Sezon uważam za rozpoczęty. Na konwenty, oczywiście. Już w piątek – Pyrkon. W tym roku od tego się zacznie, wiecie – Achaja, tego nie można przegapić. A poza tym naprawdę świetny program. Stęskniłem się, muszę przyznać. Te parę miesięcy posuchy od ostatniego Falkonu zrobiły swoje. W dodatku – jak się niektórzy zorientowali – Facebooku poczynił pustki w fandomie. Innymi słowy – fora ledwo przędą, serwisy ciężko dyszą. Co nie jest fajne, bo młodzi nie mają gdzie się „zawiązać” z fandomową bracią (chyba, że przełamią strach i pojadą na konwent) skutkiem czego słyszę potem jak prowadzący spotkania zwracają się do pisarzy per „Pan”, a za nimi w ślad także i niektórzy konwentowicze (piję do Falkonu). Nie wiem, tetrykiem nie jestem, powiedziałbym, że fandomowo co dopiero osiągnąłem pełnoletność, ale nawet ja wiem, że powiedzieć do fantasty „Pan” jest czystym go obrażaniem. Zresztą, całą sprawę wytłumaczył całkiem dobrze Kuba Ćwiek na… Euroconie? Chyba tak. Poczekajcie, znajdę ten wywiad…

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VXU8t4SO_y4[/youtube]

Proszę bardzo. Akcja tak naprawdę od 5:35, ale polecam całość.

Ale, ale. Odchodzę od tematu – Sezon otwarty. Na dziś dzień wiem na pewno, że pojawię się na:

 

  • Pyrkonie
  • Fantazjadzie
  • Polconie
  • Grojkonie
  • Falkonie

Do tego dojdą pewnie Krakon (o ile będzie), inne Krakowskie konwenciki i… na pewno trafi się coś niespodziewanego. Jeśli będzie coś ze mną (jak w zeszłym roku) będę informował.

Tymczasem zapraszam wszystkich do czynnego udziału w konwentach. Ostatnio słyszałem, że zaczyna się katolicka nagonka (póki co na mangowe, ale jednak) na nie, więc nic nie wiadomo… jeden z conów się już nie odbył, gdyż dyrektor placówki uwierzył pewnym dwóm paniom psycholog zapewniających kuratorium o zbereźnych, niesmacznych i szatańskich akcjach mangowych…

Comments

comments

Powered by Facebook Comments