Wiatr i mróz smagają świat za oknami. Stare okna przepuszczają chłód, piecyki ledwo dyszą. Nawet mój kaflowy, który – dzięki swoim umiejętnościom – zwie się Mefisto, ciągnie na ostatnich grzałkach. Kiedy wyglądam na ulice, na termometrze kreska opada na -16 stopni. W środku miasta.
Nie, żeby mi to przeszkadzało.

Ten czas jest idealny na książkę. Dobrą powieść, którą odkładałeś już zbyt długo – bo praca, bo szkoła, bo studia, bo obowiązki. Nie. Jest środek zimy – tej dobrej, z mrozem i śniegiem (choć tego jak na lekarstwo niestety). Ogrzać nas może słowo i odpowiedni nastrój.

Proponuję Ci dwie drogi – jedną jest ogień, drugą woda. Każda prowadzi do miejsca, w którym się zrelaksujesz. To, co Ci bardziej pasuje, to już Twoja sprawa, prawda?

 

Osobiście preferuję wodę, więc… na niej skończymy. Ogień. Ciepły, ujarzmiony, pachnący drewnem i dymem. Jeśli nie masz kominka, oferuję Ci namiastkę (jeśli masz, to co, u ciężkiej cholery tu jeszcze robisz?!)… wystarczającą do odpowiedniego nastroju.

Po pierwsze włącz sobie to wideo, zapętl na jakiejś playliście YT ( osobiście robię osobną, z dwoma tymi samymi nagraniami i daję opcję zapętlenia) i włącz pełny ekran.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=lH0IS2KLhRw&feature=related[/youtube]

To samo zrób z tym plikiem:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=HMnrl0tmd3k[/youtube]

A teraz książka, łóżko lub fotel, kołdra i… nie czytaj już dalej. Po prostu baw się dobrze.

 

A teraz – jeśli wybrałeś wodę (masz u mnie wielkiego plusa), proponuję Ci tą stronę:

www.rainymood.com

I dobrze Ci już znany plik, który zapętlasz:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=HMnrl0tmd3k[/youtube]

 

I tyle. Jeśli nie masz już uśmiechu na twarzy, to jestem bardzo zdziwiony. Masz? No to…co Ty tu jeszcze robisz?
Miłej zabawy :)

Comments

comments

Powered by Facebook Comments