Tag: pióro

Warsztaty Literackie u Stonawskiego!

 

Kiedy wczoraj udostępniłem na moim profilu autorskim informację o zbliżających się w tym tygodniu warsztatach literackich – wielu pomyślało, że to żart. Trudno się dziwić, był pierwszy kwietnia.

Dziś jednak żarty na bok.

Kiedy zaproponowano mi poprowadzenie warsztatów, byłem (i jestem wciąż) tym zmieszany. To dosyć poważne wyróżnienie, jak dla takiego pisarskiego podlotka jak ja. Z drugiej strony, to właśnie w pewnym sensie warsztatom które sam sobie robiłem (z paroma przyjaciółmi) zawdzięczam szybki rozwój, debiut i sukcesy w ostatnich dwóch latach. Więc… czemu nie.

Czemu by nie spróbować.

Jeśli jesteście chętni, dołączyć można przez facebooka  a zapisać się – u mnie, mojej partnerki w tym przedsięwzięciu, bądź też (i to chyba najlepsze wyjście) bezpośrednio u Norwida.

Kłaniam się…

… przed Wami, czytelnikami. Z dniem dzisiejszym przestępuję próg i zaczynam pojawiać się w prasie. Trzeba to… oblać. Ale to swoją drogą. A teraz konkrety, bo wiele nie napiszę. Łapy mi się trzęsą… z zimna chyba. No, z radości też. Aczkolwiek zwariuję dopiero wtedy, kiedy będę mógł powąchać druk…
No dobra. Nie rozkojarzać się. Oddychać. To podstawa. Wdech, wydech, wdech, wydech, wdech, wdech, wdech…
Konkrety. A są one takie:

Dziś miała miejsce premiera siódmej (szczęśliwa liczba) odsłony kwartalnika literackiego QFANT. W nim ukazało się moje opowiadanie pt. ,,Zabawa”. Wymęczone jakiś czas temu, staje się pierwszym prezentowanym szerszej widowni. Mam tremę jak cholera, jestem ciekaw, czy wypadło dobrze… czy wypadnie, właściwie. Ale mniejsza – już jest. Kolejny stopień pokonany, teraz tylko brać się do jeszcze większej pracy.

Tak więc, kłaniam się nisko i… zapraszam do zabawy z ,,Zabawą”!

LINK do siódmego numeru kwartalnika.

L I N K do opowiadania ,,Zabawa” mojego autorstwa.

Będę szalenie wdzięczny za komentarze i głosy. Zarówno tu, jak i tam. Aha, no i zwróćcie uwagę na piękną grafikę, której autorem jest Ernest Dziedzic! Dzięki niej wygląda to wszystko… klimatycznie :)

Nie przedłużając – dobrej ,,Zabawy”!

Pióro z nowym tuszem.

Wakacje powoli się rozkręcają. Wróciłem z klasztoru Benedyktynów (relacja już niedługo!), jutro w moim domu organizowany będzie ,,Cedricon” (nieoficjalny konwencik grozy, dla przyjaciół), a już w piątek zaczynają się Dni Fantastyki… nie wspominając o rychłych wynikach maturalnych i rekrutacji na studia.
Może to więc nie wyglądać na ,,powolne” rozkręcanie, lecz – w głębi duszy – mam nadzieję, że jest. Że prawdziwy zawrót głowy dopiero mnie czeka. I być może to jest właśnie prawdą…?

Niedawno dowiedziałem się, że organizatorom ,,Horyzontów wyobraźni”, ogólnopolskiego konkursu literackiego, udało się załatwić sprawę z antologią konkursową. Skutkiem tego jest już pewne, że moje opowiadanie ,,Wyrok” ukaże się w druku gdzieś w okolicach jesieni, a co za tym idzie, pojawię się na papierze w całej (tak mi się wydaje) Polsce. Oczywiście, antologie będzie można kupić także przez Internet.
Nie muszę chyba mówić, że się cholernie cieszę? W końcu to mój papierowy debiut. A znaki na niebie i Ziemi mówią jasno, że czas niespodzianek jeszcze się nie skończył…! Co mam na myśli? Będę informował na bieżąco.

Antologia wyjdzie nakładem wydawnictwa Radwan, które zasłynęło z wydawania znanego i lubianego, a takze mile wspominanego przez fandom czasopisma literackiego ,,Fenix”.

… aż chce się pisać!

A, przy okazji. Od jakiegoś czasu kibicuję prężnie rozwijającemu się zespołowi muzycznemu ,,Identity” . Chłopaki mają i pasję i talent, to widać po tym jak śpiewają. Zachęcam do zaglądnięcia na ich stronę i przesłuchania paru kawałków (najbardziej spodobał mi się ,,Nobody”). Warto.

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén