Bizarro w najczystszej postaci.
Lubię być dziwny. Prócz standardowej grozy, czy science-fiction, czasem przychodzi mi do łba coś naprawdę pokracznego i też domaga się, bym je wypuścił. A kim ja jestem, by ograniczać prawo do życia nawet tym najbardziej pokracznym i dziwnym?
Tekstów bizarro napisałem (póki co) niewiele – „Mężczyzna z teczką”, czyli opowiadanie inspirowane konkursem a także „Owoce Wiosny”. Niedługo do tego repertuaru dojdzie także tekst drukowany… ale nie uprzedzajmy faktów.
Niemniej, nawet moja popieprzona wyobraźnia nie jest w stanie wygenerować pomysłów tak dziwnych, że stykając się z nimi człowiek nie wie nawet, jak się zachować. Po prostu siedzisz przed tym ekranem z otwartymi ustami, a strużka śliny ścieka ci po brodzie.
Dzisiaj na moim blogu festiwal dziwności. Dwa filmy, które nie muszą „ryć beretu”. One powodują eksplozję mózgu i wytworzenie się czarnej dziury w czaszce. Po czymś takim człowiek ma ochotę się tylko obudzić.
Ostrzegam, przed oglądaniem osoby szczególnie czułe. Co by nie było.
1. Na początek coś krótkiego i w miarę lekkiego. Sztuka nowoczesna. Przesłanie, artyzm i dramatyzm na najwyższym poziomie.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=fS1uDnIPTvo[/youtube]
2. Teraz czas na film dłuższy – z fabułą nawet. Zwroty akcji i niestandardowe zakończenie dosłownie zwalają z fotela.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=q5SZzFaAZyY&feature=related[/youtube]
Uff… już? Wytrwałeś, drogi Czytelniku?
No to gratuluję. Znaczy, że jesteśmy równie zbzikowani, Ty i ja.
Powiedz, znasz może coś równie dziwnego?
Comments
Powered by Facebook Comments
Pierwsze recenzje "Wioski Przeklętych"!
Może Ci się spodobać

Płaska ziemia systemu edukacji
20 lutego 2017
Wielka Sztuka tworzyć sztukę…
28 stycznia 2013