\u00f3ry gdzie\u015b przecie\u017c musi istnie\u0107. Prawd\u0119 t\u0119 znam i ja, a ci\u0105gle zdarza mi si\u0119 chodzi\u0107 z g\u0142upim wyszczerzem. S\u0105 dwa rozwi\u0105zania &#8211; albo jestem g\u0142upi, albo wiem co\u015b, czego nie wiedz\u0105 smutni ludzie.\u00a0 Przesta\u0142em pisa\u0107, dopi\u0142em ostatni \u0142yk herbaty, po\u0107wiczy\u0142em troch\u0119 na gitarze i zacz\u0105\u0142em pyta\u0107 sam siebie, czemu si\u0119 u\u015bmiecham. Moje \u017cycie to droga przez ciernie na dnie bagna zanieczyszczonego przez oczyszczalnie \u015bciek\u00f3w. A ja? U\u015bmiecham si\u0119 jak debil. Wi\u0119c, czemu nie? Pogdybam sobie na luzie, w ko\u0144cu od tego te\u017c s\u0105 blogi. Mia\u0142em tak\u0105 nauczycielk\u0119 WFu w gimnazjum. Mia\u0142em dwie, ale ta, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0119 by\u0142a&#8230; t\u0105 brzydsz\u0105. No i ta nauczycielka ka\u017cde zaj\u0119cia zaczyna\u0142a od pytania mnie, czemu si\u0119 u\u015bmiecham i okpienia mnie z tego powodu. A ja, niezmiennie, odpowiada\u0142em, \u017ce u\u015bmiecham si\u0119, bo mi weso\u0142o. Sam nie wiem, czemu &#8211; w ko\u0144cu gimnazjum to najgorszy okres w \u017cyciu ka\u017cdego ucznia, u mnie nie by\u0142o w tym temacie odst\u0119pstw. No, ale, jako lekkoduch, u\u015bmiecha\u0142em si\u0119 tym bardziej, im bardziej by\u0142o do dupy. I narobi\u0142em sobie tym wrog\u00f3w, nie tylko takich, kt\u00f3rzy kpili. Przyk\u0142adowo w liceum strasznie zbulwersowa\u0142em moj\u0105 chemiczk\u0119 tym, \u017ce po otrzymaniu pa\u0142y, poszed\u0142em do \u0142awki z u\u015bmiechem na twarzy. Zwymy\u015bla\u0142a mnie, \u017ce nie powinienem si\u0119 u\u015bmiecha\u0107, tylko p\u0142aka\u0107. C\u00f3\u017c, kiedy nie potrafi\u0142em? U\u015bmiecha\u0142em si\u0119 nawet wtedy, kiedy pani chemiczka zrobi\u0142a wszystko, by mnie na koniec roku upupi\u0107 &#8211; co jej si\u0119 zreszt\u0105 uda\u0142o. Jeszcze bardziej si\u0119 u\u015bmiecha\u0142em, kiedy w nast\u0119pnym roku liceum tajemniczo znikn\u0119\u0142a, a ja &#8211; jak si\u0119 okaza\u0142o &#8211; taki z\u0142y z chemii nie by\u0142em&#8230; Ale do rzeczy. Siedz\u0119 wczesnym rankiem (a nawet noc\u0105 jeszcze) i pytam si\u0119, dlaczego ten wyszczerz? I dochodz\u0119 do takich wniosk\u00f3w &#8211; nie dlatego, \u017ce mam pasj\u0119. Pasja pozwala si\u0119 oderwa\u0107 od \u015bwiata, ale kiedy\u015b trzeba do niego wr\u00f3ci\u0107, wi\u0119c logicznym wnioskiem jest, \u017ce by\u0142bym wtedy smutnym cz\u0142owiekiem. Nie dlatego te\u017c, \u017ce jest paru dobrych ludzi w moim otoczeniu &#8211; dobrzy ludzie maj\u0105 w\u0142asne \u017cycia, ich pojawienia si\u0119 s\u0105 mi\u0142e, ale nie bombarduj\u0105 mnie przecie\u017c pomoc\u0105 ca\u0142y czas. Tak\u017ce zaneguj\u0119 my\u015bl, \u017ce jest to oznaka mojej wytrzyma\u0142o\u015bci na szaro\u015b\u0107 \u017cycia. Bo i nie uwa\u017cam siebie za jako\u015b szczeg\u00f3lnie silnego. Nie przyr\u00f3s\u0142 mi te\u017c wyszczerz do warg, bo nie mam go ca\u0142y czas, jedynie czasami. Sk\u0105d wi\u0119c wyszczerz si\u0119 wzi\u0105\u0142?\u00a0 Czy jestem g\u0142upi? Tak, troch\u0119 tak, ale to te\u017c nie o to chodzi. Dochodz\u0119 do wniosku, \u017ce ca\u0142a sztuka jakiej\u015b namiastki szcz\u0119\u015bcia polega na selekcji &#8211; wpychaniu ca\u0142ego brudu do jednego wora, zostawianiu reszty. Niejako budowania sobie w\u0142asnej rzeczywisto\u015bci &#8211; bo i sobie j\u0105 ma\u0142ymi kroczkami (wa\u017cne, by by\u0142y ma\u0142e, du\u017cymi nie wyjdzie) zbudowa\u0142em. Umo\u015bci\u0142em sobie w\u0142asne miejsce do mieszkania &#8211; tak, jak tego potrzebowa\u0142em, oraz by odpowiada\u0142o mojemu poczuciu estetyki. Zamontowa\u0142em grube zas\u0142ony w oknach. Zacz\u0105\u0142em realizowa\u0107 najg\u0142upsze marzenia, kt\u00f3re ludzie zwykle spychaj\u0105 gdzie\u015b dalej, z uwagi na niepotrzebne wydatki. Chcia\u0142em mie\u0107 gumowego kurczaka, wi\u0119c go kupi\u0142em. W dzieci\u0144stwie bawi\u0142em si\u0119 szklanymi kulkami, po wielu latach uda\u0142o mi si\u0119 zakupi\u0107 bardzo podobne. Pomy\u015bla\u0142em te\u017c sobie, \u017ce chcia\u0142bym nauczy\u0107 si\u0119 gra\u0107 na gitarze &#8211; i brzd\u0105kam, idzie mi coraz lepiej. Nie kupi\u0142em sobie jeszcze kaftanu bezpiecze\u0144stwa &#8211; a zawsze chcia\u0142em go mie\u0107. Kupi\u0119, wkr\u00f3tce, jest nast\u0119pny w kolejce. Marzenia zacz\u0105\u0142em realizowa\u0107 jeszcze w dzieci\u0144stwie &#8211; a im wi\u0119cej mog\u0142em, tym wi\u0119cej realizowa\u0142em. Zasad\u0119, by spycha\u0107 z\u0142e rzeczy do wora, pierwszy raz zastosowa\u0142em w g\u0142\u0119bokiej podstaw\u00f3wce. Czy one si\u0119 tam gromadzi\u0142y? Kiedy\u015b &#8211; tak. I to by\u0142o trudne, ale potem po prostu zacz\u0105\u0142em oddycha\u0107. Co wi\u0119c dla mnie jest drog\u0105, by schwyci\u0107 swoj\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 szcz\u0119\u015bcia? O\u015bli up\u00f3r, sito, ma\u0142e kroczki. Truizm? Bana\u0142? G\u0142upota? Zwariowa\u0142em? Owszem. I jest mi z tym bardzo, bardzo dobrze.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2002,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[15,46,23],"tags":[1212,1213,54,1211,603,1210],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2001"}],"collection":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2001"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2001\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2003,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2001\/revisions\/2003"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2002"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2001"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2001"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/stonawski.efantastyka.pl\/blog\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2001"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}